2. Liga: PrimeAutomotive bliżej srebra, Sokół celuje w brąz.
Trzynasta, przedostatnia seria gier 2. Ligi przyniosła rozstrzygnięcia, które zredefiniowały układ sił na finiszu sezonu. Choć mistrzowska korona została przyznana już wcześniej, to miniony weekend wyjaśnił kwestię spadku oraz przygotował grunt pod pasjonujący finał walki o medale.
Rywalizację otworzyło starcie Dawida z Goliatem. FC Twardziele & Restauracja Pętla, występujący już w roli oficjalnego mistrza, niespodziewanie ulegli Józefa Team/Hitor/Betor aż 0:6. Zespół Józefa Team, przystępujący do meczu z nożem na gardle, zaprezentował niezwykle zdyscyplinowaną defensywę, która całkowicie zneutralizowała atuty ofensywne lidera. To zwycięstwo pozwoliło im dopisać bezcenne trzy punkty i jak się później okazało, zagwarantować sobie utrzymanie w 2. Lidze. Co ciekawe, Józefa Team po raz drugi w tym sezonie znalazł sposób na Twardzieli, którzy przez sto minut potyczki, zdołali strzelć im raptem jednego gola.
Sukces Józefa Team wywarł potężną presję na PHU Batory, które w pojedynku z Pak Toruń walczyło o zachowanie ligowego bytu. Batory rozpoczął spotkanie z dużą determinacją, jednak z każdą minutą inicjatywę przejmowali rywale. Ostatecznie Pak Toruń zwyciężył 10:5, co dla ekipy Batorego oznacza matematyczne przypieczętowanie ostatniego miejsca w tabeli i degradację z ligi na jedną kolejkę przed końcem.
W górnej części tabeli doszło do kluczowych przetasowań w kontekście podziału medali. Sokół Grzywna podtrzymał swoją imponującą dyspozycję, pewnie pokonując Galacticos Lizard King Toruń 7:2. Kolejny raz kluczową postacią był Bartosz Łubkowski, który wyrasta na jednego z głównych architektów sukcesów Grzywny w rundzie rewanżowej. Dzięki tej wygranej Sokół zrównał się punktami z Galacticos (po 19 pkt) i dzięki korzystnym wynikom w małej tabeli przejął kontrolę nad własnym losem w walce o podium. Dla Galacticos porażka ta oznacza definitywne pożegnanie z marzeniami o medalach w bieżącej kampanii.
Kolejkę zwieńczył hitowy pojedynek o wicemistrzostwo pomiędzy EM3DACH a PrimeAutomotive. Mecz miał przebieg niemal identyczny jak ich pierwsze starcie w sezonie – po wyrównanym początku PrimeAutomotive zdołało wypracować trzybramkową przewagę. EM3DACH przy stanie 2:4 próbowało odmienić losy meczu poprzez wycofanie bramkarza, jednak gra w przewadze nie przyniosła spodziewanych efektów, a jedynie naraziła zespół na kolejne straty po kontratakach. PrimeAutomotive zwyciężyło ostatecznie 8:3, wskakując na pozycję wicelidera z 24 punktami na koncie.
Scenariusze przed ostatnią kolejką:
- Sokół Grzywna ma wszystko w swoich rękach. Bezpośrednie starcie z EM3DACH to dla nich mecz o brąz – zwycięstwo zapewni im medal dzięki lepszemu bilansowi bezpośrednich spotkań oraz przy założeniu, że wygra również Galacticos – lepszy bilans w “małej tabeli”.
- EM3DACH potrzebuje wygranej, aby zagwarantować sobie brązowy krążek. Przy komplecie punktów mogą wciąż liczyć na srebro, o ile PrimeAutomotive przegra swój ostatni mecz z Twardzielami.
- PrimeAutomotive zajmuje obecnie drugie miejsce. Jeśli zapunktują w starciu z mistrzem, srebrne medale zawisną na ich szyjach niezależnie od innych rozstrzygnięć.



