2. Liga: Twardziele tracą punkty, PAK się przełamuje, a Prime bierze podium

Szósta seria gier na drugoligowych parkietach przyniosła lekkie trzęsienie ziemi, na które czekaliśmy od tygodni. To był weekend, w którym margines błędu przestał istnieć, aura „niezwyciężonych” prysła, a tabela uległa znacznemu spłaszczeniu, co zwiastuje spore emocje w drugiej rundzie rozgrywek.

Wydarzeniem, które zelektryzowało całą ligę, było potknięcie absolutnego dominatora, FC Twardziele & Restauracja Pętla. Lider, kroczący dotąd od zwycięstwa do zwycięstwa, zderzył się ze ścianą w starciu ze zdziesiątkowaną kadrowo ekipą Józefa Team. Skazywany na pożarcie Józefa postawił na heroiczną defensywę, a fundamentem sensacyjnego remisu 1:1 stał się Maciej Ringwelski. Bramkarz Józefa wyczyniał między słupkami cuda, zatrzymując najsilniejszą ofensywę ligi, czym nie tylko zapewnił swojej drużynie cenne „oczko”, ale też zapracował na miano absolutnego bohatera kolejki i miejsce w Drużynie Tygodnia.

Remis lidera z zimną krwią – choć nie bez problemów – wykorzystali Galacticos Lizard King Toruń. Patrząc na końcowy wynik 7:1, można by pomyśleć o łatwej przeprawie, ale rzeczywistość była inna. W starciu z Sokołem Grzywna długo utrzymywał się remis, a rywale stawiali twardy opór. Dopiero w samej końcówce „Gala” wrzucił wyższy bieg, totalnie dominując zmęczonego przeciwnika i wbijając gol za golem. Ten finisz pozwolił im zbliżyć się do Twardzieli na dystans zaledwie trzech punktów. Równie ważne rzeczy działy się na samym dole tabeli, gdzie w końcu przełamał się PAK Toruń. Zespół ten przerwał fatalną passę i pewnie pokonał PHU Batory 6:2, inkasując pierwsze, historyczne zwycięstwo w sezonie.

Zwieńczeniem całej kolejki był ostatni, niedzielny mecz, w którym zmierzyły się ekipy walczące o podium – EM3DACH i PrimeAutomotive. Choć Prime wygrało wysoko 5:1, wynik ten nie oddaje dramaturgii spotkania, które rozstrzygnęło się przez decyzję taktyczną Dachów. Przy stanie 1:2, mając jeszcze mnóstwo czasu do końcowego gwizdka, gracze EM3DACH zdecydowali się na wycofanie bramkarza. To ryzyko kompletnie nie popłaciło – zamiast odrobić stratę, zespół posypał się w defensywie, co bezlitośnie wykorzystało Prime, punktując rywala i wskakując na 3. miejsce w tabeli. Warto dodać, że w bramce zwycięzców świetnie spisywał się Dominik Dunajski, który swoją pewną postawą zapracował na wyróżnienie kartą InForm, ustępując w walce o tytuł bramkarza kolejki jedynie fenomenalnemu Ringwelskiemu.

Leave a Reply