Zapowiedź 9. kolejki Ligi Oldboy – Jesień 2026
Oldboy: Oldboys Team zapewni sobie mistrzostwo?
Na najważniejsze pytanie 9. kolejki Ligi Oldboy odpowie już pierwszy rozgrywany mecz. PZWANN zagra z Oldboys Team i zwycięstwo tych drugich sprawi, że zapewnią sobie mistrzowski tytuł na kolejkę przed końcem rozgrywek. Faworyt meczu jest oczywisty – Oldboys nie stracili jeszcze w tym sezonie choćby punktu, więc tym bardziej w meczu o taką stawkę, z rywalem, który przeplata zwycięstwa z porażkami, nie powinni stracić koncentracji. Co jednak jest argumentem za PZWANN-em, to stare piłkarskie porzekadło – oni muszą, my możemy.
Team WikMont i Tormal mogą spać w miarę spokojnie – już tylko PZWANN jest w stanie odebrać im medale, a i to wydarzy się z małym prawdopodobieństwem, biorąc pod uwagę, że zagrają z Oldboys Team. Najbardziej prawdopodobny jest zatem scenariusz, że najbliższy mecz bezpośredni ekip Piotra Barańskiego i Sławomira Malinowskiego grany będzie o to, która z tych drużyn zdobędzie srebrne medale. W lepszej sytuacji jest Tormal, który ma punkt przewagi nad swoim rywalem, więc do szczęścia wystarczy im remis. Team WikMont potrzebuje zgarnięcia pełnej puli, by w ostatniej kolejce grać najprawdopodobniej towarzyski mecz dwóch czołowych ekip Ligi Oldboy. Ciekawy będzie to też mecz ze względu na indywidualne osiągi – zarówno wśród strzelców, jak i asystentów trwa zażarta batalia o korony między zawodnikami WikMontu i Tormalu.
R1 Oldbojs i Trafione Gumisie zagrają swoje mecze w roli zdecydowanych faworytów, a stawką będzie 4. miejsce na koniec sezonu (jeśli Oldboys Team zgodnie z oczekiwaniami ogra PZWANN). W lepszej sytuacji jest R1, które po remisie w bezpośrednim meczu wyprzedza Trafione Gumisie bilansem goli. Także jeśli ekipa Łukasza Siemińskiego chciałaby wyprzedzić R1, to musi zdobyć więcej punktów niż R1 w 9. kolejce lub zdobyć tyle samo punktów, ale odrobić pięciobramkową stratę w bilansie bramkowym. Zespół Pawła Rapciewicza zagra z Komturią, z kolei Trafione Gumisie podejmą Leśne Grajki, więc w obu przypadkach faworyt powinien zwyciężyć, a do wtorkowego meczu R1 podejdzie ze świadomością, jaki wynik muszą osiągnąć, aby skończyć sezon wyżej, niż Trafione Gumisie.
EM3DACH podejmie Fundację-Serce Torunia i spotykają się tutaj ekipy będące w zupełnie różnej sytuacji. “Dachy” oddały w ostatniej kolejce walkowera swoim rywalom, więc pytanie brzmi, ile znajdą motywacji, aby podjąć mecz z czerwoną latarnią ligi. Zachęcić ich może jednak forma rywala, bowiem Fundacja w ostatnim meczu zanotowała premierowe zwycięstwo w lidze, ogrywając Komturię. Są więc na fali, mając spory zapał, aby kolejnego wyżej notowanego przeciwnika zaskoczyć dobrą grą. Jeśli jednak EM3DACH zjawi się na meczu, to będzie jego zdecydowanym faworytem – bowiem jedna jaskółka wiosny nie czyni.
Autor: Jeremi Zaremba