INFORM: Bohaterowie 12. kolejki
Absolutnym bohaterem weekendu został Serhii Dytiuk. Lider Team UA II po raz kolejny udowodnił, że należy do ścisłej czołówki toruńskich rozgrywek. W hitowym starciu grupy mistrzowskiej przeciwko Sparcie Carmager rozegrał niemal perfekcyjne zawody, notując dwa gole i dwie asysty. Dzięki jego znakomitej postawie Team UA II sięgnął po niezwykle cenne zwycięstwo, które sprawiło, że w walce o mistrzostwo wszystko pozostaje w rękach ukraińskiego zespołu. Dla samego Dytiuka był to występ historyczny. Jako pierwszy zawodnik w dziejach rozgrywek zdobył trzecie wyróżnienie „Inform” w jednym sezonie, sięgając tym samym po Złotą Kartę. Dodatkowo awansował na pozycję lidera zarówno klasyfikacji strzelców, jak i asystentów całej ligi.
Podczas gdy Dytiuk błyszczał w meczu o najwyższą stawkę, w grupie spadkowej Autoshield 1. Ligi prawdziwy pokaz skuteczności dał Maciej Dudek. Zawodnik R1 Squad przypomniał kibicom swoje najlepsze lata, kiedy seryjne zdobywanie bramek było jego znakiem firmowym. W starciu z JBB aż pięciokrotnie pokonał bramkarza rywali, prowadząc swój zespół do niezwykle ważnego zwycięstwa. Dzięki temu R1 Squad zachował realne szanse na bezpośrednie utrzymanie w lidze, a Dudek w pełni zasłużenie został wybrany MVP spotkania.
Nie mniejsze wrażenie zrobił jednak Szymon Olszewski. Bramkarz PAK Technik był prawdziwą ścianą w meczu przeciwko Młodym Emerytom. Rywale stworzyli sobie wiele dogodnych sytuacji, ale Olszewski raz za razem ratował swój zespół przed utratą gola, popisując się serią efektownych i niezwykle trudnych interwencji. Jego znakomita dyspozycja zapewniła drużynie zwycięstwo oraz tytuł MVP meczu. Co równie ważne, PAK Technik ma już zagwarantowany co najmniej brązowy medal i jest o krok od awansu do najwyższej klasy rozgrywkowej.
Swoją wysoką formę potwierdził również Adrian Piątkowski. Lider Squadra Azzurra odegrał kluczową rolę w efektownym zwycięstwie nad Formycą, zapisując na swoim koncie trzy bramki i dwie asysty. Piątkowski od początku rundy prezentuje bardzo wysoki poziom, a jego wpływ na grę zespołu jest nie do przecenienia. Trudno nie zastanawiać się, jak wyglądałaby sytuacja w tabeli, gdyby pojawił się na większej liczbie spotkań. Jedno jest pewne – to obecnie jeden z najbardziej utalentowanych i wartościowych zawodników młodego pokolenia w naszych rozgrywkach.
Skoro mowa o młodych graczach, nie sposób pominąć występu Oskara Ronowskiego. Zawodnik Ando FC rozegrał dopiero trzeci mecz w tym sezonie, ale już zdążył pokazać ogromny potencjał. W niezwykle ważnym pojedynku przeciwko PZWANN 2.0 wziął ciężar gry na swoje barki i poprowadził drużynę do zwycięstwa. Cztery zdobyte bramki przesądziły o losach spotkania, a jednocześnie zapewniły Ando FC historyczny awans do 3. Ligi.




