5. Liga: Ostatni trudny sprawdzian Piekła, pozostali faworyci w trybie “must win”

Jeśli Piekło Stolczyk ma się jeszcze potknąć, to jest to już ostatnia okazja. Trudno bowiem wyobrazić sobie, że ekipa Dawida Sobolewskiego straci punkty z zespołami z dołu tabeli, czyli AP Start Toruń czy Komturią. Dlatego mecz z FC Jakubskie to dla nich niemal jak finał. Piekło będzie rzecz jasna faworytem meczu. Przez cały sezon wygrywali tego typu mecze – raz w bólach, raz pewnie i wysoko, ale wyłącznie raz zdarzyło się, że po końcowym gwizdku nie zgarnęli trzech punktów. FC Jakubskie w meczach o dużą stawkę ma z kolei kłopoty – świadczą o tym niedawne porażki z Neucą i ZGK One oraz remis z Afrykarium. Ciężko więc oczekiwać, że nagle w starciu z liderem tabeli odpalą nieznany nam tryb, którego efektem będzie wygrana. Z drugiej strony, wielu na to liczy, chcąc zachować emocje w walce o mistrzostwo do ostatniej kolejki.

Trzy punkty nie powinny być zaskoczeniem w przypadku meczu Neuca – AP Start Toruń, a także FC Czopa – ZGK One. Tutaj spotkają się drużyny z TOP3 z zespołami z odwróconego TOP3 – czyli zajmujące ostatnie i przedostatnie miejsce w tabeli. Kwestia tych meczów nie rozstrzyga się w tym, czy Neuca i ZGK One wygrają swoje mecze, ale jak wysoko.

Nadzieję na doskoczenie do TOP3 wciąż mogą mieć ekipy KS Inflacji i Afrykarium. Jednych i drugich czekają w 11. kolejce mecze, w których będą faworytem, ale jednocześnie rywale należą do gatunku tych, którzy potrafią sprawić niespodziankę. KS Inflacja podejmie West Thorn, który był w stanie odrobić dwubramkową stratę do przerwy w ostatnim meczu i sięgnąć po trzy punkty. Afrykarium zagra z kolei z Priczi Papriczi, którzy w swojej ostatniej grze nie ułatwili zadania ZGK One, zmuszając ich niekiedy do nieco rozpaczliwej defensywy. Zarówno KS Inflacja, jak i Afrykarium muszą wiedzieć – ewentualne potknięcie najprawdopodobniej zamyka ich marzenia o medalach.

Starcia Decosquad z Gentelmenami Grill-Baza, a także Komturii z FC Playkers wyglądają na najbardziej wyrównane w 11. kolejce 5. Ligi. Decosquad radzi sobie ostatnimi czasy ze zmiennym szczęściem, mieszając co tydzień zwycięstwa z porażkami. W innym miejscu są z kolei Gentelmeni, którzy nieco odżyli po dwóch, osiągniętych w niezłym stylu zwycięstwach. Zwiastuje nam to emocje w meczu między dwiema zaangażowanymi, często nadrabiającymi braki techniczne zawziętością ekipami. Emocje może przynieść także mecz FC Playkers z Komturią ze względu na to, że jedni i drudzy chcą zakończyć rozgrywki w jak najlepszych humorach. FC Playkers i tak mieli lepszy moment, mogąc poprawić statystyki wysoką wygraną nad AP Start Toruń. Komturia z kolei ma serię trzech porażek z rzędu, która z wielką przyjemnością by zakończyła. Poziom obu ekip wydaje się być zbliżony, więc oczekiwać można całkiem niezłej gierki na Dziewulskiego.

Leave a Reply