Podsumowanie 3. kolejki Ligi Oldboy – Jesień 2026
Oldboy: Udane dni Trafionych Gumisiów, R1 Oldbojs po raz pierwszy zatrzymani
Piątkowe mecze Ligi Oldboy rozpoczął bardzo jednostronny mecz – Leśne Grajki nie miały litości dla Fundacji-Serce Torunia. Wynik 14:0 pokazuje, że na boisku istniał tylko jeden zespół. Ekipę Patryka Piechoty szczególnie boleć może zwłaszcza fakt, że nie udało się chociaż raz trafić do siatki przeciwnika. Nieco więcej emocji przyniosło starcie PZWANN z Tormalem, choć również w tym przypadku górą był faworyt. Kluczowy dla losów spotkania był duet Nowicki-Dudek. Najpierw wyprowadzili oni swój zespół na trzybramkowe prowadzenie, a pod koniec meczu, gdy PZWANN za sprawą dubletu Mariusza Kozickiego zbliżył się na odległość jednej bramki, zadali ostateczny cios – zabili marzenia PZWANN-u na chociaż punkcik dołożeniem dwóch bramek – po jednej na osobę. Miejsca w szóstce kolejki wystarczyło jednak tylko dla tego bardziej bramkostrzelnego – Piotra Nowickiego. Znalazł się on tam wraz z zawodnikiem Leśnych Grajków, Dariuszem Kulikowskim, który ugrał najlepsze statystyki indywidualne w swojej ekipie, czyli 3 gole i 4 asysty.
Wygranym przedłużonego weekendu okazały się Trafione Gumisie. Zespół ten miał nie ugrać choćby oczka w meczach z PZWANN-em i EM3DACH-em, a tymczasem zakończył te spotkania z dorobkiem czterech oczek. Zaczęło się od wywalczonego remisu, kiedy to Gumisie prowadziły do przerwy 3:0, lecz na koniec meczu musieli zadowolić się podziałem punktów. Nie można nazwać tego wyniku sukcesem, biorąc pod uwagę, że rywale na meczu pojawili się gołą szóstką. Z drugiej strony, każdy punkt należy szanować. Zupełnie inaczej było we wtorek, bowiem tego dnia Trafione Gumisie zagrały swoją “życiówkę”. Przez większość meczu ekipy wymieniały się prowadzeniem, jednak końcówka należała zdecydowanie do drużyny Łukasza Siemińskiego. Bardzo dobrze na boisku prezentowali się zwłaszcza Adam Krempeć oraz sam kapitan – każdy z nich zapisał na swoim koncie po trzy asysty. W bramkach brylowali z kolei Krzysztof Orłowski i Adrian Dąbrowski, bowiem obaj zakończyli mecz z dubletem. W szóstce kolejki znaleźli się dwaj gracze Trafionych Gumisiów – wspomniany Adam Krempeć oraz golkiper Radosław Polak.
Mecz Oldboys Team z Komturią był dość jednostronnym preludium przed głównym daniem wieczoru, czyli starciem R1 Oldbojs z Team WikMont. Faworyt nie pozostawił złudzeń bardzo dobrze prezentującej się dotychczas ekipie Piotra Pietruckiego. Oldboys Team pozwolili rywalom na zaledwie jedno trafienie, samemu strzelając aż 8 goli. Niejako było to pokazanie Komturii, że ich rewelacyjny start może wynikać również ze słabości rywali, a nie tylko z ich wysokiej formy. Znacznie więcej emocji dostarczyło spotkanie R1 z WikMontem. Oba zespoły przystąpiły do meczu bez nominalnych bramkarzy. Nie przeszkodziło to jednak obu ekipom w zrobieniu piłkarskiego show. Na dwubramkowe prowadzenie R1 w ciągu dwóch minut odpowiedzieli wyrównaniem zawodnicy WikMontu. Kolejne wyjście lidera tabeli na prowadzenie spotkało się z jeszcze okazalszą “zemstą” – początek drugiej połowy to dobry czas WikMontu i to on wyszedł na dwubramkowe prowadzenie. R1 nie pozostał dłużny – w 43. minucie znów był remis. Wtedy stało się jasne – kto strzeli, ten wygrywa. Więcej zimnej krwi zachował WikMont. Łukasz Białkowski trafił do siatki w 48. minucie i ustalił wynik meczu na 6:5. Tym samym R1 zaliczyło pierwsza w tym sezonie porażkę i spadło z czuba tabeli. Michał Białkowski – to był jego mecz. Trzy gole i dwie asysty dały mu nie tylko tytuł MVP meczu, ale również miano najlepszego gracza całej 3. kolejki w Lidze Oldboy.
Autor: Jeremi Zaremba



