4. Liga: Al-Hali’Ali zatrzymuje PAK Technik, Piernik show na „szóstkę”

Trzecia kolejka halowej 4. ligi przyniosła sporo niespodzianek i wyraźnie zmieniła układ sił w tabeli. Były pierwsze zwycięstwa, hitowe starcia faworytów oraz indywidualne popisy, które na długo zostaną zapamiętane.

Komturia Toruń wciąż musi czekać na swoje pierwsze ligowe zwycięstwo. W starciu z Relaxem Toruń lepsi okazali się rywale, którzy wygrali aż 9:5 i zapisali na swoim koncie premierowe trzy punkty. Bohaterem spotkania był Paweł Piernik, autor sześciu bramek i jednej asysty, który w pełni zasłużenie został graczem kolejki. Na uwagę zasłużyła także fantastyczna bramka kapitana Relaxu, Tomasza Witowskiego. Komturia momentami próbowała nawiązać walkę, jednak skuteczność i tempo gry Relaxu okazały się decydujące.

FC Golden Six mimo porażki może zapisać ten mecz po swojej stronie plusów. Choć nie byli faworytem starcia z Broken Guys, postawili twarde warunki i do samego końca walczyli o korzystny wynik. Ostatecznie Broken Guys wygrali 2:1, pokazując dojrzałość w kluczowych momentach spotkania. Golden Six zabrakło konkretów w ofensywie, ale ich postawa daje podstawy, by w kolejnych meczach realnie myśleć o punktach.

Meczem na szczycie trzeciej kolejki było starcie Al-Hali’Ali z PAK Technikiem. Spotkanie nie zawiodło oczekiwań i zakończyło się zwycięstwem Al-Hali’Ali 2:1. Kapitalne zawody rozegrał Karol Supczewski, który w końcówce kilkukrotnie ratował swój zespół przed utratą punktów. PAK Technik mocno naciskał w ostatnich minutach i próbował odrobić straty, jednak tym razem ofensywna siła lidera została skutecznie zatrzymana.

W meczu drużyn z dolnych rejonów tabeli UKS Kraken sięgnął po swoje pierwsze zwycięstwo w sezonie, pokonując Black Bulls 5:2. Kraken od początku prezentował się pewniej i lepiej wykorzystywał swoje sytuacje. MVP spotkania został Wiktor Brzeziński, który zdobył jedną bramkę i dołożył asystę, mając duży wpływ na końcowy rezultat. Dla Black Bulls była to kolejna bolesna lekcja halowej rywalizacji.

Do niespodzianki doszło w meczu Priczi Papriczi z Fenix Map. Priczi, które wcześniej prezentowało się solidnie, tym razem musiało uznać wyższość rywala, przegrywając 2:5. Fenix zaprezentował bardzo skuteczny futbol, a MVP spotkania został Patryk Rumiński, autor trzech bramek. Ogromne brawa należą się również bramkarzowi Feniksa, Wiktorowi Żabińskiemu, który wielokrotnie ratował swój zespół świetnymi interwencjami i miał duży udział w zwycięstwie.

Ostatnie spotkanie kolejki przyniosło efektowną wygraną Sparty Toruń II nad NEUCĄ 6:2. Kluczem do zwycięstwa był duet Maciej Przybyszewski – Paweł Delimata. Przybyszewski zdobył trzy bramki i dorzucił asystę, natomiast Delimata, który debiutował w barwach Sparty, zanotował jedną bramkę i trzy asysty. Świetny występ sprawił, że już w pierwszym meczu znalazł się w najlepszej drużynie tygodnia.

Leave a Reply