INFORM: Bohaterowie 7. kolejki
Niekwestionowanym bohaterem kolejki na szczeblu Autoshield 1. Ligi został Serhii Dytiuk. Reprezentant Team UA II rozegrał bardzo dobry mecz. W starciu przeciwko EM3DACH Dytiuk był architektem niemal każdej akcji ofensywnej swojego zespołu, kończąc zawody z dorobkiem trzech bramek i aż pięciu asyst. Mając bezpośredni udział przy ośmiu z dziewięciu strzelonych goli, Serhii po raz drugi w tym sezonie zapracował na tytuł „Informa”. Jego niesamowita dyspozycja to nie tylko pokaz indywidualnego kunsztu, ale przede wszystkim jasny sygnał wysłany do lidera – Team UA II, napędzany przez Dytiuka, nie zamierza odpuszczać walki o mistrzowski tytuł.
Skoro o liderze mowa, Bartist Toruń również doczekał się w tej kolejce swojego bohatera, choć w nieco innym, bardziej chirurgicznym wydaniu. Krystian Kraśniewski, bo o nim mowa, w prestiżowym starciu z Team WikMont udowodnił, że jakość nie potrzebuje nadmiaru czasu. Choć na murawie nie przebywał rekordowo długo, każda minuta z jego udziałem windowała poziom gry Bartistu na wyższy pułap. Kraśniewski popisał się kliniczną precyzją, notując hat-tricka, którego ozdobą było przepiękne uderzenie z rzutu wolnego.
Presja na szczycie elity znajduje swoje odbicie również na zapleczu, gdzie trwa zażarta walka o powrót do ligowej elity. Tutaj rolę pierwszoplanową odegrał Piotr Szmalc, lider ofensywy Clar System Flotcamp. W wygranym 5:2 pojedynku z Formycą, Szmalc zaprezentował snajperski instynkt najwyższej próby, trzykrotnie wpisując się na listę strzelców i dorzucając do tego asystę. Udział przy 80% dorobku bramkowego zespołu w tak ważnym spotkaniu to wynik, który musi budzić uznanie.
Podczas gdy jedni potwierdzają swoją stałą dominację, inni odnajdują formę w najbardziej newralgicznym momencie sezonu. Taką historię napisał w tej kolejce Brayan Szpejna-Sobczak z PZWANN 2.0. Napastnik ten długo czekał na swoje przełamanie w obecnej kampanii, ale gdy ono nadeszło, stało się to w sposób spektakularny. Trzy gole i asysta w starciu z Nogi Bolą to dorobek, który walnie przyczynił się do niezwykle ważnego zwycięstwa PZWANN w kontekście walki o mistrzostwo 4. ligi. Szpejna-Sobczak przypomniał wszystkim, że jest zawodnikiem o ogromnej waleczności, który w decydujących fazach sezonu może stać się kluczowym atutem swojego zespołu.



