3. Liga: Squadra trzyma tempo, Brzoza łapie wiatr w żagle
Siódma kolejka 3. Ligi przyniosła wyraźne rozstrzygnięcia, potwierdziła siłę ligowej czołówki i pokazała, że tabela w środkowej strefie zaczyna się coraz mocniej zagęszczać.
W sobotnim starciu Brzoza Toruńska pokonała Flexmet 10:5, a oba zespoły przystąpiły do meczu w bardzo okrojonych składach. Lepiej rozpoczęła Brzoza, która w 10. minucie zadała dwa szybkie ciosy po trafieniach Mirosława i Łukasza Bonieckiego. Flexmet odpowiedział jednak po kolejnych dziesięciu minutach, również dwukrotnie trafiając do siatki i doprowadzając do remisu. Po przerwie na parkiecie rządziła już Brzoza – koncertowa druga połowa, oparta głównie na skuteczności Łukasza i Kryspina Bonieckiego, pozwoliła wypunktować rywala. Łukasz Boniecki został wybrany zawodnikiem meczu, a Brzoza kontynuuje marsz w górę tabeli, zajmując obecnie 6. miejsce z dorobkiem 6 punktów.
Tuż po nim Tormal zmierzył się z FC Devils i choć końcowy wynik 7:2 może sugerować jednostronne widowisko, mecz długo miał zupełnie inny przebieg. Już w pierwszej minucie Tormal objął prowadzenie po bramce Miłosza Korpalskiego, jednak Devils grali bardzo ambitnie. Wyrównali po trafieniu Oskara Sadowskiego, a tuż przed przerwą zadali drugi cios, schodząc na przerwę z prowadzeniem 2:1. Druga połowa należała już jednak w pełni do lidera. Tormal wrzucił wyższy bieg, całkowicie przejął kontrolę nad spotkaniem i zdobył sześć bramek, ostatecznie wygrywając 7:2. To kolejny mecz, w którym lider pokazał, że potrafi reagować na trudniejsze momenty i bezlitośnie karać błędy rywali.
W niedzielnym starciu Beer Teamu ze Squadrą Azzurrą emocji nie brakowało szczególnie przed przerwą. Obie drużyny miały swoje okazje, a bramkarze – Kacper Dąbrowski po stronie Squadry oraz Przemysław Krogolewski w Beer Teamie – długo utrzymywali swoje zespoły w grze. Do przerwy było 2:1 dla Squadry, a strzelanie rozpoczął duet Cwynar–Żbikowski. Po zmianie stron Squadra zdecydowanie przyspieszyła i zdominowała rywala. Kluczową postacią był Adrian Piątkowski, który dorzucił hat-tricka i asystę, zostając najlepszym zawodnikiem meczu. Na wyróżnienie zasługuje również Szymon Żbikowski, który także skompletował hat-tricka. Ostatecznie Squadra wygrała 7:3, potwierdzając swoje medalowe aspiracje.
Na zakończenie kolejki TS Opatrunki/Pan Karp rozbiły Inside Park aż 16:1. Już od pierwszych minut było widać różnicę jakości, a dodatkowo Inside Park przystąpił do spotkania bez kilku kluczowych zawodników, w tym Kamila Siecińskiego. Zarówno pierwsza, jak i druga połowa miały charakter pełnej dominacji Opatrunków. Na listę strzelców i asystentów wpisało się wielu zawodników: Mateusz Urbański zanotował 5 bramek i 2 asysty, Szymon Guranowski dołożył 2 gole i 2 asysty, Artur Żero zdobył 4 bramki, a Tomasz Sadowski popisał się aż 5 asystami. Opatrunki umacniają się na pozycji wicelidera rozgrywek, jednak za ich plecami czai się Squadra oraz Beer Team.



