4. Liga: Black Bulls z pierwszym zwycięstwem, NEUCA notuje comeback sezonu

Szósta kolejka halowej 4. ligi przyniosła sporo konkretów, kilka mocnych zwrotów akcji i wyraźnie zarysowała aktualny układ sił.

Sparta Toruń II rozegrała najsłabszy mecz w tym sezonie i poniosła wyraźną porażkę z Black Bulls Toruń 4:7. To spotkanie bardziej przegrała sama Sparta niż wygrał rywal – brakowało pomysłu na grę, płynności w ofensywie i reakcji na wydarzenia boiskowe. Black Bulls natomiast wykorzystali niemal każdy błąd przeciwnika, odnosząc pierwsze zwycięstwo w sezonie. Po raz kolejny motorem napędowym zespołu był Aleksander Włodarczyk, który zasłużenie został wybrany MVP spotkania.

Mecz NEUCI z Priczi Papriczi miał absolutnie szalony przebieg i już teraz można go uznać za jeden z najbardziej widowiskowych w sezonie. Początek należał w pełni do Priczi, które bezlitośnie wykorzystało fakt gry rywala bez nominalnego bramkarza i szybko objęło prowadzenie 5:0. Jeszcze przed przerwą NEUCA ruszyła do odrabiania strat, zdobywając trzy bramki i łapiąc kontakt. Po zmianie stron obraz gry całkowicie się odwrócił – NEUCA z minuty na minutę wyglądała coraz pewniej, a Priczi straciło kontrolę nad meczem. Konsekwentna gra przyniosła efekt w 42. minucie, gdy NEUCA wyszła na prowadzenie 7:5, pieczętując jeden z najbardziej spektakularnych comebacków tej edycji rozgrywek.

Hit kolejki pomiędzy Broken Guys a Al-Hali’Ali nie zawiódł oczekiwań. Broken Guys szybko objęli prowadzenie po bramkach Dawida Malinowskiego, co było jasnym sygnałem dla Al-Hali’Ali do odrabiania strat. Jeszcze przed przerwą kontaktowe trafienie zanotował Jakub Wieczorkowski, a w drugiej połowie kluczową rolę odegrał Krystian Gabryszak, który miał udział przy dwóch decydujących bramkach na wagę zwycięstwa 3:2. Po raz kolejny został wybrany najlepszym zawodnikiem spotkania, potwierdzając swoją ogromną wartość dla zespołu Przemysława Kamińskiego.

UKS Kraken odniósł drugie zwycięstwo w sezonie, pokonując Komturię Toruń 5:2. Mimo wyniku Komturia miała realne szanse na korzystny rezultat, jednak znakomicie między słupkami spisywał się Olaf Zakrzewski. Bramkarz Krakena wielokrotnie ratował swój zespół i mimo hattricka kolegi z drużyny, Oskara Tomaszewskiego, to właśnie Zakrzewski zasłużył na miano MVP spotkania. Komturia pozostaje jedyną drużyną w 4. lidze, która wciąż nie zaznała smaku zwycięstwa.

FC Golden Six potwierdziło bardzo dobrą formę, odnosząc trzecie zwycięstwo z rzędu po wygranej 5:2 z Fenix Map. MVP spotkania został Adrian Zieliński, autor bramki i asysty, jednak na sukces zespołu złożyła się praca całej drużyny. Kamil Biedrzyński zdobył dwie bramki, a po jednym trafieniu dołożyli Paweł Wardęcki oraz Dawid Wojtowicz. Dzięki tej wygranej podopieczni Przemysława Sucheckiego awansowali na piąte miejsce w tabeli.

Na zakończenie kolejki PAK Technik po raz kolejny nie pozostawił złudzeń rywalowi, rozbijając Relax Toruń 12:3. Był to następny mecz bez większej historii, zdominowany przez lidera, który imponuje zespołowością i regularnością. Bramki i asysty ponownie rozłożyły się na wielu zawodników, a PAK Technik umacnia się zarówno w ligowej tabeli, jak i w klasyfikacjach indywidualnych, pozostając jednym z głównych kandydatów do tytułu mistrzowskiego.

Leave a Reply