Zapowiedź 7. kolejki Ligi Oldboy – Jesień 2026
Oldboy: WikMont wróci na zwycięską ścieżkę? Ważne starcie Trafionych Gumisiów z R1
Siódmą kolejkę Ligi Oldboy rozpocznie mecz, który może mieć kluczowe znaczenie dla układu tabeli. Trafione Gumisie podejmą R1 i wydaje się, że tylko zwycięzca tego starcia będzie mógł myśleć o dalszym atakowaniu miejsca na podium. Na dzień dzisiejszy Gumisie mają punkt przewagi nad swoim najbliższym rywalem, a w zanadrzu jeszcze mecz przeciwko Leśnym Grajkom, w którym z całą pewnością będą faworytem. Z drugiej strony R1 mieć będzie przed sobą starcie z Komturią, dlatego wydaje się, że kluczowe jest właśnie bezpośrednie starcie, którego zwycięzca utoruje sobie drogę do tego, aby do ostatnich chwil rundy zasadniczej być blisko podium.
Piątkowy wieczór zamknie starcie PZWANN Oldboy z Team WikMont. Pierwsi zdecydowanie mają o co grać, bowiem uzbierane 10 oczek w połączeniu z nadchodzącym meczem z Leśnymi Grajkami sprawiają, że zespół Marcina Niedzielskiego ma dobrą okazję, aby powalczyć o ligowe podium. Zwłaszcza, że ogranie WikMontu sprawiłoby, że ich najbliższy rywal zostałby przeskoczony w tabeli. Z drugiej jednak strony zespół Piotra Barańskiego przed tygodniem zaliczył drugą w tym sezonie porażkę z mocnymi Oldboys Team, więc kolejny mecze jest tym “na odbicie”. Po obu stronach znaleźć możemy silne punkty – PZWANN to kolektyw, opierający się na wyrównanej kadrze, zaś WikMont ma w składzie liczne indywidualności, które mogą mieć największy wpływ na końcowy rezultat. Wystarczy zresztą spojrzeć wgłąb klasyfikacji indywidualnych. Dlatego będziemy mieli starcie dwóch odmiennych sposobów gry i interesujące jest, który z nich przyniesie lepszy efekt – dający 3 punkty.
Wtorek odbędzie się pod znakiem meczów znacznie mniej wyrównanych – przynajmniej na papierze. Lider tabeli, Oldboys Team zagra z Leśnymi Grajkami. Naprzeciw siebie stanie zatem zespół z kompletem zwycięstw, a z drugiej strony ekipa, która potrafiła zapunktować tylko raz, ogrywając czerwoną latarnię ligi. Dlatego wskazanie faworyta tego meczu jest bardzo proste. Równie proste jak w przypadku meczu Tormalu z Fundacją-Serce Torunia. Tutaj również mamy mecz Dawida z Goliatem, jednak w tym przypadku nie powinniśmy spodziewać się historii podobnej, jak w Biblii. Raczej scenariusz będzie bardziej przyziemny. Pomiędzy tymi meczami czeka nas starcie, które ma największą sposobność, aby zaskoczyć niespodziewanym rezultatem. EM3DACH, który wrócić wreszcie do wygrywania zagra z Komturią – rewelacją pierwszej części sezonu, która jednak ostatnimi czasy zatraciła swoją moc zaskakiwania tego bowiem wzięły się cztery z rzędu porażki, w tym ta ostatnia, najbardziej bolesna – 1:17 z Tormalem. EM3DACH nie będzie dla Komturii podobnie bezlitosny, a też Komturia powinna być bardziej uważna, jednak wciąż wydaje się, że różnica poziomów obu ekip jest zdecydowanie na korzyść “Dachów”, które podchodzą do meczu w roli faworyta. Jeśli jednak Komturia chce wrócić do sprawiania niespodzianek, to ma teraz ku temu idealną okazję.
Autor: Jeremi Zaremba