1. Liga: Starcie tytanów na otwarcie roku: R1 Squad kontra AZS!

Po przerwie świąteczno-noworocznej wracamy na parkiet IV LO, by być świadkami rozstrzygnięć, które mogą zdefiniować układ sił na resztę sezonu. Już w niedzielę, 4 stycznia, czeka nas absolutny hit rundy, w którym zmierzą się dwie niepokonane dotąd drużyny. Oprócz walki o fotel lidera, będziemy świadkami prób rehabilitacji po wysokich porażkach oraz starcia mistrza z czerwoną latarnią ligi.

Niedzielne granie rozpoczniemy od przysłowiowego trzęsienia ziemi. Już o godzinie 17:00 naprzeciw siebie staną: lider tabeli R1 SQUAD oraz wicelider AZS UMK Toruń. To starcie gigantów obecnego sezonu. R1 Squad idzie jak burza, mając na koncie komplet 9 punktów i zwycięstwa nad takimi markami jak Bartist czy JBB. Zespół napędzany formą Krzysztofa Grunenberga (MVP ostatniej kolejki) zmierzy się z Akademikami, którzy w poprzedniej serii gier pokazali niesamowity charakter, odwracając losy meczu z Jakubskim mimo osłabień kadrowych. Stawka jest ogromna – zwycięzca obejmie samodzielne prowadzenie w lidze. Czy defensywa AZS, dowodzona przez Kierana Ollivierre’a, zatrzyma najskuteczniejszy atak w lidze?

O godzinie 18:00 emocje nieco opadną, ale ciężar gatunkowy spotkania wcale nie będzie mniejszy. Jakubskie Toruń podejmie Spartę Toruń. Dla Sparty to mecz o odzyskanie twarzy. Po druzgocącej klęsce 0:20 z Bartistem w ostatniej kolejce, zespół musi udowodnić, że był to tylko wypadek przy pracy, a przerwa świąteczna została wykorzystana na przegrupowanie szeregów. Jakubskie z kolei, mimo porażki z AZS-em, zaprezentowało się z bardzo dobrej strony, kontrolując grę przez większość tamtego spotkania. Obie ekipy mają po 3 punkty, więc jest to klasyczny mecz o to, by nie ugrzęznąć w dolnej strefie tabeli.

O 19:00 na parkiet wybiegną RKS Huwdu i JBB Toruń. RKS to obecnie jedna z najciekawszych drużyn w stawce – po efektownym zwycięstwie 11:3 nad WaG i świetnym występie Bednarczyka, ich morale poszybowało w górę. Teraz czeka ich jednak znacznie trudniejszy test. JBB, mimo ostatniej porażki z liderem, to zespół niezwykle poukładany i doświadczony. Dla ekipy Przemysława Kłanieckiego (4. miejsce w tabeli) to mecz o utrzymanie kontaktu z podium. Czy  RKS znajdzie sposób na JBB?

Kolejkę o 20:00 zamknie starcie mistrza z outsiderem. Bartist Toruń zmierzy się z Wygrywaj albo Giń. Faworyt w tym meczu jest tylko jeden. Bartist podbudowany historycznym zwycięstwem 20:0 i świetną dyspozycją Patryka Piotrowskiego, będzie chciał pójść za ciosem i zbliżyć się do czołówki. Dla WaG, które zamyka tabelę z zerowym dorobkiem punktowym, to zadanie z kategorii “mission impossible”. Doświadczona ekipa WaG musi wspiąć się na wyżyny swoich umiejętności, by powstrzymać rozpędzoną machinę mistrzów, którzy w końcu uszczelnili defensywę.

Leave a Reply