1. Liga: Mecz o przełamanie i bitwa na szczycie

Trzecia seria gier w najwyższej klasie rozgrywkowej zapowiada się pasjonująco. Przed nami kolejka, która może zdefiniować, kto rzeczywiście liczy się w walce o tytuł, a kto będzie musiał drżeć o ligowy byt. Wszystkie oczy zwrócone będą na starcie rewelacji sezonu z jednym z faworytów, ale na dole tabeli również nie zabraknie emocji, gdzie dwie drużyny z zerowym dorobkiem powalczą o pierwsze punkty.

Bez wątpienia mianem szlagieru kolejki określamy pojedynek JBB Toruń z R1 SQUAD. To będzie ostateczny test wiarygodności dla drużyny Pawła Pagie. R1 Squad wszedł w sezon jak taran, sensacyjnie rozbijając Bartist i pewnie punktując WaG. Pytanie brzmi: czy są w stanie powtórzyć taki wyczyn na tle tak poukładanego rywala jak JBB? Zespół Przemysława Kłanieckiego to monolit – w starciu z Jakubskim pokazali dojrzałość i wyrachowanie. Jeśli R1 wygra to spotkanie, oficjalnie przestaniemy mówić o nich jako o “czarnym koniu”, a zaczniemy traktować jako głównego kandydata do złota. Z kolei dla JBB to szansa na utemperowanie zapędów rozpędzonego rywala i pokazanie miejsca w szeregu.

Równie ciężkie zadanie czeka Jakubskie Toruń, które skrzyżuje rękawice z AZS UMK Toruń. Akademicy po remisie z JBB i deklasacji Sparty wyglądają na zespół kompletny, który z żelazną konsekwencją dąży do celu. Jakubskie, mimo ambitnej walki, w ostatniej kolejce boleśnie odczuło braki kadrowe. Jeśli na mecz z tak wybieganym i dynamicznym rywalem jak AZS nie stawią się w szerszym składzie, może powtórzyć się scenariusz z drugiej połowy meczu z JBB, gdzie brakowało sił na równorzędną walkę. AZS jest faworytem, ale Jakubskie z Maciejem Dudkiem na czele udowodniło już, że potrafi być groźne do ostatniej sekundy.

Pod lupą znajdzie się także mistrzowski Bartist Toruń, który podejmie Spartę Toruń. Obrońcy tytułu wygrali co prawda ostatni mecz, ale styl, a przede wszystkim gra w defensywie, pozostawiają wiele do życzenia. Statystyka najgorszej obrony w lidze to dla mistrza powód do wstydu, który będą chcieli zmazać w starciu ze Spartanami. Sparta po laniu od AZS-u będzie chciała wrócić do dyspozycji z pierwszej kolejki, licząc na to, że ich nieobliczalność pozwoli wykorzystać luki w obronie Bartistu. Dla faworyta to mecz z kategorii “musisz wygrać”, dla Sparty – szansa na sprawienie niespodzianki.

Kolejkę dopełni starcie o “sześć punktów” na dole tabeli: Wygrywaj albo Giń kontra RKS Huwdu. Obie ekipy pozostają z zerowym dorobkiem punktowym, co sprawia, że margines błędu skurczył się do zera. WaG rozczarował w starciu z R1, natomiast RKS, mimo porażki, zostawił po sobie świetne wrażenie w meczu z Bartistem, gdzie postawił twarde warunki. To będzie typowy mecz walki – WaG ma doświadczenie, RKS pokazał serce i wolę walki. Przegrany w tym pojedynku może na dobre ugrzęznąć w strefie spadkowej, więc spodziewamy się, że nikt nie odstawi nogi.

Leave a Reply