3. Liga: Tormal nie do zatrzymania, Devils wygrywają dreszczowiec kolejki

Czwarta kolejka 3. Ligi dostarczyła wszystkiego, co w halowych rozgrywkach najlepsze: dramaturgii do ostatnich sekund, jednostronnych pokazów siły, powrotów z pozornie przegranych sytuacji i potwierdzenia dominacji ligowego lidera. Emocji na parkiecie IV LO zdecydowanie nie brakowało.

Spotkanie Inside Park z Beer Teamem było najbardziej wyrównanym widowiskiem kolejki. Przez długi czas mecz toczył się punkt za punkt, ale prawdziwa wymiana ciosów rozpoczęła się od 42. minuty. Inside Park zdołało wówczas odskoczyć na dwie bramki i wydawało się, że kontroluje końcówkę. Beer Team postawił jednak wszystko na jedną kartę, wycofał bramkarza i grając w przewadze doprowadził do wyrównania. Bohaterem zespołu Jeremiego Zaremby został Szymon Pławiński, który skompletował hat-tricka i zapewnił swojej drużynie cenny remis 5:5. Po stronie Inside Park bardzo dobre zawody rozegrał Bartosz Nowak, autor dwóch bramek i asysty, który był motorem napędowym ofensywy swojego zespołu.

Dużo mniej emocji, ale za to pełną dominację jednego zespołu, przyniosło starcie Brzozy Toruńskiej ze Squadrą Azzurrą. Squadra wygrała aż 11:1, a mecz szybko stał się jednostronnym widowiskiem. Duet Jukiel – Piątkowski bezlitośnie rozpracował defensywę Brzozy, a z każdą kolejną straconą bramką po stronie toruńskiej drużyny było widać coraz mniejszą chęć do rywalizacji. Squadra potwierdziła rosnącą formę i udowodniła, że potrafi nie tylko wygrywać, ale też całkowicie kontrolować przebieg spotkania.

Prawdziwy thriller rozegrał się w meczu Flexmetu z FC Devils. Spotkanie zaczęło się od mocnego uderzenia „Diabłów”, które szybko objęły prowadzenie 2:0. Flexmet błyskawicznie odpowiedział, doprowadzając do wyrównania i zamieniając mecz w otwartą, intensywną bitwę. Kluczowe wydarzenia miały miejsce w drugiej połowie – bramkarz FC Devils obejrzał bezpośrednią czerwoną kartkę, a chwilę później Flexmet wykorzystał grę w przewadze, odskakując na dwie bramki. Wydawało się, że to moment przesądzający o losach spotkania, jednak Devils pokazali niesamowitą wolę walki. Grając przez długi fragment bez nominalnego bramkarza, zdołali odrobić straty i ostatecznie wygrać 6:5. Po stronie Flexmetu na wyróżnienie zasłużył Adrian Młodecki, autor hat-tricka, natomiast w drużynie FC Devils kapitalne zawody rozegrał Robert Kowalski – dwa gole, asysta i pełna kontrola nad grą ofensywną zapewniły mu tytuł MVP spotkania. Kolejny raz sobotni mecz przy IV LO dostarczył widowiska, którego nie powstydziłoby się kino akcji.

Na zakończenie kolejki Tormal Siemka Kebab potwierdził swoją dominację, wygrywając z TS Opatrunki/Pan Karp 7:2. Wynik może sugerować łatwe zwycięstwo lidera, jednak Opatrunki miały swoje momenty i kilka realnych okazji bramkowych. Na ich drodze stanął jednak znakomicie dysponowany Łukasz Rychcik, który popisał się serią świetnych interwencji i zasłużenie został wybrany najlepszym zawodnikiem spotkania. Po stronie Tormalu znów imponowała zespołowość – aż czterech różnych zawodników wpisało się na listę strzelców, co tylko podkreśla szeroką jakość i równowagę w grze lidera tabeli.

Leave a Reply