1. Liga: Show bramkarzy i niesamowity ścisk w tabeli!

Piąta seria gier na parkietach 1. Ligi zostanie zapamiętana jako „kolejka bramkarzy”, którzy swoimi występami zasłużyli na wielkie słowa uznania. Choć w niedzielnym rozkładzie jazdy mieliśmy kilka szlagierów, to miano absolutnego hitu kolejki skradło starcie JBB Toruń z mistrzem, Bartist Toruń.

Obrońcy tytułu, przystępujący do tego meczu w okrojonym składzie, zderzyli się z niezwykle mądrze i taktycznie usposobionym rywalem. Bohaterem widowiska został debiutujący w tym sezonie między słupkami JBB, Kevin Kollar. Golkiper nie tylko świetnie wywiązywał się ze swoich podstawowych obowiązków, ale dokonał rzeczy niebywałej, zdobywając aż dwie bramki! Jego niesamowity wyczyn, wsparty świetną postawą kapitana Daniela Glinkau oraz całej drużyny, dał JBB zaskakujące, ale w pełni zasłużone zwycięstwo 6:2. Bartist przegrywa drugi mecz w sezonie, a JBB wysyła jasny sygnał, że wraca do gry o medale.

Równie wielkie emocje towarzyszyły potyczce liderującego AZS UMK Toruń z RKS Huwdu. Mecz zakończył się sprawiedliwym podziałem punktów po remisie 2:2, a RKS Huwdu po raz kolejny udowodnił, że jest rewelacją tych rozgrywek. Choć indywidualne laury zbiera świetny w bramce Alan Gierlikowski (MVP 5. kolejki), który wielokrotnie ratował zespół przed utratą gola, to na ogromne słowa uznania zasługuje cała drużyna. RKS zaskakuje co kolejkę, a zawodnicy wyglądają na parkiecie niezwykle solidnie jako kolektyw. Widać, że w tej ekipie jest “chemia” i z taką organizacją gry jeszcze sporo namieszają w ligowej czołówce.

Prawdziwy rollercoaster zafundowali kibicom zawodnicy Jakubskiego Toruń i R1 SQUAD. Spotkanie rozpoczęło się od trzęsienia ziemi – Jakubskie błyskawicznie wyszło na prowadzenie 5:0, wprawiając rywali w osłupienie. Choć R1 w dalszej fazie meczu doszedł do głosu i rzucił się do odrabiania strat, to „bitwę nerwów” wygrali zawodnicy Jakubskiego, zwyciężając ostatecznie 8:5. Kluczem do sukcesu okazała się skuteczność duetu Kajetan Wojciechowski – Tomasz Zieliński, którzy napędzali ataki swojej drużyny. R1 SQUAD notuje tym samym drugą porażkę z rzędu.

Ważne przełamanie w dolnych rejonach tabeli zanotowała Sparta Toruń, która pokonała Wygrywaj albo Giń 9:5. Widać wyraźnie, że wzmocnienia w szeregach Sparty zaczynają przynosić wymierne efekty – zespół zagrał skuteczniej i pewniej, wykorzystując liczne błędy i niedokładność pogrążonego w kryzysie rywala. WaG, mimo ambitnej postawy, wciąż pozostaje bez punktów, natomiast Sparta doskakuje do reszty stawki.

Leave a Reply