2. Liga: Lider na celowniku Sokoła, Prime walczy o przetrwanie
Rozgrywki 2. Ligi wkraczają w decydującą fazę. Margines błędu w czołówce został wyczerpany, a każdy stracony punkt może teraz kosztować medale. Na szczycie tabeli z dorobkiem 22 punktów ponownie rozsiedli się FC Twardziele, jednak za ich plecami trwa morderczy wyścig, w którym udział biorą zranieni faworyci i rozpędzone “czarne konie” ligi.
Weekendowy maraton rozpocznie się nietypowo, bo już w sobotni wieczór o godzinie 19:00, od starcia wagi ciężkiej, w którym wspomniany lider, FC Twardziele & Restauracja Pętla, podejmie Sokoła Grzywna. Będzie to pojedynek drużyn będących na fali wznoszącej po spektakularnych zwycięstwach w poprzedniej serii gier. Twardziele rozbili Galacticos 5:1, udowadniając swoje mistrzowskie aspiracje, z kolei Sokół zszokował ligę, pokonując PrimeAutomotive 7:2. W tabeli obie ekipy dzieli obecnie 6 punktów, gdyż Sokół plasuje się na czwartym miejscu z dorobkiem 16 “oczek”. W pierwszej rundzie górą byli Twardziele, wygrywając pewnie 5:1, ale napędzona ostatnim sukcesem ekipa z Grzywny z pewnością zawiesi poprzeczkę znacznie wyżej, chcąc zaatakować ligowe podium.
Po sobotnich emocjach, niedzielne granie rozpoczniemy o 13:00 meczem zespołów, które muszą udowodnić swoją wartość na parkiecie. Józefa Team, wciąż wstrząśnięty po ostatniej porażce 1:12 z Pakiem, stanie naprzeciw EM3DACH. Dla Józefa, zajmującego przedostatnie miejsce w lidze (11 punktów), to moment krytyczny i walka o odzyskanie twarzy. Z kolei EM3DACH (16 punktów) poczuł krew – dzięki ostatniej wygranej zrównali się punktami z Sokołem i mają szansę wskoczyć do najlepszej trójki. Wymiar psychologiczny tego spotkania jest ogromny, zwłaszcza że w 4. kolejce to EM3DACH triumfował po zaciętym boju 5:3.
Zaledwie godzinę później, o 14:00, na boisko wybiegnie PrimeAutomotive, by zmierzyć się z Pak Toruń. To starcie dwóch biegunów mentalnych. Prime przechodzi potężny kryzys, notując dwie porażki z rzędu i spadając z fotela lidera na trzecią lokatę (18 punktów). Z kolei szósty w tabeli Pak (12 punktów) przystępuje do meczu na skrzydłach po zaaplikowaniu rywalom 12 goli w zeszły weekend. W pierwszej rundzie byliśmy w tej rywalizacji świadkami prawdziwego dreszczowca, w którym Prime wygrało radosną wymianę ciosów 8:5. Jeśli niedawny lider znów zagra nerwowo, bezkompromisowy Pak może definitywnie pogrzebać ich marzenia o tytule.
Kolejkę i cały futsalowy weekend zamknie o 17:00 pojedynek wicelidera z czerwoną latarnią ligi. Galacticos Lizard King Toruń po zimnym prysznicu od Twardzieli nie może pozwolić sobie na potknięcie w meczu z PHU Batory. “Gala” mają na koncie 19 punktów i tracą do pierwszego miejsca trzy oczka, więc zwycięstwo jest ich absolutnym obowiązkiem, by utrzymać tempo mistrzowskiego wyścigu. Batory, zamykający tabelę z zaledwie jednym zwycięstwem (3 punkty), wciąż traci najwięcej bramek w lidze – do tej pory wyciągali piłkę z siatki aż 65 razy. Historia bezpośredniego starcia z początku stycznia, wygranego przez Galacticos 7:4, daje nadzieję na otwarte i obfitujące w gole widowisko, które będzie stanowić idealne podsumowanie tej niezwykle ważnej serii gier.