1. Liga: Bartist Toruń mistrzem już po fazie zasadniczej! Znamy składy poszczególnych grup

W ostatni weekend fazy zasadniczej sezonu 1. Ligi Toruńskiej działo się bardzo wiele. Przede wszystkim poznaliśmy mistrza, choć zawodnicy Bartistu z pewnością inaczej wyobrażali sobie przypieczętowanie trofeum – dwa spotkania, które miały zostać przez nich rozegrane w ten weekend zostały oddane przez rywali walkowerem. Wyniki niektórych pozostałych spotkań są bardzo zaskakujące, a część ekip zagrała jakby zapomniała, że wywalczone w ostatniej kolejce punkty są równie istotne, ponieważ w całości przechodzą do tabel kolejno: grupy mistrzowskiej, centralnej oraz spadkowej.

Jako pierwsze na boisko wyszły drużyny Galacticos Lizard King Toruń oraz MTL Stale Nierdzewne – SL Studio. Mecz miał wielką wagę, a jak się później okazało, trzy punkty w tym spotkaniu zapewniały spokojne utrzymanie i grę w grupie centralnej. Stale w tym meczu zdominowały swojego rywala strzelając sześć goli i tracąc tylko jednego. Do zwycięstwa poprowadził swoją drużynę Paweł Lipiński, autor 2 bramek i 1 asysty. Zawodnik ten został uznany najlepszym zawodnikiem meczu i trafił do szóstki kolejki razem z bramkarzem swojej ekipy, Pawłem Rapciewiczem, który puścił tylko jedną bramkę i zanotował kilka dobrych interwencji.  Przegrany godzinę później zaległy mecz z Rywalem nie pokrzyżował Stalom planów w kontekście spokojnego utrzymania – drużyna ta zagra w grupie centralnej. Galacticos pozostaje walka o to, aby na wiosnę dalej grać w najwyższej klasie rozgrywkowej.

Kolejne spotkanie, które miało się odbyć to Bartist Toruń vs JBB Toruń. Ekipa JBB w razie zwycięstwa  mogła walczyć o grupę centralną. Mecz oddała jednak walkowerem i nie ma o czym mówić – pozostały trzy mecze dla JBB będą batalią o utrzymanie.

Następny mecz tej kolejki był kompletnie szalony. Rywal RHC pewny utrzymania, w meczu z Albatros Dekam zagrał kompletnie jak nie on – puścił wodze fantazji zarówno w ofensywie, jak i defensywie. Mecz zakończył się wynikiem, którego próżno szukać nawet w hokeju:  12-10 na korzyść Rywala. Jako, że mecze z dużą ilością bramek zawsze dobrze się ogląda MVP całej kolejki został wybrany Samuel Gralewski – zawodnik, który w spotkaniu tym zdobył 4 gole i zanotował 3 asysty. Na uwagę również zasługuje wyczyn bramkarza Rywala – Jędrzej Woźniak w tym meczu zanotował 5 punktów w klasyfikacji kanadyjskiej (3 gole i 2 asysty).

Pewna awansu do grupy mistrzowskiej Sparta Carmager Toruń zagrała spotkanie z Team UA jakby ten mecz nie miał kompletnie znaczenia w końcowym układzie tabeli. Jak się później jednak okazało stracone punkty i duża liczba bramek miały bezpośrednie przełożenie na ruchy w górnej części tabeli. Grający wydaje się „o pietruszkę” Team UA zaaplikował swojemu rywalowi aż dziesięć goli. Oprócz bramkarza, każdy zawodnik ukraińskiej drużyny zapunktował w klasyfikacji kanadyjskiej. Najlepszy był jednak Serhii Dytiuk, który z 1 bramką i 3 asystami trafił do szóstki kolejki.

Ragazzi jako jedyna z drużyn walczących za plecami Bartistu, zachowała koncentrację i wygrała swój mecz w ostatniej kolejce rundy zasadniczej. W pokonanym polu pozostał Clean Way Flotcamp, który tym samym „umocnił się” na ostatnim miejscu w tabeli. MVP spotkania został Mateusz Wróblewski, który strzelił 2 gole i zanotował 2 asysty. Zdobyte trzy punkty i potknięcia rywali pozwoliły ekipie Wiktora Smetany na wskoczenie na drugie miejsce w tabeli po fazie zasadniczej sezonu.

FCTP rozczarowało nie mniej niż Sparta. O ile potknięcie z drużyną Nexler-Autoshield można sobie wyobrazić, to rozmiary tej porażki na pewno szokują. Drużyna Jakuba Kwiatkowskiego, która do tej pory kojarzyła się z pozytywnymi rezultatami w tym sezonie, dała sobie strzelić czternaście goli … Ta kanonada strzelecka wywindowała dwóch zawodników Nexlera do szóstki kolejki i o dziwo tym razem nie był to lider zespołu, Fabian Cander, a Jakub Bocianowski (2 gole i 4 asysty) oraz MVP spotkania, Konrad Kozłowski (6 goli i 2 asysty). Porażka dla FCTP jest również o tyle istotna, że w grupie mistrzowskiej ma najmniej punktów i traci do podium dwa „oczka”.

Leave a Reply