POD LUPĄ: Łukasz Białkowski & Michał Białkowski
W kolejnym odcinku cyklu „Pod Lupą” po raz pierwszy analizujemy nie jednego zawodnika, lecz duet. Łukasz i Michał Białkowscy od początku są twarzami Black Bulls Toruń i trudno znaleźć w Lidze Toruńskiej zespół, którego gra w tak dużym stopniu opiera się na dwóch zawodnikach. Ich statystyki są zaskakująco podobne, a jeszcze większe wrażenie robi sposób, w jaki wzajemnie się uzupełniają.
Łączny dorobek obu braci to 76 bramek, 38 asyst i 114 punktów w klasyfikacji kanadyjskiej. Co ciekawe, ich indywidualne statystyki są niemal lustrzanym odbiciem. Łukasz zdobył 40 bramek i 18 asyst, natomiast Michał 36 bramek i 20 asyst. Obaj trzykrotnie sięgali po nagrodę MVP, a w obecnym sezonie łącznie siedem razy znaleźli się w Szóstce Kolejki. Ta regularność znajduje odzwierciedlenie również w historycznych rankingach Ligi Toruńskiej. Łukasz jest obecnie 7. najlepszym strzelcem oraz 7. zawodnikiem klasyfikacji kanadyjskiej wszech czasów, natomiast Michał zajmuje odpowiednio 12. i 9. miejsce. W klasyfikacji asyst role nieco się odwracają – Michał z dorobkiem 20 asyst plasuje się na 10. miejscu, podczas gdy Łukasz z 18 asystami zajmuje 17. lokatę. Tak wyrównanych statystyk dwóch zawodników jednej drużyny próżno szukać w historii Ligi Toruńskiej.
Ich statystyki meczowe pokazują niezwykłą regularność. Łukasz zdobywa średnio 1,54 gola i 0,69 asysty na mecz, co daje 2,23 punktu kanadyjskiego. Michał notuje 1,44 gola, 0,80 asysty i 2,24 punktu kanadyjskiego na spotkanie. Różnice są praktycznie niezauważalne, co doskonale obrazuje, jak bardzo zbliżony wpływ mają na grę zespołu.
Jeszcze ciekawiej wygląda obecny sezon. Łukasz zdobył 25 bramek i zanotował 13 asyst, trzykrotnie został MVP i trzy razy znalazł się w Szóstce Kolejki. Michał odpowiedział 22 golami, 15 asystami, dwoma tytułami MVP i czterema nominacjami do Szóstki Kolejki.
Black Bulls Toruń zdobył w tym sezonie 82 bramki, a wpływ obu braci na ofensywę zespołu jest ogromny. Łukasz Białkowski miał bezpośredni udział przy 46,3% wszystkich trafień drużyny, natomiast Michał Białkowski przy 45,1%. Oczywiście części tych akcji nie można rozdzielić, ponieważ zdarzało się, że jeden asystował drugiemu. Mimo to statystyki jasno pokazują, że niemal każda groźna akcja Black Bulls przechodzi przez jednego z braci. To oni najczęściej odpowiadają za kreowanie sytuacji, wykańczanie akcji i nadawanie rytmu grze swojego zespołu.
Jednak ich wartość nie kończy się na liczbach. Obaj są zawodnikami niezwykle wszechstronnymi. Nie ograniczają się wyłącznie do gry ofensywnej, ale bardzo często rozpoczynają akcje od własnej połowy, aktywnie uczestniczą w odbiorze piłki i pomagają drużynie również w defensywie. Potrafią wymieniać się pozycjami, wzajemnie asekurować i błyskawicznie przechodzić z obrony do ataku. To sprawia, że rywale nie są w stanie skupić się wyłącznie na jednym z nich.
Ich największą siłą jest jednak zrozumienie boiskowe. Wspólna gra od wielu sezonów sprawiła, że często podejmują decyzje intuicyjnie. Wiedzą, gdzie partner będzie za chwilę, kiedy przyspieszyć akcję, a kiedy zwolnić tempo. To przewaga, której nie da się zmierzyć żadną statystyką, ale którą bardzo wyraźnie widać podczas meczów.
Wnioski
Analiza „Pod Lupą” pokazuje, że Łukasz i Michał Białkowscy są czymś więcej niż dwoma bardzo dobrymi zawodnikami. Tworzą duet, który w ogromnym stopniu odpowiada za jakość gry Black Bulls Toruń. Obaj znajdują się w czołówce historycznych rankingów Ligi Toruńskiej, notują niemal identyczną średnią ponad 2,2 punktu kanadyjskiego na mecz i od dwóch sezonów utrzymują bardzo wysoki poziom. W drużynie trudno wskazać wyraźnego lidera, ponieważ jeden doskonale uzupełnia drugiego. Właśnie ta równowaga sprawia, że Black Bulls jest zespołem tak trudnym do zatrzymania.
