2. Liga: Bitwa o podium: Józefa kontra Dachy!
Po świąteczno-noworocznej przerwie wracamy na parkiety 2. Ligi, gdzie sytuacja robi się coraz gorętsza. Czwarta seria gier przyniesie nam bezpośrednie starcie wicelidera z trzecią drużyną tabeli, test dla niepokonanych Twardzieli oraz mecz ostatniej szansy dla zamykającego stawkę PAK-u.
Zmagania rozpoczniemy od przysłowiowego trzęsienia ziemi. Już o 18:00 naprzeciw siebie staną sąsiedzi z ligowego podium: Józefa Team/Hitor/Betor oraz EM3DACH. To klasyczny mecz o “sześć punktów” w kontekście walki o medale. Józefa (7 pkt) depcze po piętach liderowi, ale Dachy (6 pkt) mają chrapkę na przeskoczenie rywala w tabeli. Obie ekipy wygrały swoje ostatnie mecze, pokazując charakter i wolę walki do ostatnich minut. Zwycięzca tego starcia wyrośnie na głównego kandydata do detronizacji Twardzieli, przegrany może stracić kontakt ze ścisłym szczytem.
Godzinę później na parkiet wybiegną PHU Batory i Galacticos Lizard King Toruń. Dla Batorego to moment krytyczny – po dwóch porażkach z rzędu (mimo prowadzenia gry fragmentami), margines błędu się wyczerpał. Zespół, który miał walczyć o awans, musi zacząć punktować, by nie ugrzęznąć w dolnej połówce tabeli. Zadanie nie będzie łatwe, bo Galacticos to drużyna nieobliczalna, która potrafi postawić się najlepszym, co udowodnili, tocząc wyrównany bój z liderem w pierwszej połowie poprzedniej kolejki.
O 20:00 oczy wszystkich zwrócone będą na lidera. FC Twardziele & Restauracja Pętla podejmą Sokoła Grzywna. Faworyt wydaje się być jeden – Twardziele jako jedyni w lidze mają komplet 9 punktów i imponują formą strzelecką. Sokół, po euforycznym debiucie, zderzył się z ligową rzeczywistością, notując dwie porażki z rzędu. Czy beniaminek z Grzywny znajdzie sposób na zatrzymanie ofensywnej maszyny Twardzieli? Każdy inny wynik niż zwycięstwo lidera będzie rozpatrywany w kategoriach niespodzianki.
Kolejkę zamknie niedzielne starcie (godz. 15:00) PrimeAutomotive z Pak Toruń. Prime w końcu odetchnęło z ulgą, zdobywając w ostatniej kolejce pierwsze punkty i pokazując, że stać ich na solidną grę. Zupełnie inne nastroje panują w obozie PAK-u. Zespół ten zamyka tabelę z zerowym dorobkiem i bilansem bramkowym -11. Dla PAK-u to mecz o życie – kolejna porażka może sprawić, że strata do bezpiecznej strefy stanie się trudna do odrobienia. Czy determinacja outsidera wystarczy na podbudowane ostatnim zwycięstwem Prime?