Zapowiedź 4. kolejki – Jesień 2026
Autoshield 1. Liga: CZY TO BĘDZIE WEEKEND FAWORYTÓW?
Czwarta kolejka AUTOSHIELD 1. Ligi na papierze wygląda jak spotkania wyraźnych faworytów z zespołami, które teoretycznie mają mniejsze szanse na odniesienie zwycięstwa. Zmagania rozpocznie spotkanie FC Zjednoczeni Toruń vs FCTP, czyli drużyn, które przed tygodniem wygrały. Zjednoczeni z przytupem weszli w sezon. W swojej pierwszej potyczce zaaplikowali TeamWikmont 7 goli, a Łukasz Sikorski potwierdził, że nie stracił nic ze swojej świetnej formy strzeleckiej z poprzednich sezonów. Toruń Północny po wygranej z Pak Toruń w końcu odbił się od dna ligowej tabeli, a dobrą formę zasygnalizowali Sebastian Gajewski oraz Marcin Auguściński. Aby postawić się Zjednoczonym drużyna Jakuba Kwiatkowskiego będzie musiała jednak wspiąć się na wyżyny swoich umiejętności.
RKS Huwdu przeżywa ciężkie momenty. Już przed sezonem drużyna ta dostała potężny cios w postaci poważnej kontuzji Aleksandra Bednarczyka, a w ostatni weekend z powodu problemów kadrowych nie przystąpiła w ogóle do meczu z Team UA II. W obliczu takich okoliczności ciężko wyobrazić sobie scenariusz, w którym drużyna, której liderem jest Alan Gierlikowski, postawi się Sparcie Carmager Toruń. Zwłaszcza, że ta wróciła na zwycięskie tory, pakując ostatnio Młodym Emerytom 8 bramek. Wydaje się mało prawdopodobne, aby obrońcy Huwdu dali radę przeciwstawić się takim zawodnikom, jak Andrey Donets, Adrian Piątkowski czy Adam Czajkowski.
Team WikMont boleśnie przekonał się przed tygodniem czym może skutkować otwarte starcie z jednym z faworytów ligi. Niestety, terminarz nie rozpieszcza drużynę Karola Pawlika – teraz przyjdzie im się zmierzyć z liderem tabeli, mistrzem Torunia sprzed sezonu, ekipą Team UA II. Na domiar złego ukraińska ekipa będzie na pewno głodna gry, ponieważ w trzeciej kolejce jej rywal nie stawił się na meczu. Jeżeli liderzy Team UA II, Serhii Dytiuk i Oleh Vilhash w końcu na dobre odpalą, to bramkarz Team WikMont może mieć trudne i bardzo nieprzyjemne popołudnie. Z drugiej strony bramkarz i obrońcy Team UA II również powinni zachować koncentrację – Jakub Soszka i Marcin Domagalski sygnalizują dobrą formę indywidualną na początku sezonu.
Emocje 4. kolejki AUTOSHIELD 1. Ligi zamkną Ragazzi oraz Clar System Flotcamp. Drużyna Wiktora Smetany powinna podejść do meczu w świetnych nastrojach. Wygrała ostatnio bowiem w bardzo dobrym stylu ligowy klasyk z Galacticos, a Jakub Klarkowski i Mateusz Wróblewski rozegrali bardzo dobre zawody. Sprawy potoczyły się tak, że Clar System Flotcamp w 4. kolejce ligowej rozegra dopiero swoje drugie spotkanie w tym sezonie … Po remisie w pierwszym weekendzie z RKS Huwdu ciężko wnioskować w jakiej dyspozycji znajduje się obecnie drużyna Jeremiego Zaremby. Pewnym jest jednak, że jeżeli Flotcamp chce wyrwać jakieś punkty z Ragazzi to musi zagrać mecz na granicy swoich najwyższych możliwości. Przydałoby się również, aby ktoś na dobre wszedł w buty Piotra Szmalca, który w zeszłym sezonie na zapleczu pierwszej ligi zdobywał dla Flotcampu wiele ważnych bramek.
Mecz Młodzi Emeryci NordGips z Galacticos Lizard King Toruń został przełożony. Pak Technik pauzuje.
Autor: Bartosz Przyłuski
EM3DACH 2. Liga: DÓŁ TABELI ZAGRA MIĘDZY SOBĄ
Czwarta kolejka EM3DACH 2. Ligi stoi pod znakiem spotkań, w których drużyny znajdujące się na dole ligowej tabeli zagrają między sobą bezpośrednie pojedynki. Już w pierwszym meczu będziemy świadkami takiego wydarzenia – Koka Team Kosmowski Transport stanie w szranki z Black Bulls Toruń. Koka do tej pory zgromadziła w tabeli trzy punkty, Bullsi zero. Waga spotkania jest więc bardzo duża, tym bardziej, że obie ekipy ostatnio przegrały. Dużo w tym spotkaniu może zależeć od frekwencji i tego, czy na meczu pojawią się liderzy obu drużyn. Koka powinna liczyć na dobrą formę Jerzego Pawłowskiego, w Black Bulls dużo uzależnione jest od poczynań braci Białkowskich oraz Michała Nowińskiego.
Kolejna batalia czeka nas w drugim spotkaniu tej ligi. Ostatnia drużyna tabeli, FC Devils zagra ze znajdującą się tuż nad strefą spadkową ekipą Jordanki Alfa Finanse Toruń. Nie da się ukryć, że sytuacja obu zespołów nie napawa optymizmem. Jeżeli patrzeć tylko na poprzednią kolejkę, to więcej szans przed tym spotkaniem należy dawać Jordankom – team Arkadiusza Supczinskiego postawił się bowiem aktualnemu wiceliderowi tabeli, PZWANN i przegrał minimalnie, strzelając przy tym trzy bramki. FC Devils z kolei zagrało bardzo słabo, tracąc aż osiem goli z Primeautomotive. W tak trudnym meczu drużyny powinny skierować wzrok w stronę swoich liderów – Jordanki takiego zawodnika z pewnością mają, Mateusz Gwoździański nie raz udowadniał, że potrafi przesądzić losy meczów. Czy w Devilsach wykrystalizuje się taka postać? Może będzie to Oskar Sadowski? Opuszczając doły tabeli wędrujemy do meczu będących w bardzo dobrej formie PZWANN i Team UA. Oba zespoły przed tą kolejką mają na swoim koncie po 7 punktów i są do tej pory niepokonane – czy po tym meczu w tej kwestii się coś zmieni? Mecz zapowiada się niezwykle ciekawie i o wygranej mogą przesądzić detale. Wygrana w tym meczu będzie bardzo cenna i może odbić się na końcowym wyglądzie górnej części tabeli. Czy do zwycięstwa PZWANN poprowadzi dość nieoczywisty duet Przemysław Woźniak i Jakub Zbraniec? A może to Tymur Riabchenko i Denys Teslenko przejmą stery nad tym spotkaniem? Emocje gwarantowane.
Lider tabeli EM3DACH wyjdzie na boisko, aby zmierzyć siły ze SQUADRA AZZURRA, która ostatnio zagrała dużo poniżej swojego potencjału i boleśnie uległa FC Golden Six, tracąc sześć bramek i nie strzelając żadnej. Drużyna Macieja Gaszkowskiego pewnie kontynuuje rajd w kierunku powrotu do toruńskiej elity. Komplet punktów, silny mental i świetna forma Mateusza Jaworskiego (tytuł MVP we wszystkich dotychczasowych meczach) najtrafniej określają dotychczasową dyspozycję EM3DACH. Przed SQUADRA AZZURRA bardzo trudne zadanie. Jeżeli jednak Szymon Żbikowski, Samuel Gralewski czy Krystian Przyjałkowski odnajdą swoją formę i znajdą porozumienie na boisku, to drużyna Stanisława Makucha jest w stanie przeciwstawić się liderowi tabeli i zagrać wyrównany mecz. Zarówno Formyca Toruń, jak i FC Golden Six zagrały przed tygodniem dobre mecze. W przypadku Golden Six określenie dobry mecz to chyba zbyt mało, bowiem po spektakularnym zwycięstwie nad SQUADRA AZZURRA aż czterech zawodników drużyny Przemysława Sucheckiego zostało nominowanych do najlepszej szóstki kolejki. Na uwagę zasługuje zwłaszcza forma Mateusza Bonieckiego i Andrzeja Gawrońskiego, a należy pamiętać, że w składzie Goldenów jest jeszcze Łukasz Boniecki, który brylował w dwóch pierwszych kolejkach sezonu. Formyca nie zamierza jednak składać broni. Jej lider, Mateusz Kuliński, jest w świetnej formie i z pięcioma bramkami jest drugim strzelcem ligi. Jeżeli defensywa Goldenów popełni jakiś błąd na pewno będzie on skarcony przez rywala.
Kolejkę EM3DACH 2. Ligi zamknie mecz będących ostatnio w świetnej formie Primeautomotive z Redburn Kamlex. Plan dla drużyny Marcela Wcisło jest prosty – zatrzymać Mieszko Maternę. Prosty jedynie jednak na papierze. W praktyce snajper Primeautomotive znajduje się w świetnej formie i z ośmioma bramki pewnie lideruje klasyfikacji strzelców. Jeżeli Redburn przyjdzie na mecz w pełnym składzie to ma kim odpowiedzieć na poczynania ofensywne rywala. W takim wypadku powinniśmy być świadkami dużej ilości bramek w tym meczu.
Autor: Bartosz Przyłuski
3. Liga: ZGK One broni fotela lidera, PZWANN 2.0 i Zbieranina walczą o pierwsze zwycięstwo
Czwartą kolejkę 3. Ligi rozpoczniemy od spotkania Rangers DriveMustang 5.0 z FC Golden Six II. Rangersi z bilansem dwóch wygranych i jednej porażki podchodzą do tego meczu w postaci faworyta. Na ich korzyść przemawia ponadto bezpośrednie spotkanie z poprzedniej jesieni, gdzie wygrali z rezerwami Goldenów 6:0. Po drugiej stronie staną jednak rezerwy drugoligowca, które mimo porażek z ZGK i Albatrosem potrafiły pokazać charakter i wprowadzić niepokój u rywali. Czy Rangersi wykorzystają swoje doświadczenie i wrócą do walki o czołowe lokaty, czy może Golden Six ponownie napsuje krwi faworytowi? Starecegly.com podejmą Relax Toruń i tutaj sytuacja obu zespołów wygląda zupełnie inaczej. Gospodarze mają już na koncie 4 punkty i po bardzo przekonującym zwycięstwie nad Ando mogą patrzeć na kolejne spotkania z większym spokojem. Ostatnia porażka z Afrykarium również nie oznaczała słabej dyspozycji. Relax wciąż natomiast czeka na pierwsze punkty w sezonie. Ostatnia porażka z Rangersami była już trzecią z rzędu, więc presja na ekipie Tomasza Witowskiego zaczyna rosnąć. Czy Relax w końcu przełamie fatalną serię, czy Stare Cegły dołożą kolejne zwycięstwo i jeszcze mocniej zabetonują się w górnej części tabeli? Czy Paweł Piernik w końcu odpali i przechyli szalę zwycięstwa na stronę swojej drużyny? Dużo niewiadomych przed pierwszym gwizdkiem.
Ciekawie zapowiada się pojedynek Albatrosa Codex44 z Nogi Bolą. Zespół Patryka Sutkowskiego po trzech kolejkach nadal pozostaje niepokonany, ale ostatni remis 4:4 z Emerytami pokazał, że nie każdy mecz będzie spacerkiem. Nogi Bolą również mają za sobą trzy spotkania, tyle że bez zwycięstwa, ale dwa ostatnie zakończyły się remisami, co może być dobrym prognostykiem przed starciem z jednym z faworytów ligi. Albatros będzie chciał wrócić na zwycięską ścieżkę, natomiast Nogi Bolą mają idealną okazję, by sprawić niespodziankę i zdobyć punkty z dużo wyżej notowanym rywalem. Czy faworyt udźwignie presję, czy może kolejny underdog napsuje krwi Albatrosom Spotkania na dole tabeli też mają swój urok, a takim będzie starcie, gdzie PZWANN 2.0 podejmie FC Zbieraninę w spotkaniu, które już na papierze zapowiada się bardzo ciekawie. Rok temu górą była Zbieranina, która zwyciężyła aż 7:2, więc rezerwy PZWANN z pewnością mają coś do udowodnienia. Tym bardziej, że w tym sezonie długo czekali na pierwsze punkty, a gdy już je zdobyli, zrobili to w naprawdę efektowny sposób, odrabiając straty z 1:4 i doprowadzając do remisu 4:4 z Nogi Bolą. Zbieranina z kolei ma na koncie dwa remisy i porażkę, ale ostatnie spotkanie z Ando pokazało, że ofensywnie ten zespół potrafi zrobić sporo zamieszania. Dobra forma strzelecka Iradukundy i Ewertowskiego może być lekiem na dotychczasowy brak zwycięstw. Jeśli rezerwy PZWANN chcą coś pokazać, to z pewnością przydałby się zaciąg z jedynki.
Dwa ostatnie spotkania 4. Kolejki powinny przynieść najwięcej emocji. Na pierwszy rzut idzie starcie lidera, ZGK One, które idzie jak burza wygrywając kolejne spotkania i z pewnością nie mają zamiaru schodzić z tronu. Ich przeciwnikiem będą Emeryci i Renciści, którzy również notują bardzo dobre wyniki, potwierdzając to ostatnim remisem z Albatrosem czy dwoma zwycięstwami z początku sezonu. Emeryci pokazują, że wiek to tylko liczba i dzięki temu mają najmniej straconych bramek w lidze. ZGK z kolei ma jedną z najlepszych ofensyw. To spotkanie może sporo namieszać w ogólnym rozrachunku. Drugim spotkaniem, gdzie również nie powinno zabraknąć zwrotów akcji i walki, będzie pojedynek Afrykarium z Ando FC. Zespół Jakuba Rutkowskiego złapał wiatr w żagle, notując dwa zwycięstwa z rzędu, i zdobywając aż 13 bramek. Widać, że to tutaj leży największy potencjał tego zespołu. Ando powoli wybudza się ze snu zimowego i wygląda coraz lepiej na tle rywali. Ostatnia wygrana ze Zbieraniną powinna być pokrzepiająca i kto wie, może „Maszyna ruszyła”? Warte odnotowania jest również to, że wiosną to Ando było górą w starciu z Afrykarium, wygrywając 7:4.
Autor: Patryk Sutkowski
4. Liga: Wataha chce pożreć Decoverde w starciu na szczycie, Uzdrowisko Ciechocinek na autostradzie po 3 punkty
Akademia Piłkarska Start Toruń, Pawła Delimaty, rozpocznie zmagania 4. Kolejki z Gentelmenami Toruń. Sytuacja Startu w tabeli jest, lekko mówiąc, nieciekawa. Po ostatnim walkowerze mają -1 punkt, gdzie Gentelmeni zanotowali dwa zwycięstwa. Historia spotkań bezpośrednich jest jeszcze ciekawsza, bowiem rok temu Gentelmeni wygrali 14:0, by tej wiosny przegrać 2:3. Tym razem to zespół Krystiana Smolarka jest faworytem, ale w życiu nie można być niczego pewnym. Młodzież Startu nie raz pokazywała pazur, zaskakując rywali. Przed nimi kolejne ciężkie starcie, ale po pauzie kapitana, spowodowanej czerwoną kartką, wraca on na boisko, co może odmienić losy spotkania. Różnie mówiło się o podejściu Priczi Papriczi do sezonu, ale oni co chwilę zaskakują. Tym razem czeka ich pojedynek z Zakola Team Golub-Dobrzyń, a to zapowiada się na bardzo ciężką przeprawę dla Papryczek. Zakola złapały formę i idą przed siebie pewnym krokiem, ale nie mogą zapomnieć o bezpośrednim starciu z wiosny, gdzie ulegli Priczi 1:2, co było niemałym zaskoczeniem. Historia pisze różne scenariusze, ale czasem lubi się powtarzać. Doszłoby do niemałej sensacji, ale chłodna głowa Zakoli powinna ich powstrzymać przed przywołaniem demonów z przeszłości. Zespół z Golubia musi uważać na jeszcze jedno, Michał Szulc jest w gazie, a jego fryzura podpowiada, że może mieć sposób na faworyta.
Uzdrowisko Ciechocinek S.A. dalej niepokonane i zapowiada się na ciąg dalszy tej serii. Naprzeciw nim stanie KS Inflacja z zerowym dorobkiem punktowym. Nie chcemy wskazywać na ślepo faworyta tego pojedynku, ale on sam nasuwa się na język. Inflacja potrafi powalczyć, czasem nawet poszybować górę, a czasem spaść w dół, ale teraz muszą wspiąć się na wyżyny umiejętności, jeśli chcą w końcu zdobyć upragniony, pierwszy punkt w 4. Lidze. To może być mecz do jednej bramki, ale oby te predykcje były błędne. FC Piekło Lampart Lubicz już dwukrotnie stanął naprzeciw zespołowi NEUCA. Jedno zwycięstwo i jeden remis stawia ich w lepszym świetle, ale ekipa Mateusza Kwasigrocha z pewnością chciałaby w końcu wygrać, bowiem do trzech razy sztuka. Piekło depcze po piętach zespołom z top 3, a to może być z kolei motywacja dla zespołu z Lubicza. NEUCA z jednym punktem nie wygląda najlepiej, ale nie minęła jeszcze połowa sezonu, a oni mają już za sobą starcia z ciężkimi rywalami. Jeśli Piekło nie będzie bujać w obłokach, to powinno dopisać sobie 3 punkty po 50 minutach spotkania.
Ciężko wytypować, kto będzie górą w starciu FC Playkers vs Geo Szóstka. Obie drużyny spotkają się ze sobą pierwszy raz, a ich początkowe kolejki nie zapowiadają fali punktów w nadchodzących kolejkach.. Nie chcemy rzucać w ciemno remisu, ale kurs na taką opcję poszybował mocno w dół. Playkers wygrało pierwsze spotkanie, żeby przegrać dwa następne. Warto zaznaczyć, że porażki z Zakolami i Uzdrowiskiem można wliczyć w koszta. W podobnej sytuacji jest Szóstka, która też przegrała z zespołami z topu, Decoverde i Uzdrowisko. To spotkanie może przynieść wbrew pozorom sporo emocji, gdzie żadna drużyna nie odstawi nogi.
20:00, Orlik na Dziewulskiego, Wataha Dekam vs FC Decoverde. Czy można lepiej zakończyć ten weekend? Spotkanie na szczycie, gdzie obie drużyny idą jak tsunami. Na większej fali jest Wataha, a dodatkową ciekawostką jest sprowadzenie dwóch nowych zawodników z Ameryki Północnej. Czy nowe nazwiska pozwolą jeszcze bardziej zdominować ligę? Decoverde jest również rozpędzone, ale ich zwycięstwa nie są aż tak przekonujące jak ich rywala. Jeśli Tobiasz Krygier odpowiednio zmotywuje zespół, to mają pełne prawo powalczyć o komplet. Ciężko wymienić na kogo muszą uważać, bowiem Wataha ma zawodników w stałym gazie. Rutkowski, Kozak czy Chymakhidze to zawodnicy, którzy mogą wygrać mecz w pojedynkę.
Autor: Patryk Sutkowski
5A: Komturia potwierdzi dobrą formę punktami? Chwila oddechu dla Harcerskiej, Nestle Fitness i Dinamo w roli faworytów
Komturia od początku sezonu pokazuje niezłą dyspozycję. Jedyne, czego im jednak brakuje, to idących za tym punktów. Zespół Piotra Pietruckiego rozegrał trzy wyrównane mecze, ale ugrał na nich zaledwie punkt. Teraz ma realną szansę, aby zgarnąć komplet – zmierzy się bowiem z West Thornem. Drużyna Arkadiusza Tomaszewskiego w 2. kolejce potrafiła ograć Harcerską, jednak pozostałe mecze oznaczały porażki. Trzeba jednak uczciwie przyznać, że West Thorn również prezentuje formę lepszą, niż jej wyniki. Dlatego mecz z Komturią zapowiada się równie ciekawie, jak przed rokiem – wówczas West Thorn po interesującym meczu pokonał rywala 3:2.
RKS Show United rozpoczęli sezon od wysokiego zwycięstwa nad Legionem Nieszawka, co mogło wzbudzić apetyty, jednak kolejne mecze były sprowadzeniem na ziemię. Były to bowiem porażki z Wybitnie Przeciętnymi i CPP Nestle Fitness. Kolejny mecz również zapowiada się na cięższy, bowiem ich rywalem będzie ABCREATES Dinamo Podgórz – jedna z dwóch ekip z kompletem ligowych punktów. Są oni jako drużyna spragnieni kolejnych punktów, a indywidualnie Filip Licau kolejnych bramek. Ten sam cel przyświeca CPP Nestle Fitness i Łukaszowi Jaworskiemu. Oni jednak mają przed sobą nieco trudniejszy test, gdyż mecz z Wybitnie Przeciętnymi może być trudniejszy, niż wskazuje tabela. W końcu jest to były czwartoligowiec, który wyraźnie powrócił do rozgrywek z nową energią. Ich sześć uzbieranych oczek pokazuje, że w drużynie Krystiana Kurkiewicza drzemie spory potencjał.
Na chwilę oddechu zasłużyła Naprzód Harcerska. Ekipa Mateusza Urbańskiego nie może na początku sezonu złapać odpowiedniego rytmu. Być może z pomocą przyjdzie starcie z Legionem Nieszawka. W końcu drużyna, która dotychczas strzeliła zaledwie jedną, a straciła aż 49 bramek to idealny kandydat do przełamania gorszej passy.
5B: Cobra idzie za ciosem, Sportowe Koniuchy chcą wrócić do wygrywania, Mieszanka liczy na trzy oczka
Czwarta kolejka Ligi 5B rozpoczyna się meczem Cobry Toruń z Massakrą United. Zespół Filipa Figurskiego zdobył dotychczas komplet punktów, dodatkowo mierzył się z całą domniemaną ligową czołówką, dlatego wydaje się, że teraz już powinno być im “z górki”. Massakra zdaje się być ligowym średniakiem, dlatego do meczu z liderem przystępują w roli mocnego underdoga.
Sportowe Koniuchy po ostatniej porażce liczą na szybkie odbudowanie morale, a okazja jest idealna – mecz z ligowym outsiderem, czyli KS Skarpą Toruń. Pierwsze mecze pokazały, że SK są w stanie szybko dopasować się do rozgrywek, podczas gdy Skarpa wciąż uczy się funkcjonowania w Lidze Toruńskiej. Pójść za ciosem chce z kolei Mieszanka Wybuchowa JKB. Przed tygodniem udało się rozbić KS Skarpę Toruń, lecz teraz zadanie będzie nieco trudniejsze. Patrząc jednak na kadrę, jaką dysponuje Mieszanka, a porównując ją do składu Instant Solution, predykcja wyniku meczu jest oczywista.
Starcie Black Bulls II z FC OIB Husarią jawi się jako najbardziej wyrównane w 4. kolejce Ligi 5B. Pierwszy z wymienionych zespołów przed tygodniem sięgnął po pierwszy komplet oczek, ogrywając Massakrę United. FC OIB Husaria z kolei odbiła się po porażce z tym samym rywalem, pokonując Instant Solution. Pytanie więc brzmi, który zespół przedłuży dobre humory przynajmniej o tydzień. Black Bulls przeważać będą z całą pewnością fizycznie, zaś po stronie Husarii stać będzie piłkarska jakość. Gwarantuje nam to spore emocje i ciekawy mecz między dwiema różnymi w swojej charakterystyce ekipami.
Autor: Jeremi Zaremba