Zapowiedź 3. kolejki – Jesień 2026
Autoshield 1. Liga: FCTP vs PAK o pierwsze punkty, Zjednoczeni głodni gry zagrają z Team Wikmont
Pierwszy mecz 3. kolejki AUTOSHIELD 1. Ligi można niejako nazwać meczem o sześć punktów. Trochę dziwnie to brzmi biorąc pod uwagę, że mamy dopiero trzeci weekend sezonu, ale zarówno FCTP, jak i Pak Technik potrzebują punktów jak tlenu. Zwłaszcza martwić mogą się kibice Paku, który na ostatnie spotkanie nie zebrał składu i nie przyszedł na mecz ze Zjednoczonymi. Czy tym razem Pakowi uda się zebrać optymalny skład? Czy liderzy Torunia Północnego (Marcin Auguściński i Jakub Kwiatkowski) obudzą się i zapewnią swojej drużynie pierwsze ligowe punkty? Przekonamy się już niedługo.
W kolejnym meczu lider ligi, Team UA II zmierzy się z RKS Huwdu. Ukraińska drużyna jak do tej pory pokazywała moc swojego potencjału, mimo, że nie zawsze dysponowała pełnym składem że wszystkimi liderami. W każdym spotkaniu do zwycięstwa prowadził ją ktoś inny, co może dawać spory komfort psychiczny przed następnymi meczami. Huwdu, pomimo osłabienia w tym sezonie brakiem lidera, Aleksandra Bednarczyka, w dwóch pierwszych kolejkach dzielnie walczyło, ale starczyło to tylko na zdobycie 1 ligowego punktu. Wyróżniał się jak zwykle Alan Gierlikowski. Mecz z mistrzem Torunia z ubiegłego sezonu na pewno nie będzie łatwiejszy niż poprzednie. FC Zjednoczeni Toruń cierpliwie czekają na rozpoczęcie swojego sezonu, ale na pewno są już bardzo głodni gry. W pierwszej kolejce mieli zaplanowaną pauzę rozgrywkową, a w drugiej rywal nie stawił się na boisku. Wejście w sezon może jednak nie być tak łatwe, jak drużyna beniaminka sobie wyobrażała, ponieważ jej rywal, Team WikMont, osiągnął ostatnio świetny rezultat w starciu ze Spartą, a dobrą formę zasygnalizowali Adrian Sztejkowski, Marcin Domagalski oraz Jakub Soszka. Jako, że Zjednoczeni także posiadają w swoich szeregach wielkie indywidualności, spotkanie to zapowiada się naprawdę fascynująco.
Sparta Carmager Toruń nie tak wyobrażała sobie zakończenie meczu drugiej kolejki. Dotkliwa porażka z Team WikMont z pewnością sprawi, że ekipa Kamila Lewandowskiego będzie żądna szybkiej rehabilitacji. Tym bardziej, że naprzeciw stanie drużyna Młodzi Emeryci Nordgips, której forma w dalszym ciągu jest zagadką (w pierwszej kolejce przegrali z Ragazzi, w drugiej mecz został przełożony). Czy Andrey Donets i Adrian Piątkowski poprowadzą Spartę do rehabilitacji? A może Emeryci postawią się dużo bardziej doświadczonemu rywalowi?
Ostatnie spotkanie 3. kolejki AUTOSHIELD 1. Ligi zapowiada się niezwykle emocjonująco. Będziemy bowiem świadkami meczu jednych z najbardziej doświadczonych drużyn w toruńskim futbolu amatorskim – Galacticos Lizard King Toruń oraz Ragazzi. Obie drużyny, gdy pojawiały się w tym sezonie na boisku, prezentowały skuteczny i dojrzały futbol, zgarniając komplet oczek. Galacticos wygrywało z Team WikMont i Huwdu i na ten moment jest wiceliderem tabeli. Ragazzi również wygrało swój jedyny do tej pory mecz z Emerytami. Galaktyczni mogą liczyć na dobrą formę strzelecką Piotra Szmalca. Ragazzi wciąż czekają na przebudzenie Mateusza Wróblewskiego, który w poprzednich sezonach był wiodącą postacią drużyny.
W tej kolejce pauzuje Clar System Flotcamp.
Autor: Bartosz Przyłuski
EM3DACH 2. Liga: Czy EM3DACH straci pierwsze punkty? Devils, Black BulIs i Jordanki szukają pierwszych zdobyczy
W trzeciej kolejce EM3DACH 2. Ligi jako pierwsze na plac wyjdą ekipy Black Bulls Toruń oraz Formyca Toruń. Bullsi pomimo sporych ambicji sportowych w tym sezonie jeszcze nie wygrali. O ile mecz z Golden Six był wyrównany i zakończył się “na żyletki”, to SQUADRA AZZURRA nie pozostawiła żadnych wątpliwości, pewnie pokonując Bullsów różnicą 5 goli. Formyca bardzo dobrze weszła w sezon pewnie pokonując w pierwszej kolejce Jordanki, w drugiej musiała jednak uznać wyższość Team UA. Obydwa zespoły dysponują indywidualnościami mogącymi przesądzić mecz na korzyść swojej drużyny: w Bullsach są to bracia Białkowscy, w Formycy Mateusz Kuliński. W kolejnym meczu Team UA stanie w szranki z Koka Team Kosmowski Transport. Obie ekipy zaprezentowały się w poprzednim weekend z bardzo dobrej strony – Team UA ograł Formycę, a Koka pewnie pokonała Jordanki. Ukraińska drużyna w tym sezonie jak dotąd mogła liczyć na swoich liderów – w dwóch pierwszych meczach tytuł MVP otrzymywali Tymur Riabchenko oraz Denys Teslenko. Koka również ma czym odpowiedzieć – swojego ogromnego potencjału nie uruchomił jeszcze do końca Jerzy Pawłowski, choć w ostatniej kolejce coś drgnęło – Jerzy strzelił jedną z bramek przeciwko Jordankom.
Po dwóch porażkach Jordanki znalazły się w trudnej sytuacji w ligowej tabeli – okupują ostatnie miejsce. Przydałoby się w końcu zgarnąć komplet punktów, ale w trzeciej kolejce również nie będzie to łatwe. Naprzeciwko stanie bowiem PZWANN, który rozegrał dwa dobre spotkania i jest wiceliderem tabeli, a jego zawodnicy – Przemysław Woźniak i Mateusz Malinowski brylują w statystykach indywidualnych. Pewną dozę optymizmu Jordankom dostarczyć może hattrick Mateusza Gwoździańskiego w miniony weekend. Aby pokonać PZWANN musi on jednak dostać wsparcie od pozostałych członków drużyny. FC Golden Six w tym sezonie rozgrywają same ciekawe, zacięte spotkania, kończące się różnicą jednego gola. Black Bullsów udało się pokonać, EM3DACH przechylił jednak szalę zwycięstwa na swoją stronę. W obu spotkaniach wyróżnił się Łukasz Boniecki, który jest jednym z najlepszych strzelców ligi. Zadanie Goldenów nie będzie proste. SQUADRA AZZURRA zaczęła wyraźnie łapać rytm. Po remisie z mocnym Team UA przyszło zwycięstwo nad Black Bullsami, a dobrą formę zasygnalizowali Mateusz Cymerman i Hubert Spychalski. Nie można również zapominać o liderze drużyny, Szymonie Żbikowskim, czy nowych nabytkach, Samuelu Gralewskim oraz Krystianie Przyjałkowskim.
Z pewnością nie tak początek obecnych rozgrywek wyobrażali sobie zawodnicy FC Devils. Dwie porażki i w perspektywie mecz trzeciej kolejki z Primeautomotive, jedną z potencjalnie najsilniejszych drużyn w lidze, nie napawają optymizmem. Czy Oskar Sadowski i Patryk Kołodziejczyk pociągną w końcu swój zespół do zwycięstwa? A może pojawi się Marcel Zimmermann i to on odmieni losy spotkania? Zdecydowanie mniej kłopotów ma Primeautomotive, który jest blisko ligowego czuba, a jego liderzy, Mieszko Materna (lider klasyfikacji strzelców)i Jacek Podejko, już prezentują bardzo dobrą formę. Kolejkę EM3DACH 2. Ligi zamknie spotkanie lidera tabeli, EM3DACH z Redburn Kamlex. Drużyna Macieja Gaszkowskiego jako jedyna w ligowej stawce ma na koncie komplet punktów. Jej zawodnicy pokazują, że doświadczenie na najwyższych ligowych poziomach jest bezcenne. Świetny sezon rozgrywa na razie Mateusz Jaworski, który w dwóch pierwszych meczach strzelił 3 gole, zanotował 2 asysty i otrzymał 2 tytuły MVP meczu (jako jedyny w lidze). Redburn po słabiutkim początku sezonu, w drugiej kolejce otrząsnął się i uruchomił swój potencjał. Pokazał, że jeśli przyjdzie na mecz w optymalnym składzie, z wszystkimi liderami, może być groźny dla każdego. EM3DACH musi mieć się na baczności i podejść do spotkania w pełnym skupieniu.
Autor: Bartosz Przyłuski
3. Liga: Kto zatrzyma Albatrosa? Emeryci rzucają rękawicę w starciu na szczycie
Serię spotkań w trzeciej kolejce rozpocznie pojedynek Nogi Bolą vs PZWANN 2.0. Warto rzucić okiem na historię tego spotkania, bowiem już dwukrotnie te zespoły zmierzyły się ze sobą w Lidze Toruńskiej. W obu przypadkach górą był zespół Kajetana Kozłowskiego, choć za każdym razem nie brakowało emocji. Historia więc przemawia za rezerwami, ale obecna forma wskazuje, że nie ma tutaj większego faworyta. Oba zespoły notują słaby początek sezonu, choć jeszcze nie możemy nazywać go fatalnym. Bukmacher może na tym spotkaniu zarobić, bo nie wiadomo, czy górą będzie żądza zemsty w bezpośrednim pojedynku, czy potrzeba zdobycia pierwszych oczek w tabeli.
Sobotnie zmagania na Wojska Polskiego zostaną okraszone starciem FC Golden Six II z ZGK One. Tutaj faworyt wydaje się być znany od samego początku. Na wiosnę zespół z Kiełpin wygrał w bezpośrednim starciu 4:2, a teraz również wydaje się być faworytem. Nie skreślajmy jednak Goldenów, bo już przeciwko Albatrosom mieli swoje fragmenty. Jeśli ZGK złapie za dużo luzu, może zrobić się naprawdę gorąco. Odpowiednia pora sprzyja szerokiej kadrze, a to może oznaczać sporo zawodników rezerwowych. Pytanie, który z kapitanów lepiej zarządzi kadrą. Mateusz Kwiatkowski wraz z ZGK idzie po trzecie zwycięstwo z rzędu, ale nikt tutaj nie jest spisany na straty.
Wielką niewiadomą zaczniemy niedzielne granie na trzecim poziomie rozgrywkowym. FC Zbieranina podejmie Ando FC i to właśnie „gospodarze” wyrastają na zespół, który może znowu zapunktować. Seria dwóch remisów sprawia, że Zbieranina może podejść do tego meczu z większą lekkością. Czy to ich nie zdradzi? Ando po fatalnym początku i dwóch porażkach z rzędu musi rozpalić w sobie głód zwycięstwa. Szersza kadra może im w tym pomóc, no ale właśnie tutaj stawiamy znak zapytania. Czy tym razem uda im się skutecznie powalczyć o pierwsze punkty w lidze? Zbieranina nie jest byle chłopcem do bicia, ale w tym spotkaniu może paść każdy wynik. Starecegly.com zainkasowały już 4 punkty w dwóch spotkaniach, ale teraz kolejne oczka mogą być większym problemem. Afrykarium w swoim ostatnim spotkaniu pokazało siłę rażenia swojego składu i jeśli pójdą za ciosem sprzed tygodnia, to drugie zwycięstwo z rzędu staje się bardzo realnym planem. Paweł Streich dysponuje doświadczonymi zawodnikami, którzy z pewnością nie raz brali udział w tego typu spotkaniach. Kto będzie górą w tym starciu?
Crème de la crème 3. Ligi będzie tytularny pojedynek. Emeryci i Renciści podejmują rękawicę rzuconą przez Albatrosa Codex44. Obie drużyny idą jak burza, wygrywając pierwsze spotkania. Nie dziwi fakt, że Albatros podchodzi do tego spotkania w roli faworyta, ale ostatni mecz pokazał, że nie każdy mecz będzie dla nich spacerkiem. Ekipa Kacpra Napierskiego straciła tylko jednego gola w dwóch spotkaniach, co może być problemem dla ofensywnego stylu zespołu Patryka Sutkowskiego. Spodziewamy się wymiany ciosów już od samego początku i zobaczymy, kto pierwszy pęknie. Relax Toruń vs Rangers DriveMustang 5.0 zakończą rozgrywki w ramach 3. Kolejki. Rywale spotkali się ze sobą poprzedniej jesieni, a wtedy górą byli Rangersi, wygrywając aż 8:1. Relax nie notuje dobrych zawodów, przegrywając oba pierwsze spotkania w tej rundzie. Czy ten mecz może być ich przepustką do pierwszych punktów? Z pewnością rywal wydaje się być minimalnie łatwiejszy od poprzednich, dlatego dodatkowa determinacja może im tylko pomóc.
Autor: Patryk Sutkowski
4. Liga: Czy Decoverde utrzyma tempo? Kto pierwszy pęknie spośród trzech niepokonanych?
Sobotnie granie w 4. Lidze rozpocznie pojedynek FC Piekło Lampart Lubicz z Akademią Piłkarską Start Toruń. Piekło Lampart ma za sobą dwa różne spotkania, najpierw wygrywając z KS Inflacją 4:3, a następnie dzieląc się punktami z Priczi Papriczi po remisie 3:3. Oba pojedynki należały do tych stykowych. Start również nie będzie chciał przyjechać tutaj wyłącznie na wycieczkę, szczególnie że pokazali grama umiejętności w poprzednim spotkaniu, grając świetną pierwszą połowę. Nie zapomnijmy jednak, że teraz pauzuje kapitan Startu, Paweł Delimata, który złapał czerwoną kartkę. Do tego dochodzą demony przeszłości, bowiem poprzedniej jesieni ten pojedynek zakończył się astronomicznym wynikiem 25:0 dla Piekła. Co przyniesie inauguracja trzeciej kolejki? Uzdrowisko Ciechocinek S.A. podejmie natomiast FC Playkers i tutaj zapowiada się na kolejne zwycięstwo ze strony Uzdrowisk. Ta ekipa ma za sobą dwa zwycięstwa i zbiera wysokie noty. Playkers również zdążyło zasmakować smaku zwycięstwa, a to może ich napędzić. Nie ma co skreślać zespołu Bartłomieja Nogaja. Obie ekipy mogą więc podejść do tego spotkania z przekonaniem, że początek sezonu układa się po ich myśli. Pytanie tylko, kto podejdzie lepiej do tego starcia i po sobotnim spotkaniu będzie mógł dopisać kolejne trzy oczka?
NEUCA podejmie Watahę Dekam w spotkaniu, w którym na papierze faworyt wydaje się być tylko jeden. Wilki idą przez początek sezonu jak burza, notując dwa zwycięstwa i zdobywając aż 14 bramek. Bardzo wysoka średnia 7 bramek na mecz może napawać o ból głowy. Co więcej, to właśnie zawodnicy Watahy przewodzą obecnie w klasyfikacjach indywidualnych, więc zespół Karola Miaskowskiego z pewnością będzie chciał pójść za ciosem. NEUCA również pokazała jednak, że nie można jej lekceważyć. Remis w pierwszej kolejce i pięć zdobytych bramek przeciwko FC Decoverde pokazują, że zespół Mateusza Kwasigrocha potrafi napsuć krwi rywalom. Problem w tym, że teraz po drugiej stronie stanie rozpędzona Wataha. Czy liderzy tabeli utrzymają perfekcyjny start, czy może NEUCA po raz kolejny pokaże, że walczy o każdy punkt aż do końcowego gwizdka?
Zakola Team Golub-Dobrzyń podejmą KS Inflację i będzie to spotkanie dwóch ekip, które mają sobie coś do udowodnienia. Zakola po falstarcie w pierwszej kolejce zdążyły już odbić się od dna, pokonując FC Playkers 6:2. Inflacja wciąż czeka natomiast na pierwsze zwycięstwo, choć ostatnie spotkania pokazały, że potrafi postawić się rywalom. Oba spotkania przegrali różnicą tylko jednego gola. Czy zespół Pawła Karpińskiego pójdzie za ciosem i dołoży kolejne trzy punkty, czy może Inflacja w końcu przełamie się i zgarnie pełną pulę? Gentelmeni Toruń zmierzą się z Priczi Papriczi w spotkaniu, w którym obie ekipy będą chciały powalczyć o komplet. Papryczkom do wszystkiego brakuje już tylko zwycięstwa. Gentelmeni po słabym początku zrewanżowali się kibicom wygraną. Obie ekipy pokazały, że mogą być niewygodnym rywalem, dlatego tutaj również ciężko wskazać jednoznacznego faworyta. Gentelmeni mają po swojej stronie doświadczenie, ale Papryczki z pewnością nie zamierzają się poddać bez walki. Czy Priczi Papriczi ponownie sprawią niespodziankę i zdobędą punkty?
Geo Szóstka zmierzy się z FC Decoverde w spotkaniu, w którym to Decoverde wyrasta na jednego z faworytów. Geo po remisie na inaugurację z NEUCA tym razem musiało uznać wyższość Uzdrowiska Ciechocinek S.A., przegrywając 4:8. Decoverde notuje skrajnie inne zawody, bowiem jako jedna z trzech drużyn pozostaje niepokonana. Patrząc na dotychczasowe wyniki, możemy spodziewać się kolejnego otwartego spotkania, w którym bramek raczej nie powinno zabraknąć. Czy FC Decoverde pójdzie znowu po komplet, a może to Geo Szóstka w końcu zazna smaku zwycięstwa?
Autor: Patryk Sutkowski
5A: Walka o TOP4 już się rozpoczęła – kto utrzyma dobrą dyspozycję lub powróci do wygrywania?
Wydawało się, że Naprzód Harcerska nie powinna mieć kłopotów z West Thornem. Tymczasem zespół Mateusza Urbańskiego musiał uznać wyższość swojego rywala, a z Komturią zamiast walczyć o komplet oczek po trzech kolejkach, będą bić się o powrót do wygrywania. Rzecz jasna akcje Harcerskiej w tym meczu stoją wyżej – więcej indywidualności i spokoju w grze stoi po ich stronie. Komturia pokazała jednak, że potrafi przeciwstawić się faworytowi – było tak choćby przed tygodniem, kiedy to przegrali z ABCREATES Dinamo Podgórz jednym golem, dodatkowo strzelonym w ostatniej minucie. Dlatego Harcerska będzie musiała się porządnie napocić, aby ugrać trzy oczka na zespole Piotra Pietruckiego.
Dotychczasowe występy Legionu Nieszawka nie napawają optymizmem, ale najważniejszą kwestią jest, na ile siły mentalnej ma ten młody zespół, aby próbować z każdą kolejką ulepszać swoją grę. Pierwsze tygodnie gry w lidze, dodatkowo w tak młodym wieku, mają prawo nie być usłane różami. Dlatego kluczem jest regularna gra, przystosowanie się do warunków panujących w lidze, a wówczas z każdym tygodniem dyspozycja powinna wyglądać lepiej. Póki co jednak pechowo trafia im się też bardzo mocny rywal – Dinamo Podgórz z całą pewnością nie odpuści okazji, aby powalczyć o jak najlepsze liczby swoich zawodników.
Wybitnie Przeciętni i West Thorn okazali się być największymi wygranymi poprzedniego weekendu w Lidze 5A. Oba zespołu nie były uznawane za faworytów swoich spotkań, a tymczasem udało im się pokonać swoich rywali. Wybitnie Przeciętni pokonali RKS Show United, zaś West Thorn rozprawił się z Naprzód Harcerską. Po meczu 3. kolejki tylko jedna z tych ekip będzie mogła pozostawić na swojej twarzy szerokie uśmiechy. Zarówno Wybitnie Przeciętni, jak i West Thorn maja spore doświadczenie w ligowych rozgrywkach. Oba te zespoły mają również w swoim zespole indywidualności, które mogą zrobić różnicę – Jakub Borkowski czy Ksawery Iżemski kontra Adam Jasieniecki czy Przemysław Jankowski – dlatego tutaj również ciężko wskazać większą przewagę któregoś zespołu. Szykuje się więc najbardziej wyrównane starcie w ramach trzeciej serii gier w Lidze 5A.
Weekend zamyka mecz RKS Show United z CPP Nestle Fitness. Pierwsi mają mieszane uczucia związane z rozpoczęciem rozgrywek – inauguracyjne zwycięstwo nad Legionem Nieszawka zostało już tydzień później zweryfikowane przez Wybitnie Przeciętnych. Wciąż nie wiadomo, czego się po tej ekipie tak naprawdę spodziewać. Na drugim biegunie jest CPP Nestle Fitness. Ekipa ta przewodzi tabeli z kompletem punktów i aż 36 strzelonymi golami. Co prawda 26 z nich nabite było na Legionie Nieszawka, ale ustrzelenie dwucyfrówki z Komturią również jest niezłym wyczynem. Wydaje się jednak, patrząc “z boiska”, że przed CPP Nestle Fitness najtrudniejsze dotychczas zadanie w ramach nowego sezonu. RKS Show United ma zawodników, którzy są w stanie “trzymać” wynik.
5B: Sportowe Koniuchy i Cobra grają o 3/3, Massakra znów zaskoczy?
Mecz między Sportowymi Koniuchami, a Cobrą Toruń sprawi, że w Lidze 5B pozostanie już tylko jedna drużyna z kompletem punktów. Wyłącznie te dwie ekipy po dwóch kolejkach mają na swoim koncie po sześć oczek, a teraz spotkają się w bezpośrednim starciu. Efekt może być tylko jeden – któraś ekipa wyrobi sobie przyjemną, trzypunktową przewagę nad resztą stawki. Taki stan rzeczy może zmienić tylko remis, który też jest całkiem możliwy – spotykają się bowiem zespołu o zbliżonych potencjałach kadrowych. Choć jest tu haczyk – ponowna obecność Krystiana Belzyta może wywrócić te rozważania do góry nogami. Już tydzień temu pokazał on, że umiejętności ma zdecydowanie powyżej 5. Ligi i również w meczu ze Sportowymi Koniuchami może być języczkiem (choć bardziej wielkim jęzorem) u wagi. 5. Liga to jest takie miejsce, gdzie od obecności pojedynczych zawodników zależy bardzo dużo.
Instant Solution i FC OIB Husarię łączy jedno wspólne wydarzenie – czyli wysokie ogranie KS Skarpy Toruń. W każdej pozostałej kwestii widzimy tutaj kompletnie odmienne zespoły. Instant Solution to skład graczy doświadczonych, ale jednocześnie już nie tak wybieganych i szybkich, jak przed laty. FC OIB Husaria to z kolei młodość i zwinność, jednak w połączeniu z niewielkim ligowym doświadczeniem. Dodatkowo Instant Solution ma w składzie Mateusza Waszaka, który może zrobić największą różnicę na boisku. Robiąc sobie zatem tabelkę “plusów dodatnich i plusów ujemnych”, wychodzi na to, że największą przewagą Instant Solution w tym meczu jest posiadanie właśnie tej jednej indywidualności – pozostałe kwestie, choć są zróżnicowane, to jednak się równoważą.
Mieszanka Wybuchowa JKB ma szansę na szybkie poprawienie humorów po porażce z Cobrą Toruń. Zagrają bowiem z KS Skarpą Toruń, która nie myśli na ten moment nawet o punktach – dla nich na tę chwilę wyzwaniem jest strzelenie bramki. Póki co udało się dwukrotnie trafić w meczu z FC OIB Husarią, lecz tydzień później worek z bramkami nie chciał się otworzyć. Jak będzie tym razem? Mieszanka Wybuchowa JKB ma ogromny potencjał ofensywny, ale niewykluczone, że zdarzy im się zapomnieć o defensywie. Choć punktów nie będzie, to jednak KS Skarpa Toruń może mieć nadzieję na chociaż jedno trafienie.
Massakra United ma na swoim koncie pierwsze ligowe zwycięstwo. Ekipie tej udało się ograć FC OIB Husarię Toruń, czym wprawiła w euforię nie tylko siebie samych, ale również swojego “menago” i licznych fanów. Wydaje się jednak, że kolejny mecz będzie znacznie trudniejszy. Niech nie myli nikogo aktualna tabela – Black Bulls II co prawda na koncie ma dwie porażki, ale za to mierzyli się z całkiem mocnymi rywalami, a w składzie mają kilka indywidualności. Przede wszystkim różnicę będzie można odczuć w starciach fizycznych, bowiem gracze Black Bulls będą na nogach stać znacznie mocniej, niż nastolatkowie z Husarii. Dlatego Massakra musi być gotowa na to, że rywale będą sprawni z piłką przy nodze, twardsi w fizycznych pojedynkach i zmotywowani, aby sięgnąć po pierwsze ligowe punkty.
Autor: Jeremi Zaremba