INFORM: Bohaterowie 5. kolejki – Jesień 2026
Przez całą pierwszą połowę Piotr Szmalc i Galacticos Lizard King Toruń oglądali, jak Clar System Flotcamp buduje przewagę. Do przerwy było 1:4 i sam jeden gol nie wystarczyłby, żeby odwrócić ten mecz. Szmalc potrzebował więc dwóch, i zdobył je w odstępie zaledwie dwóch minut. Najpierw trafił na 2:4, a zaraz potem ponownie pokonał bramkarza Flotcamp. Przy stanie 3:4 Galacticos mieli już rywali w zasięgu, a Szmalc dał całej drużynie impuls do dalszego ataku. Koledzy doprowadzili do remisu i wyszli na prowadzenie, zaś on w końcówce dołożył trzecią bramkę, ustalając wynik na 6:4. Został MVP spotkania, ale o jego miejscu w IN-FORM najlepiej mówi moment, w którym zdobył pierwsze dwa gole. Galacticos byli pod ścianą, a Szmalc sprawił, że zaczęli wierzyć w zwycięstwo.
Mateusz Wróblewski miał swój udział w odrabianiu strat przez Ragazzi, ale na tym nie poprzestał. W meczu ze Spartą Carmager Toruń jego drużyna przegrywała już 1:3. Ragazzi doprowadzili do remisu, a wtedy Wróblewski przejął rolę tego, który miał przechylić szalę na ich stronę. W 33. minucie strzelił na 4:3, sześć minut później ponownie trafił do siatki. Dwa gole dały Ragazzi prowadzenie, którego już nie oddali. Wróblewski dołożył także dwie asysty i zakończył mecz z udziałem przy czterech z sześciu bramek zespołu. To był występ zawodnika, który potrafił pomóc drużynie zarówno przy tworzeniu okazji, jak i wtedy, gdy trzeba było samemu je wykończyć. Ragazzi wygrali 6:3, a Wróblewski został wybrany MVP spotkania.
W meczu Naprzodu Harcerska z RKS Show United Mateusz Urbański strzelał w niemal każdej fazie spotkania. Zaczął od gola dającego prowadzenie, lecz później musiał patrzeć, jak RKS odwraca wynik i schodzi na przerwę przy stanie 3:1. Po zmianie stron to właśnie Urbański rozpoczął pościg. Jego dwa kolejne trafienia zmniejszyły stratę, a gdy RKS znów odskoczył, strzelił na 4:4. W końcówce zdobył jeszcze piątą bramkę, która powiększyła przewagę Naprzodu do 6:4. Rywale odpowiedzieli golem, ale trzy punkty zostały przy jego drużynie po zwycięstwie 6:5. Urbański zanotował również asystę, co oznacza, że miał udział przy każdej z sześciu bramek. To nie były liczby zdobyte w jednostronnym meczu. Każdy kolejny gol pomagał jego zespołowi wrócić do gry albo utrzymać wypracowaną przewagę. Taki występ musiał zakończyć się tytułem MVP i kartą IN-FORM.
Każdy wyróżniony zawodnik otrzyma również swoją fizyczną kartę IN-FORM i weźmie udział w losowaniu nagród podczas najbliższej kolejki. Fizyczne karty z danego miesiąca będą dostępne podczas pierwszego weekendu w kolejnym miesiącu.
Karty IN-FORM to najwyższe indywidualne wyróżnienie przyznawane po każdej kolejce.
Czym kierujemy się przy wyborze elitarnego grona wyróżnionych?
- Liczby i statystyki: Bramki, asysty, interwencje oraz kluczowe podania są fundamentem oceny, ale zawsze analizujemy je w kontekście konkretnego spotkania.
- Klasa rywala: Dwie bramki zdobyte przeciwko liderowi mogą ważyć więcej niż hat-trick w jednostronnym meczu z zespołem z dołu tabeli. Znaczenie ma poziom przeciwnika oraz stawka spotkania.
- Wpływ na wynik: Szukamy zawodników, których postawa realnie zmieniła przebieg meczu. Liczy się między innymi zdobycie decydującej bramki, poderwanie drużyny do odrabiania strat czy asysta zapewniająca zwycięstwo.
- Poświęcenie i „brudna robota”: Statystyki to nie wszystko. Doceniamy charakter, zaangażowanie, powroty do defensywy oraz umiejętność prowadzenia zespołu w trudnych momentach. Karta IN-FORM jest również nagrodą za serce pozostawione na boisku.
Miejsce w zestawieniu jest ściśle limitowane. W każdej kolejce wyróżniamy maksymalnie trzech zawodników ze wszystkich poziomów rozgrywkowych Ligi Toruńskiej. Aby znaleźć się w tym gronie, trzeba zaprezentować jeden z najlepszych indywidualnych występów całego weekendu.


