Zapowiedź 10. kolejki – Jesień 2026
Autoshield 1. Liga: CZY SPARTA ZATRZYMA ZJEDNOCZONYCH? TEAM WIKMONT VS RAGAZZI O PODIUM?
Kolejny weekend w AUTOSHIELD 1. Lidze rozpoczniemy od spotkania FCTP z Clar System Flotcamp. Zawodnicy Torunia Północnego najchętniej wymazaliby ten sezon z pamięci. Wyniki sporo poniżej oczekiwań, dodatkowo ostatnio z ciężką kontuzją mecz zakończył kapitan, Jakub Kwiatkowski. Mimo wszystko FCTP utrzyma się w lidze, podobnie, jak drużyna Jeremiego Zaremby, która ostatnio pewnie pokonała Pak Technik. Wobec braku presji powinniśmy być świadkami otwartego, ofensywnego spotkania.
Wspomniany wyżej Pak Technik utrzymania pewny być nie może, Młodzi Emeryci mają stratę tylko 1 punktu. Niestety dla beniaminka, teraz przyjdzie im się zmierzyć z Galacticos Lizard King Toruń. Doświadczona ekipa ma jeszcze matematyczne szanse na medal, ale będzie o to niezwykle trudno. Warunkiem koniecznym jest pokonanie Paku i to najlepiej jak największą liczbą bramek. Obydwie drużyny potrzebują zwycięstwa, więc o murowaniu bramek nie może być mowy.
RKS Huwdu vs Młodzi Emeryci NordGips to spotkanie, które da odpowiedź na kilka kwestii w kontekście walki o utrzymanie. Jeżeli wygra Huwdu lub będzie remis to ta drużyna na pewno utrzyma się w lidze. Zwycięstwo Młodych Emerytów natomiast może dać im wyjście ze strefy spadkowej przed ostatnią kolejką i realne szanse na wiosnę w AUTOSHIELD 1. Lidze. Wobec ostatnich zawirowań kadrowych Młodych Emerytów faworyta meczu należy upatrywać w drużynie RKS, która wcale nie musi tutaj za wszelką cenę dążyć do strzelenia jak największej liczby goli. Remis lub minimalna wygrana również będą bardzo korzystne.
Kolejnym trudnym rywalem na drodze FC Zjednoczonych Toruń będzie Sparta Carmager Toruń. Wicelider będzie podwójnie zmotywowany, ponieważ w przypadku wygranej wskoczy na czoło tabeli (Team UA II w tej kolejce pauzuje). Zawodnicy Zjednoczonych nieprzerwanie od początku sezonu prezentują świetną dyspozycję, a nie do powstrzymania wydaje się być Łukasz Sikorski – bezapelacyjny lider klasyfikacji strzelców. Sparta swoje argumenty ma i na pewno łatwo skóry nie sprzeda. Wszak drużyna Kamila Lewandowskiego cały czas walczy o medal. Aczkolwiek jeżeli nie zdobędzie tutaj kompletu punktów o podium będzie bardzo trudno. Czeka nas bardzo ciekawe spotkanie – obie ekipy potrzebują wygranej.
Dziesiątą kolejkę AUTOSHIELD 1. Ligi zakończymy meczem drużyn, które mają po 15 punktów tabeli i aspiracje, aby sezon zakończyć na ligowym podium. Obie ekipy udowodniły przed tygodniem bardzo dobrą dyspozycję strzelecką aplikując swoim rywalom dwucyfrowe liczby bramek. Ten mecz powinien mieć jednak trochę inny, bardziej taktyczny przebieg. Wszak rywalizacja toczy się o pole position przed ostatnią kolejką w kontekście walki o medal. Tutaj jeden błąd może zaważyć o wyniku meczu. Wobec takiego prawdopodobnego obrazu meczu lekkim faworytem wydaje się być Ragazzi. Drużyna Wiktora Smetany nie raz pokazywała, że potrafi zagrać taktycznie, hermetycznie w obronie i wypunktować błędy rywala.
Autor: Bartosz Przyłuski
EM3DACH 2. Liga: CZY EM3DACH POKRZYŻUJE PLANY PZWANN?
Weekend w EM3DACH 2. Lidze zacznie się od spotkania bardzo ważnego dla drużyny Jordanki Alfa Finanse Toruń. Nadzieja na utrzymanie jeszcze jest, ale w dwóch ostatnich kolejkach najlepiej byłoby zdobyć komplet punktów. Nie będzie o to łatwo, ponieważ naprzeciwko ekipy Arkadiusza Supczinskiego stanie podrażnione ostatnią porażką FC Golden Six. Z drugiej strony Przemysław Suchecki i spółka nie mają już o co walczyć w tym sezonie – medalu nie będzie, spadek również im nie grozi. Czy wobec tych okoliczności zdołają osiągnąć pełną motywację na to spotkanie? Jordanki z pewnością będą zmotywowane żeby przed ostatnim spotkaniem ze SQUADRA AZZURRA zachować szanse na utrzymanie i rozstrzygnąć wszystko w bezpośrednim meczu.
Wspomniana SQUADRA AZZURRA ma przed sobą zadanie najtrudniejsze z możliwych. Ekipa Stanisława Makucha potrzebuje punktów jak tlenu, ale teraz zagra z liderem tabeli, Primautomotive. Mieszko Materna i spółka nie mogą sobie pozwolić na potknięcie. Takowe mogłoby poskutkować utratą pozycji lidera przed ostatnią kolejką. Mieszko Materna, lider klasyfikacji strzelców i wicelider klasyfikacji asystentów, wydaje się być nie postacią nie do zatrzymania dla defensywy SQUADRY. Primeautomotive jest dużym faworytem tego meczu.
Niedzielę otworzy spotkanie Team UA z Black Bulls Toruń. Ukraińska drużyna po niespodziance przed tygodniem i zwycięstwie nad EM3DACH uchyliła sobie lekko drzwi do medalu. Co prawda EM3DACH musiałby się jeszcze raz potknąć, ale nie jest to niemożliwe, np. w tej kolejce z PZWANN. Black Bulls przegrali natomiast wszystkie dotychczasowe i pewne jest już, ze na wiosnę zagrają w 3. Lidze. Wobec takich okoliczności spotkania to Team UA powinno być bardziej zmotywowaną ekipą, aby odnieść zwycięstwo.
EM3DACH przed tygodniem niespodziewanie przegrał i praktycznie zaprzepaścił szanse na mistrzostwo. Na drugie miejsce jest jeszcze szansa, ale trzeba by wygrać najbliższe bezpośrednie starcie z PZWANN, co nie będzie łatwe, bo ekipa Marcina Niedzielskiego jest na fali. Alan Opoka błyszczy w ofensywie i regularnie zdobywa bramki. Ma także wsparcie w pozostałych zawodnikach ofensywnych drużyny. Brak Mateusza Jaworskiego był ostatnio bardzo widoczny w meczu EM3DACH. Jeżeli ekipa Macieja Gaszkowskiego chce nawiązać walkę z PZWANN to lider klasyfikacji asystentów musi się pojawić na tym spotkaniu.
W przedostatnim spotkaniu kolejki FC Devils zmierzy swoje siły z Koka Team Kosmowski Transport. Drużyna Jarosława Tebecio ostatnią porażką z PZWANN zaprzepaściła nadzieje na ligowe medale. Pozostaje im tylko walka o jak najwyższą pozycję. Devils po serii trzech zwycięstw z rzędu w środkowej fazie sezonu wyraźnie spuściło z tonu i zajmuje dopiero 9. pozycję w tabeli. Utrzymanie raczej jest pewne, ale dobrze by było zapunktować w dwóch ostatnich kolejkach żeby nie dać nadziei Jordankom i SQUADRZE AZZURRA. Ciężko wskazać jednoznacznego faworyta tego meczu.
Redburn Kamlex i Formyca Toruń to drużyny znajdujące się w środkowej, bezpiecznej części tabeli, których głównym celem pozostaje poprawienie swojej pozycji na koniec sezonu. Obie drużyny ten spokój zapewniły sobie poprzez zwycięstwa przed tygodniem – Redburn pokonał po zaciętym meczu SQUADRA AZZURRA, Formyca wypunktowała FC Devils. Brak presji powinien tutaj poskutkować otwartym spotkaniem z dużą ilością bramek, ciekawym dla postronnego widza.
Autor: Bartosz Przyłuski
3. Liga: ZGK ma chrapkę na liderujące Stare Cegły! Czy uda im się powstrzymać Piotra Nowickiego i spółkę?
Dziesiątą. kolejkę 3. ligi otworzy meczycho, w którym stawka jest znacznie większa niż tylko trzy punkty. Relax Toruń zmierzy się z Nogi Bolą, a choć obie ekipy okupują dolne rejony tabeli, emocji zdecydowanie nie powinno zabraknąć. Wiosną górą byli zawodnicy Nogi Bolą, którzy wygrali 5:4. Teraz ponownie spróbują zgarnąć komplet, ale Relax desperacko potrzebuje punktów, jeśli chce jeszcze marzyć o utrzymaniu. Nogi Bolą tracą do bezpiecznej pozycji trzy oczka, natomiast sytuacja Relaxu jest jeszcze trudniejsza, bowiem wynosi aż pięć punktów straty. To spotkanie może więc okazać się kluczowe dla układu dolnej części tabeli, a dla jednej z ekip porażka może oznaczać praktycznie koniec marzeń. Czy Relax wreszcie zapunktuje, czy Nogi Bolą ponownie okażą się lepsze?
Już drugie spotkanie 10. kolejki zapowiada się ponownie ciekawie. FC Zbieranina podejmie Rangersów, a historia ostatnich starć pokazuje, że tutaj niczego nie można przesądzać. Rok temu górą byli Rangersi, ale wiosną obie ekipy podzieliły się punktami po remisie 2:2. Tym razem faworytem będą zawodnicy Rangers DriveMustang 5.0, którzy zajmują ostatnie miejsce w czołowej szóstce i wciąż mają apetyt na medale. Żeby jednak pozostać w grze, muszą przede wszystkim poradzić sobie z zawsze groźną Zbieraniną. Ta co prawda nie walczy już o najwyższe cele, ale nie oznacza to, że zamierza komukolwiek rozdawać punkty za darmo. Możemy więc spodziewać się walki do końca, a Rangersi nie mogą pozwolić sobie na lekceważenie rywala. Czy faworyci zrobią kolejny krok w stronę marzeń o podium, czy Zbieranina znów pokrzyżuje komuś plany?
Czy ZGK One powstrzyma Starecegly.com? Zespół Mateusza Kwiatkowskiego przełamał ostatnio gorszy okres i z pewnością będzie chciał zakończyć sezon z przytupem. Zadanie nie będzie jednak łatwe, bo na drodze staje aktualny lider, który ma wszystko w swoich rękach i nogach, by już wkrótce sięgnąć po złoto. Na potknięcie Cegieł z pewnością liczy cała ligowa czołówka, ale ZGK ma w tym spotkaniu również własną stawkę. Drużyna Kwiatkowskiego wciąż może celować w medale, pod warunkiem że dobrze rozegra dwa ostatnie spotkania i nie pogubi punktów. Stare Cegły nie mogą więc pozwolić sobie na chwilę dekoncentracji, bo za plecami czai się konkurencja gotowa wykorzystać każdy błąd. Czy lider wykona kolejny krok w stronę mistrzostwa, czy ZGK sprawi, że walka o złoto rozgorzeje na nowo?
Albatros Codex44 będzie chciał jak najszybciej zapomnieć o ostatniej bolesnej porażce i wrócić na zwycięską ścieżkę. Stawka jest wysoka, bo mimo potknięcia Albatros wciąż ma apetyt na medale, a utrzymanie 3 miejsca to ich plan minimum. Łatwo jednak nie będzie, bo naprzeciw stanie Ando FC, czyli ekipa, która potrafi napędzić stracha niejednemu faworytowi. Sporo może zależeć od kadr obu zespołów, bowiem ich frekwencja bywa różna, a przy tak wyrównanej rywalizacji każdy nieobecny może mieć znaczenie. Ando traci do Albatrosa pięć punktów i nie znajduje się nawet w czołowej szóstce, ale nie oznacza to, że przyjdzie na mecz tylko po to, by odegrać rolę statysty. Czy Albatros zachowa zimną głowę i dopisze komplet, czy Ando znów sprawi niespodziankę?
Afrykarium wykorzystało potknięcie Albatrosa i wskoczyło na drugie miejsce, wyprzedzając rywali dzięki lepszemu bilansowi spotkań bezpośrednich. Teraz Delfiny staną przed szansą na kolejne trzy punkty, a ich rywalem będzie PZWANN 2.0. Na papierze faworyt jest oczywisty, ale jest jeden szczegół, którego Afrykarium nie może zignorować, bo na wiosnę przegrało z rezerwami PZWANN aż 0:5! Taki wynik dodaje temu spotkaniu dodatkowej pikanterii i pokazuje, że skreślanie rywali byłoby sporym błędem. Dla PZWANN stawka jest zresztą ogromna, bo zwycięstwo zapewni im utrzymanie w lidze. Jedni walczą więc o medale, drudzy o ligowy byt, a obie ekipy mają konkretne powody, by zostawić na boisku wszystko co mają.
Na zakończenie 10. kolejki również szykują się emocje, bo w starciu FC Golden Six II z Emerytami i Rencistami trudno jednoznacznie wskazać faworyta. Goldeni mogą już grać bez większej presji, ale ich rywale wciąż mają o co walczyć. Medale pozostają w zasięgu, więc każdy punkt może okazać się na wagę złota (choć na to nie ma co liczyć). To właśnie motywacja może odegrać tutaj kluczową rolę. Emeryci nie mogą pozwolić sobie na odpuszczanie, jeśli chcą pozostać w grze o ligowe podium, a Golden Six II z pewnością nie zamierza oddawać punktów za darmo. W końcówce sezonu możliwe są jeszcze przetasowania, które przed ostatnią kolejką tylko podkręcą atmosferę. Czy Emeryci wykorzystają swoją szansę, czy Goldeni namieszają w medalowej układance? Zapowiada się ciekawe zamknięcie kolejki.
Autor: Patryk Sutkowski
4. Liga: Przedostatni zakręt przed metą. Czy Wataha idzie po swoje? Na dole tabeli każdy łapie się czego może!
Tężnie muszą szybko otrząsnąć się po blamażu z liderem. Uzdrowisko Ciechocinek S.A. przegrało ostatnio aż 0:12 z Watahą Dekam, ale mimo bolesnej porażki wciąż może marzyć o medalach. Najpierw trzeba jednak wrócić na właściwe tory, a okazją będzie starcie z FC Piekło Lampart Lubicz. Ciechocinianie z pewnością będą chcieli udowodnić, że ostatni wynik był tylko wypadkiem przy pracy i nadal liczą się w walce o najwyższe cele. Piekło znajduje się w nieco innej sytuacji, bo szanse na medale są już niewielkie, ale to nie oznacza, że rywale mogą liczyć na łatwe spotkanie. W końcówce sezonu motywacja może zrobić ogromną różnicę, a Uzdrowisko nie może pozwolić sobie na kolejne potknięcie. Czy Tężnie pokażą, że wciąż mają medalowe ambicje, czy Lampart sprawi kolejną niespodziankę?
Siedem punktów na koncie obu ekip i coraz większa presja przed finiszem sezonu! NEUCA zmierzy się z Priczi Papriczi w spotkaniu, w którym nikt nie powinien odstawiać nogi. Jeśli Geo Szóstka ponownie zapunktuje, w dolnej części tabeli zrobi się jeszcze ciaśniej, dlatego każda zdobycz może mieć ogromne znaczenie w walce o utrzymanie. Historia również dodaje temu starciu pikanterii. Rok temu NEUCA wygrała 3:0, więc Papryczki będą miały okazję do rewanżu. Na papierze remis mógłby wydawać się sprawiedliwym rozstrzygnięciem, ale przy takiej sytuacji w tabeli nikt nie będzie chciał kalkulować. Obie drużyny potrzebują punktów i obie wiedzą, że zwycięstwo może dać im nieco oddechu przed ostatnią kolejką. Kto wytrzyma presję i zgarnie niezwykle cenne trzy punkty?
Wicelider kontra ostatnia drużyna w tabeli, więc na papierze faworyt jest tylko jeden. FC Decoverde podejmie KS Inflację i każdy wynik inny niż pewne zwycięstwo gospodarzy będzie sporą niespodzianką. Choć w tej lidze nie takie rzeczy już się działy, więc Inflacja na pewno nie może przyjechać z nastawieniem, że mecz jest przegrany jeszcze przed pierwszym gwizdkiem. Dla ostatniej ekipy tabeli to właściwie ostatni dzwonek, jeśli chce jeszcze powalczyć o utrzymanie. Decoverde również ma jednak swoje cele, bowiem jeśli Wataha Dekam potknie się w końcówce sezonu, wicelider może nawet wskoczyć na fotel lidera! Motywacji więc nie zabraknie, a wszystko wskazuje na to, że gospodarze będą chcieli od początku narzucić swoje warunki. Czy czeka nas strzelanina do jednej bramki? Pozostaje tylko pytanie, ile goli Decoverde zdoła tym razem zapakować rywalom.
Dla Geo Szóstki to może być ostatnie wezwanie w walce o utrzymanie. Jeśli ekipa z dołu tabeli wciąż wierzy w pozostanie w lidze, musi zacząć regularnie punktować, a starcie z Akademią Piłkarską Start Toruń będzie do tego idealną okazją. Start ma nad Szóstką zaledwie dwa punkty przewagi, a historia bezpośrednich pojedynków tylko podgrzewa atmosferę, bo raz górą była Akademia, raz Szóstka. Wszystko wskazuje więc na bardzo zacięte meczycho, w którym o wyniku mogą zdecydować detale. Geo przystąpi do spotkania podbudowane pierwszym zwycięstwem w sezonie i z pewnością będzie chciało pójść za ciosem. Po drugiej stronie stanie jednak ekipa Pawła Delimaty, która jest minimalnym faworytem i doskonale wie, jak cenne mogą być te trzy punkty. Kto zrobi ogromny krok w stronę utrzymania, a kto zostanie z coraz większym bólem głowy?
Czy FC Playkers jakimś cudem zatrzyma liderującą Watahę Dekam? To raczej mało prawdopodobny scenariusz, szczególnie że ekipa Karola Miaskowskiego miewa naprawdę wspaniałe chwile i coraz śmielej może myśleć o zwieńczeniu sezonu złotymi medalami. Playkers wciąż ma szansę na medal, ale w tym spotkaniu musiałby wznieść się na wyżyny swoich umiejętności. Do tego trzeba jeszcze znaleźć sposób na Macieja Rutkowskiego, który cały czas jest w kapitalnej formie. Wszystko to składa się na naprawdę skomplikowaną operację, ale dopóki piłka w grze, niespodzianki są możliwe! Wilkom nie brak motywacji do grania, a na dodatek bardzo mocno liczą na nagrody indywidualne, co może ich rozpędzić jeszcze bardziej, o ile się jeszcze da.
Gentelmeni Toruń to jedna z czterech ekip, które mają na koncie 7 punktów, więc widmo spadku wciąż zagląda im w oczy. Na domiar złego w ostatnim meczu tej kolejki zmierzą się z Zakola Team Golub-Dobrzyń, które zajmują obecnie trzecie miejsce, ale apetyt mają na jeszcze więcej. Faworyt tego starcia wydaje się oczywisty, a przemawia za nim również historia, gdzie w ostatnim bezpośrednim pojedynku ekipa spod Drwęcy wygrała aż 8:4. Zwycięstwo Gentelmenów byłoby więc sporą niespodzianką, ale obie drużyny mają o co walczyć, dlatego liczymy na dobre widowisko i sporo emocji do ostatniego gwizdka.

Autor: Patryk Sutkowski
5. Liga Grupa Mistrzowska: Cobra zaskoczy kolejnego faworyta?
Hitem weekendu w 5. Lidze zdecydowanie jest starcie ABCREATES Dinamo Podgórz z Cobrą Toruń. Pierwsza z ekip zaliczyła dotychczas komplet zwycięstw, ma w swoich szeregach zdecydowanych liderów, czyli Filipa Licau czy Igora Lubowicza, którzy zdecydowanie przewyższają poziom 5. Ligi. Drudzy to jednak ekipa, która jako jedyna zatrzymała najgroźniejszego przeciwnika Dinama w walce o mistrzostwo – Mieszankę Wybuchową JKB. Wówczas jednak show skradł Krystian Belzyt, który następnie pojawiał się na meczach sporadycznie. Jego obecność wydaje się być kluczowa, aby Cobra miała możliwość pokonania wyżej notowanego rywala i sprawienia drugiej w tym sezonie niespodzianki. Jest też to dla Cobry mecz o być albo nie być w walce o mistrzostwo – tylko i wyłącznie zwycięstwo przedłuża ich matematyczne szanse na grę o złote medale za dwa tygodnie.
Starciu Dinama z Cobrą bacznie przyglądać się będzie Mieszanka Wybuchowa JKB. Już po swoim meczu z Komturią spoglądać będą, czy może zapewnili już sobie minimum srebro i czeka ich mecz bezpośredni o złoto, a może to Cobra wtrąciła się jeszcze w cały ten punktowy galimatias. Niezależnie jednak od tego, co się stanie o 18:00, to najważniejsze dla JKB jest to, aby oni sami wykonali swoje zadanie o 14:00. Wydaje się jednak, że Komturia nie ma wystarczających argumentów, aby zabrać punkty rywalowi. Zwłaszcza, że Mieszanka Wybuchowa pod koniec sezonu może opierać grę na swoich liderach, którzy znacznie poprawili swoją frekwencję.
Black Bulls II zagrają z Naprzód Harcerską i niezbyt wiedzą, czego spodziewać się po przeciwniku. Ekipa Mateusza Urbańskiego oddała bowiem przed tygodniem walkowera i pytanie, czy była to jednorazowa sytuacja czy też głębszy kryzys frekwencyjny. Zwłaszcza, że Harcerska w tym sezonie o nic już nie gra. Co innego Black Bulls II – oni wciąż walczą o medale, a wygrywanie spotkań do samego końca sezonu powinno sprawić, że na ich szyjach zawisną krążki. Tylko no właśnie – trzeba już tylko wygrywać. Rywale, czyli teraz Harcerska, a za dwa tygodnie CPP Nestle Fitness, są jak najbardziej w zasięgu. Skoro już “Płatki” zostały wymienione, to warto wspomnieć o ich meczu z FC OIB Husarią. Można się spodziewać, że będzie to bardziej mecz towarzyski, aniżeli wielkie granie o stawkę – obie ekipy już jakiś czas temu praktycznie wypisały się z walki o najwyższe cele. Zwłaszcza Nestle Fitness ma za sobą większy kryzys, na który składa się już pięć z rzędu meczów bez zwycięstwa. Starcie z FC OIB Husarią to jednak idealny moment, aby spróbować tę “passę” odwrócić.
5. Liga Grupa Pocieszenia: Legion wykorzysta kryzys Sportowych Koniuch?
Czy Legion Nieszawka skorzysta na kryzysie Sportowych Koniuch? Zespół Michała Brzykcego przed tygodniem bił się do ostatnich minut o punkty z Massakrą United, dlatego do kolejnego meczu z mocno rozbitym przeciwnikiem może podchodzić ze sporym optymizmem. Jeszcze miesiąc temu opisywalibyśmy ten mecz jako pewne zwycięstwo Sportowych Koniuch. Dziś nie możemy być tego tacy pewni.
Na drugie z rzędu pewne zwycięstwo szykuje się West Thorn. Jego rywalem będzie KS Skarpa Toruń, która punktów szukać będzie raczej w ostatniej kolejce w meczu z Legionem. Tutaj mamy zdecydowaną przewagę ligowego doświadczenia i warunków fizycznych po stronie West Thornu.
Dominatorzy grupy pocieszenia szykują się na kolejne zdobycze punktowe. RKS Show United podejmie Instant Solution, z kolei Wybitnie Przeciętni zagrają z Massakrą United. W obu przypadkach mamy zdecydowanych faworytów, a każdy z nich założył sobie za cel, aby zwyciężyć w rundzie pocieszenia bez straty choćby oczka. Ta sztuka uda się jednak tylko jednej z tych ekip. Co więcej, RKS Show United miał dotychczas wyłącznie mecze miłe, łatwe i przyjemne. Może już wystarczy tej taryfy ulgowej?
Autor: Jeremi Zaremba