4. Liga: Feniks kontra ofensywna maszyna, Priczi i Broken Guys w walce o czołówkę
Siódma kolejka halowej 4. ligi zapowiada się niezwykle ciekawie, bo w jej ramach dojdzie zarówno do bezpośrednich starć zespołów z czołówki, jak i meczów o przełamanie dla drużyn z dolnych rejonów tabeli. Po sześciu seriach spotkań tabela zaczyna się klarować, ale margines błędu jest coraz mniejszy.
Kolejkę otworzy starcie Black Bulls Toruń z FC Golden Six. Black Bulls po pierwszym zwycięstwie w sezonie będą chcieli pójść za ciosem i potwierdzić, że ostatni wynik nie był przypadkiem. Zespół wreszcie wyglądał pewnie i uporządkowanie, a dobra forma liderów daje nadzieję na kolejne punkty. Golden Six z kolei są na fali trzech wygranych z rzędu i prezentują coraz większą dojrzałość, zwłaszcza w grze z kontry. To zapowiada bardzo interesujący pojedynek drużyn, które są obecnie w zupełnie różnych momentach sezonu.
Chwilę później dojdzie do meczu Al-Hali’Ali ze Spartą Toruń II. Lider tabeli, jedyna niepokonana drużyna w lidze, zmierzy się z zespołem, który po ostatniej porażce z Black Bulls będzie szukał rehabilitacji. Al-Hali’Ali imponuje regularnością i szerokim wachlarzem rozwiązań w ofensywie, natomiast Sparta będzie musiała zagrać niezwykle zdyscyplinowanie, by myśleć o sprawieniu niespodzianki. Każdy błąd może tu zostać brutalnie wykorzystany.
Jednym z najciekawszych spotkań kolejki będzie starcie Priczi Papriczi z Broken Guys. Priczi po efektownym zwycięstwie nad Krakenem ponownie włączyło się do walki o czołówkę, natomiast Broken Guys w ostatnich tygodniach punktują nieregularnie, ale wciąż pozostają zespołem bardzo niewygodnym. To spotkanie może być testem konsekwencji Priczi oraz odporności Broken Guys w meczu z drużyną grającą bardzo zespołowo.
Relax Toruń podejmie UKS Kraken w meczu drużyn, które potrafią grać ofensywnie, ale brakuje im stabilności. Relax po kilku wahaniach formy będzie chciał wrócić do skuteczności, szczególnie licząc na dobrą dyspozycję Pawła Piernika. Kraken natomiast potrafił już zaskakiwać faworytów i jeśli utrzyma intensywność, może sprawić kolejne problemy rywalom. To spotkanie może obfitować w bramki.
Hitem sobotniego popołudnia będzie mecz Fenix Map z PAK Technikiem. Fenix znajduje się w ścisłej czołówce i prezentuje bardzo solidny, zespołowy futbol, jednak przed nim ogromne wyzwanie w postaci jednego z najskuteczniejszych zespołów ligi. PAK Technik imponuje ofensywą i regularnością, a starcie z dobrze zorganizowanym Feniksem będzie dla nich kolejnym poważnym testem. To spotkanie może mieć ogromne znaczenie dla układu tabeli.
Siódmą kolejkę zamknie niedzielny mecz Komturii Toruń z NEUCĄ. Komturia wciąż czeka na pierwsze zwycięstwo w sezonie, ale momentami pokazuje, że potrafi rywalizować z bardziej utytułowanymi zespołami. NEUCA po spektakularnym comebacku z Priczi będzie chciała potwierdzić rosnącą formę i utrzymać kontakt z czołówką. To spotkanie może być ostatnią szansą Komturii na odbicie się od dna tabeli.