HALA 26/27 · ZAPISY TRWAJĄ

Zapowiedź 8. kolejki – Jesień 2026

Autoshield 1. Liga: TEAM UA II VS GALACTICOS NAJCIEKAWIEJ ZAPOWIADAJĄCYM SIĘ SPOTKANIEM

Ósma kolejka AUTOSHIELD 1. Ligi rozpocznie się od meczu Team WikMont z RKS Huwdu. Na pierwszy rzut oka spotkanie gdzie faworytem powinien być WikMont, ale historia meczów obu drużyn pokazuje, że potyczki te w przeszłości były zaciekłe i wyrównane. Huwdu po ostatnim zwycięstwie nad FCTP odzyskało wiarę w swoje umiejętności. Kolejne zwycięstwo znacznie przybliżyłoby drużynę Alana Gierlikowskiego do utrzymania. Team WikMont zajmuje miejsce w połowie ligowej stawki, ale podium znacząco już odskoczyło. Jeżeli w myślach zawodników drużyny Karola Pawlika jest jakakolwiek myśl o medalu to najbliższe spotkanie trzeba wygrać.

Team UA II vs Galacticos Lizard King Toruń to najciekawsze spotkanie kolejki zarówno ze względu na renomę obu drużyn, jak i miejsce w tabeli, które aktualnie zajmują. Ukraińska ekipa wygrała wszystkie swoje dotychczasowe mecze, ale najtrudniejsze spotkania dopiero przed nimi. Ten mecz jest pierwszym z nich. Galacticos to niesamowicie doświadczona drużyna pokazująca, że potrafi znaleźć taktykę na każdego rywala. Z kolei Team UA II posiada w swoich szeregach wielkie indywidualności takie, jak Serhii Dytiuk, Oleh Vilhash czy Artem Skachkov. Czy defensywa „Galaktycznych” będzie w stanie zatrzymać gwiazdy Team UA II? A może to Piotr Szmalc i spółka zaskoczą ukraińską defensywę?

FCTP ostatnią porażką mocno skomplikowało swoją sytuację. Teraz przychodzi mecz z Młodymi Emerytami NordGips  i w razie kolejnej przegranej Toruń Północny już na dobre zaangażowałby się w walkę o utrzymanie. Drużyna Jakuba Kwiatkowskiego na pewno przed sezonem stawiała sobie inne cele, ale sytuacja jest jaka jest i trzeba zakasać rękawy, żeby na wiosnę nie obudzić się w EM3DACH 2. Lidze. Młodzi Emeryci pokrzepieni dobrą grą ofensywną w ostatnim meczu i świetnym występem Mikołaja Kardasa, pokazali, że na pewno będą niewygodnym rywalem. Choć zajmują aktualnie ostatnie miejsce w tabeli to swoje atuty posiadają. Mecz z poobijanym ostatnio mentalnie FCTP może być dobrą okazją, aby opuścić dno tabeli.

Pak Technik zdobył ostatnio punkt w meczu z Młodymi Emerytami, ale ta kolejka przynosi dużo trudniejsze wyzwanie. Rywalem beniaminka ligi będzie bowiem walczące o pierwszą trójkę Ragazzi (jeżeli ekipa Wiktora Smetany wygra zaległe spotkania to zrówna się punktowo z 3. w tabeli Spartą). Ofensywa Paku w tym meczu będzie mieć twardy orzech do zgryzienia – defensywa Ragazzi jest jedną z najlepszych w lidze. Połączenie dobrej gry obronnej i efektywności ataków jest największą siłą bardzo doświadczonej na tym poziomie rozgrywek drużyny. Jeżeli Pak Technik nie wespnie się na wyżyny swoich umiejętności zarówno w ataku, jak i w obronie, będzie bardzo trudno o jakiekolwiek punkty w tym spotkaniu.

Ósmą kolejkę AUTOSHIELD 1. Ligi zamknie spotkanie FC Zjednoczeni Toruń z Clar System Flotcamp. Bramkarz drużyny Jeremiego Zaremby już przed tygodniem miał ciężary związane z atakami Team UA II. Można być prawie pewnym, że w tej kolejce będzie podobnie lub jeszcze trudniej. Zjednoczeni w 5 dotychczasowych spotkaniach zdobyli 56 goli (najwięcej w lidze!). Łukasz Sikorski, Miłosz Maciejewski i spółka regularnie sieją postrach w defensywie kolejnych rywali. Wobec tych faktów uwadze często uchodzi, że Zjednoczeni do tej pory stracili tylko 3(!) bramki w lidze i posiadają również najlepszą pod tym względem defensywę w lidze. Ciężko upatrywać szans Flotcampu w tym spotkaniu, zwłaszcza, że Zjednoczeni nie mogą sobie pozwolić na potknięcie – zaciekle gonią w tabeli Team UA II.

W tej kolejce pauzuje Sparta Carmager Toruń.

Autor: Bartosz Przyłuski

EM3DACH 2. Liga: KOKA TEAM NA DRODZE EM3DACH

Ósma kolejka rozpocznie się od ciekawego starcia – PZWANN vs Formyca Toruń. Po ostatniej wygranej ze SQUADRĄ AZZURRA PZWANN zajmuje drugie miejsce w tabeli, ustępując tylko Primeautomotive. Do składu wrócił Alan Opoka i od razu strzelił 2 ważne bramki. Formyca choć ostatnio toczy ambitne, ciekawe boje, nie potrafi wygrać już od 4 weekendów. Taka sytuacja ma odzwierciedlenie w tabeli, drużynie Patryka Bensa bliżej do strefy spadkowej niż do ligowego podium, zarówno jeżeli chodzi o pozycje w tabeli, jak i dystans punktowy. W tym meczu będzie również bardzo ciężko o punkty. PZWANN chcąc powalczyć o awans do najwyższej klasy rozgrywkowej musi zainkasować tutaj komplet punktów. Jeżeli drużyna Marcina Niedzielskiego przyjdzie na to spotkanie w kompletnym składzie, to ona będzie faworytem sobotniego pojedynku.

Black Bulls Toruń, ostatnia drużyna ligowej tabeli, pogrążona w głębokim kryzysie i mająca wielkie problemy w defensywie zmierzy się z liderem tabeli, Primeautomotive. Dla drużyny Sebastiana Kaźmierczaka to powinna być łatwa przeprawa i okazja do poprawienia statystyk indywidualnych. Obecna dyspozycja defensywna Bullsów nie pozwala dawać im większych szans na zatrzymanie Mieszko Materny (lidera klasyfikacji strzelców i wicelidera klasyfikacji asystentów) czy Jacka Podejko.

Uczestnicy kolejnego spotkania, FC Devils i SQUADRA AZZURRA, mogą czuć niedosyt po ostatnim weekendzie. Obie ekipy zagrały dobre wyrównane mecze, ale żadnej z nich nie udało zdobyć się kompletu punktów – Devilsi zremisowali z Golden Six a SQUADRA AZZURRA musiała uznać wyższość PZWANN. Pozycja SQUADRY w tabeli nie jest bezpieczna. Drużyna Stanisława Makucha ma tylko 5 punktów, a po ostatniej wygranej Jordanek dystans punktowy od strefy spadkowej skrócił się tylko do 2 oczek. Trzeba zacząć punktować. Łatwo jednak nie będzie. Drużyna Marcina Glińskiego w swoich szeregach posiada indywidualności potrafiące przesądzić o wyniku meczu. Oskar Sadowski, Paweł Piernik i Patryk Kołodziejczyk są w dobrej formie.

EM3DACH jak najszybciej będzie chciał zapomnieć o sensacyjnej porażce z Jordankami z ubiegłego tygodnia. Zadanie jednak nie będzie łatwe, ponieważ na drodze drużyny Macieja Gaszkowskiego stanie Koka Tam Kosmowski Transport. Drużyna Jarosława Tebecio od zwycięstwa do zwycięstwa, po cichu, zbliżyła się do ligowego podium i przy zachowaniu obecnej dyspozycji szansa na medal jest całkiem realna. To spotkanie zapowiada się fascynująco, tym bardziej, że liderzy obu ekip są w świetnej formie. Mateusz Jaworski i Jerzy Pawłowski strzelają i asystują na potęgę i znajdują się w czołówce klasyfikacji kanadyjskiej ligi. Czy to spotkanie będzie koncertem jednego z nich? A może obu? A może zabłysną nieoczekiwani bohaterowie?

Jordanki Alfa Finanse Toruń napędzone ostatnim zwycięstwem nad EM3DACH w dobrych nastrojach przystąpią do meczu z Team UA. Ukraińska drużyna jest rywalem solidnym i mającym swoje atuty, ale w zasięgu teamu Arkadiusza Supczinskiego. Tym bardziej, że ostatnio przebudzili się liderzy Jordanek. Stanisław Briegmann i Mateusz Gwoździański zaliczyli przeciwko potentatowi ligi bardzo udane spotkanie i dali nadzieję na udaną końcówkę sezonu. Jeżeli Jordanki chcą się utrzymać muszą iść za ciosem i zdobyć tutaj komplet punktów. Pozycja Team UA w tabeli jest bezpieczna – o podium ciężko myśleć, ale spadek raczej nie grozi, choć w tym przypadku trzeba trzymać rękę na pulsie.

Ósmą kolejkę EM3DACH 2. Ligi spuentuje spotkanie Redburn Kamlex z FC Golden Six. Redburn uczestniczył ostatnio w meczu z Black Bulls, gdzie drużynie Marcela Wcisło udało się strzelić dużo goli, ale liczba straconych bramek pozostawia wiele do życzenia. Jeżeli Redburn myśli o jakiejkolwiek zdobyczy punktowej z Golden Six musi zagrać lepiej w obronie. Goldeni podrażnieni brakiem zwycięstwa Devils powinni być faworytem tego spotkania. Intensywność w grze drużyny Przemysława Sucheckiego oraz indywidualności w postaci Łukasza i Mateusza Bonieckich skłaniają do myślenia, że drużynie Marcela Wcisło będzie niesamowicie ciężko w tym spotkaniu.

Autor: Bartosz Przyłuski

3. Liga: Delfiny uciekają, a za plecami starcie Rangers vs Albatros, gdzie stawką jest pogoń za złotem! Wchodzimy w fazę decydujących spotkań

Starecegly.com gonią czołówkę i choć obecnie zajmują czwarte miejsce, do każdej z drużyn z pierwszej trójki tracą zaledwie dwa punkty. Cegły z pewnością liczą więc na kolejne potknięcie któregoś z rywali i przede wszystkim muszą robić swoje, a najbliższa okazja już w starciu z PZWANN 2.0. Faworyt jest tutaj raczej oczywisty, ale PZWANN musi mieć się na baczności, bo trzy punkty przewagi nad strefą spadkową można roztrwonić szybciej, niż się wydaje. Starecegly mają po swojej stronie również Piotra Nowickiego, który kolejny raz pokazuje, że z formą jest u niego wszystko w porządku i nadal regularnie stwarza masę sytuacji pod bramką rywala. Jeśli PZWANN chce tutaj powalczyć o punkty, dobrze byłoby znaleźć sposób na wyłączenie najlepszego strzelca rywali. Tylko kto pierwszy znajdzie instrukcję obsługi Nowickiego?

FC Golden Six II chce zakończyć sezon w czołowej szóstce, a starcie z Relaxem Toruń może być kolejnym krokiem w tym kierunku. Rezerwy drugoligowca są na fali i kolejna wygrana mocno przybliżyłaby je do upragnionego celu. Relax matematycznie wciąż ma szanse na utrzymanie, ale patrząc na dotychczasowe wyniki, sytuacja wygląda coraz bardziej jak walka z czasem. Historia bezpośrednich spotkań daje jednak trochę nadziei underdogom. Obie drużyny mierzyły się już cztery razy i każda z nich wygrała po dwa spotkania. Teraz Goldeni będą faworytem, a punkty dla Relaxu trzeba by uznać za sporą niespodziankę. Tyle że właśnie w takich meczach czasem dzieją się rzeczy, których tabela kompletnie nie przewiduje. Czy Relax ma jeszcze szansę zaistnieć w 3. Lidze? Jest to dla nich jeden z ostatnich gwizdków.

ZGK One znajduje się w podobnej sytuacji co Stare Cegły, bowiem również goni czołówkę i nie może pozwolić sobie na kolejne straty, ale tym razem misja będzie zdecydowanie trudniejsza. FC Zbieranina ma co prawda tylko sześć punktów, jednak praktycznie w każdym spotkaniu potrafi postawić się rywalom i długo walczyć jak równy z równym. Kiełpiny będą więc faworytem, ale radzimy tutaj zbyt grubej kapusty nie stawiać, bo Zbieranina już nie raz pokazała, że tabela nie zawsze mówi całą prawdę. ZGK potrzebuje trzech punktów, żeby dalej liczyć się w walce o najwyższe lokaty, natomiast Zbieranina z pewnością zrobi wszystko, żeby ponownie napsuć krwi ekipie z czołówki. Przy takim zestawieniu naprawdę każdy scenariusz jest możliwy, a ewentualna wpadka ZGK może ich sporo kosztować.

Ando FC kontra Nogi Bolą to na papierze powinien być mecz do jednej bramki, a młodzi z Ando po 50 minutach powinni dopisać sobie kolejne trzy punkty. Ekipa z górnej części tabeli jest faworytem i wszystko wskazuje na to, że wybiegani zawodnicy Ando będą chcieli od początku narzucić swoje tempo. Nogi Bolą mają jednak dodatkową motywację, bo nadal walczą o utrzymanie i każdy punkt jest dla nich na wagę złota. Co ciekawe, historia bezpośrednich starć może tutaj dorzucić trochę pikanterii, bo obie drużyny mierzyły się już dwukrotnie i za każdym razem górą były Nogi Bolą. Teraz trudno jednak wyobrazić sobie trzecią powtórkę tego scenariusza, dlatego wszystko wskazuje na to, że tym razem będzie do trzech razy sztuka i Ando przełamie niekorzystną serię. 

Afrykarium notuje fenomenalne wyniki i raczej nikt nie chciałby być teraz w skórze Emerytów i Rencistów (i nie chodzi tutaj tylko o nazwę). Lider gra pewny futbol, wygląda bardzo dobrze i z pewnością będzie chciał zrobić swoje, szczególnie że doskonale wie, co dzieje się za jego plecami. Emeryci w trzech ostatnich spotkaniach zdobyli zaledwie jeden punkt, więc najwyższy czas wrócić do formy z początku sezonu. Zwycięstwo z liderem byłoby nie tylko sporą niespodzianką, ale również mocnym sygnałem przed końcówką rozgrywek. Realia są jednak takie, że Emeryci będą tutaj underdogiem i o punkty z rozpędzonymi Delfinami będzie naprawdę ciężko. Afrykarium raczej nie zamierza zwalniać, a każda kolejna wygrana może przybliżyć ich do upragnionego mistrzostwa. Z pewnością będą wypatrywać wyniku z ostatniego spotkania kolejki. 

Ostatni mecz 8. kolejki to prawdziwa gratka dla kibiców. Albatros zmierzy się z Rangersami, a obie ekipy mają za sobą mecze z Afrykarium, z których nie udało się wywieźć punktów. Teraz zarówno jedni, jak i drudzy liczą na potknięcie lidera, ale najpierw sami muszą zrobić swoje. Tutaj nie ma miejsca na zbędne gadanie, a zwycięzca może mocno przybliżyć się do zapewnienia sobie medalu na koniec sezonu. Rangersi ostatnio tylko zremisowali, Albatros poniósł porażkę, więc obie drużyny będą głodne kompletu punktów. Kto wyjdzie zwycięsko? Kto przyjdzie w lepszym składzie? Pytań jest masa, a odpowiedzi poznamy dopiero w niedzielę o 17:00 na Wojska Polskiego. Jedno jest pewne. Zapowiada się bardzo ciekawy spektakl, po którym można spodziewać się każdego wyniku.

Autor: Patryk Sutkowski

4. Liga: Podwójny hit na szczycie! Decoverde vs Uzdrowisko oraz Wataha kontra Zakola w absolutnym kinie 8. kolejki.

Zmagania w 8. kolejce 4. ligi zaczniemy od starcia Geo Szóstki z Priczi Papriczi. Papryczki mogą być w gazie po ostatnim zwycięstwie, ale walka o utrzymanie trwa tutaj w najlepsze i każdy punkt może mieć ogromne znaczenie. Ewentualna wygrana Szóstki pozwoliłaby jej przeskoczyć rywali o jeden punkt, więc stawka jest naprawdę wysoka, choć mówimy przecież o dolnych rejonach tabeli. Priczi z pewnością będzie chciało pójść za ciosem i odskoczyć od strefy spadkowej, natomiast Geo ma idealną okazję, żeby złapać trochę oddechu i zrobić krok w kierunku utrzymania. Tu naprawdę nie ma co patrzeć na miejsce w tabeli, a obie ekipy wiedzą, że każdy punkt może być na wagę złota.

W tej kolejce nie ma jednego, a aż dwa mecze na szczycie! Pierwszy z nich już w sobotę o 18:00 na Wojska Polskiego, gdzie FC Decoverde podejmie Uzdrowisko Ciechocinek S.A. w spotkaniu na samym czubie tabeli. Stawka jest tutaj niezwykle wysoka, więc na kalkulacje raczej nie będzie miejsca. Trzeba wyciągnąć działa i walczyć o pełną pulę. Decoverde po ostatniej porażce będzie chciało szybko wrócić na właściwe tory, ale to właśnie Tężnie wydają się być minimalnym faworytem tego starcia. Obie ekipy doskonale wiedzą, że trzy punkty mogą mieć ogromne znaczenie w końcowym rozrachunku, dlatego zapowiada się mecz, w którym nikt nie będzie chciał odpuścić nawet na moment, a sztuczna trawa na orliku może się zapalić.

KS Inflacja nadal czeka na pierwsze zwycięstwo w sezonie, a po drugiej stronie Akademia Piłkarska Start Toruń zdążyła już posmakować kompletu punktów. Tutaj jednak nie ma co patrzeć na samą formę, bowiem stawka tego spotkania jest naprawdę gruba. Inflacja zajmuje ostatnie miejsce i bezpośrednia wygrana pozwoliłaby jej wskoczyć na poziom z czteroma punktami, czyli zaledwie jedno oczko nad rywalem w walce o utrzymanie. Start z pewnością będzie chciał zrobić wszystko, żeby takiego prezentu nie wręczyć, tym bardziej że kolejny komplet punktów pozwoliłby mu wziąć bardzo duży wdech nad strefą spadkową. Krótko mówiąc, tutaj każdy metr boiska będzie miał znaczenie, bo w grę wchodzi coś znacznie ważniejszego niż zwykłe trzy punkty. W grę wchodzi pozostanie w lidze.

Rok temu FC Piekło Lampart Lubicz wygrało z Gentelmenami Toruń 4:3 i wszystko wskazuje na to, że tym razem również możemy dostać zacięty pojedynek. Obie ekipy sąsiadują ze sobą w tabeli, choć dzieli je aż sześć punktów. Piekło zamyka obecnie czołową szóstkę, a Gentelmeni otwierają dolną część stawki. Ekipa Lamparta będzie więc chciała utrzymać się w gronie najlepszych, natomiast Gentelmeni z pewnością zrobią wszystko, żeby tę różnicę nieco zmniejszyć. Patrząc na ostatnie wyniki, trudno wskazać tutaj zdecydowanego faworyta, dlatego po raz kolejny może być blisko i nerwowo do samego końca. Piekło czy Gentelmeni? Odpowiedź poznamy po ostatnim gwizdku, a na Rydygiera może być naprawdę gorąco.

FC Playkers z pewnością będą zerkali w stronę spotkań na szczycie, bo jeśli uda im się pokonać zespół NEUCA, to będą mieli tyle samo punktów co przegrany jednego z tych spotkań, czyli 18. Zanim jednak zacznie się liczenie punktów, trzeba zrobić swoje na boisku. Obie drużyny mierzyły się już ze sobą dwukrotnie, gdzie raz wygrywała NEUCA, raz Playkers, ale za każdym razem były to spotkania na prawdziwą żyletkę. Teraz również zapowiada się podobny scenariusz, choć tym razem delikatnie wskazujemy na ekipę Playkers. NEUCA z pewnością nie odda punktów za darmo, więc jeśli Bartłomiej Nogaj i spółka chcą wykorzystać potknięcie kogoś z czołówki, to będą musieli się konkretnie napocić. NEUCA pomimo 7 miejsca w tabeli, przy najgorszych wynikach w tej kolejce, może poczuć oddech na plecach i to ze strony strefy spadkowej.

Drugim meczem kolejki będzie starcie Watahy Dekam z Zakolami, które może przyciągnąć sporo uwagi. Pamiętamy ich pojedynki z poprzedniej rundy, gdzie oba były niezwykle stykowe, najpierw padł remis, a w drugim spotkaniu Zakola Team Golub-Dobrzyń wygrały 2:1, zapewniając sobie tym samym tytuł. Teraz historia może napisać kolejny rozdział, bo zwycięzca tego starcia bardzo mocno przybliży się do wywalczenia krążka na koniec sezonu. Obie ekipy mają więc o co grać i trudno spodziewać się tutaj kalkulacji. Wataha będzie chciała wykorzystać własne atuty, Zakola z pewnością nie zapomniały, jak zakończyły się ich poprzednie starcia, a jedno jest pewne. W niedzielę o 16:00 na Wojska Polskiego powinno być soczyście.

Autor: Patryk Sutkowski

5. Liga Grupa Mistrzowska: CPP Nestle Fitness gra z Cobrą o pozostanie przy medalowych nadziejach

Rozpoczynamy grę o wszystko w 5. Lidze. Na start grupy mistrzowskiej zmierzą się Komturia z Black Bulls II. Niewiele wskazywało na początku sezonu, że sytuacja tych drugich będzie tak dobra. Zaczęli oni sezon od falstartu, ale potem było już tylko lepiej, a nawet bardzo dobrze. W efekcie Black Bulls wzięli ze sobą do grupy mistrzowskiej aż 6 punktów, które są bardzo dobrym punktem wyjścia. Teraz jednak przed nimi najtrudniejsze mecze. Pierwszym wyzwaniem jest ogranie niewygodnej Komturii. Zespół Piotra Pietruckiego jest w najgorszej sytuacji, gdyż drugą rundę sezonu rozpoczyna z zaledwie jednym oczkiem na koncie, dodatkowo nie będzie w roli faworyta w żadnym meczu. Ale może tak jest lepiej? Komturia bez presji będzie miała większe szanse na sprawienie niespodzianki. Większość zespołów w meczu z nimi będzie MUSIAŁA wygrać – a to robi sporą różnicę, gdy przychodzi do udowodnienia wyższości na boisku, zwłaszcza, gdy rywal nie zamierza ułatwiać sprawy.

Faworytami swoich meczów są również ABCREATES Dinamo Podgórz i Mieszanka Wybuchowa JKB. Pierwsi jako jedyni mają na swoim koncie komplet punktów, a na początek grupy mistrzowskiej zmierzą się z FC OIB Husarią, która do górnej połówki tabeli 5. Ligi weszła w ostatniej chwili. Wydaje się, że Dinamo udowodniło już w tym sezonie, że nad tego typu zespołami ma zdecydowaną przewagę jakości. Trudniejsze zadanie jest przed Mieszanką Wybuchową JKB – Naprzód Harcerska to zespół z wieloma zawodnikami, którzy gwarantują wysoki poziom jak na warunki 5. Ligi. Ich skład ma jednak kilka mankamentów – choć kilku jest w drużynie liderów, to jednak pozostałe miejsca w kadrze obsadzone są nieco mniej jakościowymi zawodnikami. To zrobiło różnicę w meczu z Dinamo Podgórz i może też zrobić w starciu z Mieszanką, która przychodząc w pełnym zestawieniu ma spora przewagę ligowego ogrania i doświadczenia.

Zarówno CPP Nestle Fitness, jak i Cobra Toruń wzięły ze sobą z rundy zasadniczej po trzy oczka. Sprawa jest zatem dość jasna – zwycięzca tego meczu podwoi swój dorobek i tym samym trwać będzie w marzeniach o osiągnięciu sukcesu, jakim byłyby ligowe medale. Przegrany z kolei ugrzęźnie na mieliźnie – trzy oczka w dorobku i zaledwie trzy mecze do końca sezonu to sytuacja, w której jest się z walki o medale praktycznie wykluczonym. Dlatego też mecz ten jest tak ważny dla jednych i dla drugich, nawet pomimo tego, że będzie to dopiero inauguracyjna kolejka w rundzie mistrzowskiej.

5. Liga Grupa Pocieszenia: Instant Solution z drugim zwycięstwem z rzędu? Hitowe starcie RKS Show United ze Sportowymi Koniuchami

Wybitnie Przeciętni zaledwie o punkt przegrali wejście do grupy mistrzowskiej i teraz pozostaje im walka w rundzie pocieszenia. Będą jej zdecydowanym faworytem, a co więcej, już na start dostają, zdaje się, najłatwiejszego rywala. KS Skarpa Toruń nie zgarnęła w tym sezonie jeszcze choćby oczka, więc mała jest też szansa, że uda im się je zdobyć z najlepszym aktualnie zespołem w tabeli grupy pocieszenia. W równie dobrej sytuacji na start jest Instant Solution. Niesieni wygraną sprzed tygodnia nad Black Bulls II będą chcieli pójść za ciosem i ponownie zgarnąć trzy oczka. Okazja ku temu jest świetna, gdyż naprzeciw stanie Legion Nieszawka. Ta młoda ekipa ma ogromne chęci i zaangażowanie, jednak piłkarsko i fizycznie jeszcze nieco brakuje. To świetna okazja dla Instant Solution, aby ugrać drugie w tym sezonie zwycięstwo z rzędu.

Jako najbardziej wyrównane spotkania w 8. kolejce zapowiadają się mecze West Thornu z Massakrą United, a także RKS Show United ze Sportowymi Koniuchami. West Thorn to już wieloletni uczestnik rozgrywek, który jednak nie potrafi przeskoczyć pewnego poziomu. Tutaj jednak ma okazję pokazać większe doświadczenie i ligowe ogranie, co może być kluczowe w meczu z Massakrą. Z kolei mecz RKS Show United ze Sportowymi Koniuchami jawi się jako mecz dwóch ekip, które miały zdecydowanie potencjał, aby znaleźć się w grupie mistrzowskiej, jednak w newralgicznych meczach lub jego momentach zabrakło im niekiedy szczęścia, a niekiedy jakości czy doświadczenia. Tak było w przypadku RKS-u, który wiele meczów przegrywał w końcówkach i najczęściej różnicą jednego gola. Sportowe Koniuchy grupę mistrzowską zabrały sobie z kolei same – przegrywając w meczu o wszystko z FC OIB Husarią. Z drugiej jednak strony, do drugiej rundy Konrad Kozłowski i spółka zabrali komplet 9 oczek i to zapewne między nimi, a Wybitnie Przeciętnymi rozegra się walka o zwycięstwo w grupie pocieszenia.

Autor: Jeremi Zaremba

Leave a Reply