1. Liga: Batalia o uniknięcie grupy spadkowej

11. kolejka 1. Ligi Toruńskiej przyniesie kilka ważnych rozstrzygnięć. Skład grupy mistrzowskiej jest już znany – zagrają w niej Bartist Toruń, Sparta Carmager Toruń, FCTP oraz Ragazzi. Dużo ciekawiej jest w niższych rejonach tabeli. Spokojna może być zajmująca piąte miejsce, drużyna Team UA. Nexler, pomimo że gra z FCTP, również jest praktycznie pewny gry w grupie centralnej. Pozostałe drużyny będą kotłować się w walce o pozostałe dwa bezpieczne miejsca a kreślenie różnych możliwych scenariuszy może przyprawić o ból głowy. Kilka drużyn rozegra w ten weekend również zaległe spotkania, które mogą mieć duży wpływ na końcowy wynik tabeli.

Jako pierwsze na placu boju zameldują się ekipy Galacticos Lizard King Toruń oraz MTL Stale Nierdzewne – SL Studio. Dla obu drużyn jest to mega ważne spotkanie, ponieważ znajdują się tuż pod kreską (granicą grupy centralnej i spadkowej). Od początku na boisku powinna dominować zacięta walka, ponieważ remis nie zadowoli tutaj nikogo. Obydwie ekipy nie mogą być pewne swojego jednak nawet w przypadku zwycięstwa – jeżeli JBB i Rywal wygrają swoje mecze to utrzymają pozycję w grupie centralnej kosztem uczestników tego spotkania. Istotnym faktem jest to, że Stale zagrają tuż po tym meczu zaległe spotkanie z Rywalem – teoretycznie mają więc dwie szanse żeby polepszyć swój ligowy byt.

Ciężki orzech do zgryzienia czeka JBB Toruń. Aby w miarę spokojnie oczekiwać na wyniki pozostałych spotkań, drużyna Przemysława Kłanieckiego musi wygrać. Problem jest tylko jeden – rywalem JBB w ostatniej kolejce sezonu zasadniczego jest lider i hegemon ligi, Bartist Toruń. Zawodnicy faworyta raczej nie odpuszczą w starciu z niżej notowanym rywalem, ponieważ walczą o trofea w statystykach indywidualnych (tutaj bryluje zwłaszcza lider wszystkich najważniejszych klasyfikacji, Łukasz Sikorski). JBB musi wspiąć się na wyżyny swoich umiejętności jeśli nie chce przez następne trzy tygodnie walczyć o utrzymanie. Bartist bezpośrednio po tym spotkaniu zagra jeszcze zaległy mecz z Flotcampem.

Rywal RHC ma okazję pogrążyć bezpośredniego przeciwnika w walce o grupę centralną. Jeżeli pozostawi Albatros Dekam w pokonanym polu to drużyna Patryka Sutkowskiego już na pewno będzie musiała szykować się do walki o utrzymanie. Jest to bardzo prawdopodobne, pomieważ biało-niebiescy mają ostatnio duże problemy ze składem i notują koszmarne wyniki. Być może Rywal będzie mógł podejść do tego spotkania w spokojniejszych nastrojach, ponieważ godzinę wcześniej rozgrywa zaległy mecz ze Stalami – jeżeli tam wygra będzie miał na swoim koncie już 12 punktów. Jedno jest jednak pewne – waleczna drużyna Samuela Gralewskiego nie odpuści żadnego z dwóch ostatnich spotkań rundy zasadniczej.

Gdyby spotkanie Team UA vs Sparta Carmager Toruń było rozgrywane w innym momencie sezonu z pewnością byłoby uznawane za hit kolejki. Obecnie temperatura tego spotkania jest nieco chłodniejsza, głównie ze względu na pozycję w tabeli zajmowaną przez ukraińską ekipę. Team UA bowiem plasuje się na piątym miejscu w tabeli bez możliwości awansu do grupy mistrzowskiej i z dużą przewagą nad granicą grup centralnej i spadkowej. W obecnej sytuacji zawodnikom tej drużyny pozostaje śrubowanie osiągnięć indywidualnych. W nieco innej sytuacji jest Sparta. Jeżeli Bartist wygra zaległe spotkanie to ucieknie wiceliderowi już na 7 punktów i sprawa mistrzostwa będzie praktycznie przesądzona. W związku z powyższym zawodnicy Sparty bardziej powinni oglądać się za siebie, aby czasem nie spaść z ligowego podium – FCTP i Ragazzi na pewno będą nacierać, a fakt, że drużyny te spotkają się ze sobą bezpośrednio w grupie mistrzowskiej jeszcze bardziej podgrzewa temperaturę walki o miejsce drugie i trzecie.

Ragazzi staje przed, jak się wydaje, łatwym zadaniem do wykonania. Zgarnięcie pełnej puli w meczu z Clean Way Flotcamp jest warunkiem koniecznym, aby włączyć się do walki o ligowe podium. Tym bardziej, że Flotcamp tego dnia wcześniej rozgrywa zaległe spotkanie z Bartistem i jeżeli tam przegra, będzie już pewny uczestnictwa w grupie spadkowej. Gdyby rozgrywki toczyły się w tradycyjnej formule Flotcamp mógłby nie znaleźć motywacji w meczu z Ragazzi będąc pewnym spadku. Tutaj sytuacja klaruje się jednak inaczej – każdy punkt zabrany do grupy spadkowej będzie na wagę złota. Nie zmienia to faktu, że faworytem tego meczu jest jedna z największych rewelacji sezonu – jeśli Ragazzi zagra na swoim poziomie Flotcamp będzie miał duże problemy żeby ugrać jakiekolwiek punkty. Takie mecze jednak bywają czasem trudne. Zawodnicy Wiktora Smetany muszą pamiętać o zachowaniu pełnej koncentracji w tym spotkaniu.

Ostatnią kolejkę fazy zasadniczej sezonu spuentują ekipy Nexler-Autoshield oraz FCTP. Drużyna Jakuba Kwiatkowskiego będzie w pełni zmotywowana żeby wygrać ten mecz i zabrać ze sobą do grupy mistrzowskiej cenne trzy punkty – wszak jest to niezbędne, aby mieć solidną podstawę do walki o podium. Młodzi zawodnicy Nexlera natomiast mają zapewniony praktycznie zapewnione miejsce w grupie centralnej i motywacji na to spotkanie muszą szukać w polepszeniu statystyk indywidualnych – tutaj na pierwszy plan wysuwa się trzeci strzelec ligi, Fabian Cander.

 

 

Leave a Reply