3. Liga: Dreszczowiec kolejki dla Tormalu, ofensywne show w pozostałych meczach
Dziewiąta kolejka 3. Ligi była jedną z najbardziej intensywnych w całym sezonie. Emocje w starciach czołówki, kolejne potwierdzenie mentalnej siły lidera i mecze, w których wynik ważył się do ostatnich minut. To była kolejka, która realnie ustawiła narrację na końcówkę rozgrywek.
TS Opatrunki/Pan Karp bez większych problemów pokonały FC Devils 5:1 i podtrzymały swoje medalowe ambicje. Opatrunki od pierwszych minut kontrolowały przebieg spotkania, narzucając tempo i nie pozwalając Devils na rozwinięcie skrzydeł. Rywale mieli problemy z kreowaniem sytuacji, a przewaga jakości była widoczna szczególnie w środkowej fazie meczu. Kluczową postacią spotkania był Szymon Guranowski, który nie tylko napędzał ofensywę, ale również skutecznie wykańczał akcje, zgarniając tytuł MVP meczu. To zwycięstwo sprawia, że Opatrunki wciąż realnie liczą się w walce o coś więcej niż drugie miejsce.
Absolutnym hitem kolejki było starcie Tormalu Siemka Kebab ze Squadrą Azzurrą, zakończone zwycięstwem lidera 5:4. Początek spotkania należał wyłącznie do Tormalu, który grając swoją szybką, bezpośrednią piłkę, szybko wyszedł na prowadzenie 3:0. Wszystko wskazywało na kolejny spokojny mecz lidera, jednak Squadra odpowiedziała w imponującym stylu. Zespół rzucił się do odrabiania strat, a prawdziwym bohaterem przy wyniku 3:3 został bramkarz Radosław Zaleśkiewicz. Najpierw wielokrotnie ratował zespół świetnymi interwencjami, a później zdobył efektowną bramkę, wyprowadzając Squadrę na prowadzenie 4:3, by chwilę później obronić rzut karny. Wydawało się, że to moment przełomowy, ale Tormal po raz kolejny pokazał mentalność mistrzów. Podrażniony utratą prowadzenia lider wrzucił najwyższy bieg, najpierw doprowadził do remisu, a w samej końcówce zadał decydujący cios. MVP spotkania został Miłosz Korpalski, który po raz kolejny był centralną postacią w kluczowych momentach.
Ogromne emocje towarzyszyły także spotkaniu Brzozy Toruńskiej z Beer Teamem, wygranemu przez Beer Team 8:7. Przez całe spotkanie oglądaliśmy wymianę cios za cios – każda bramka jednej drużyny niemal natychmiast znajdowała odpowiedź po drugiej stronie. Gdy Beer Team wychodził na prowadzenie, Brzoza szybko odrabiała straty, utrzymując mecz na styku aż do ostatnich minut. Co ciekawe, bardzo podobny przebieg miało pierwsze starcie tych zespołów w sezonie. Tym razem więcej zimnej krwi w końcówce zachował Beer Team, a kluczową postacią był Radosław Kowalski, autor czterech asyst, który zasłużenie został wybrany MVP spotkania.
Na zakończenie kolejki Flexmet pokonał Inside Park 11:7 w kolejnym widowisku opartym na ofensywie i otwartej grze. Przez długie fragmenty był to wyrównany mecz z wymianą ciosów i szybkim tempem. O losach spotkania przesądziła skuteczność Flexmetu w kluczowych momentach, a na szczególne wyróżnienie zasłużył Przemysław Pietras, autor aż sześciu bramek. To właśnie jego dyspozycja strzelecka pozwoliła Flexmetowi przechylić szalę zwycięstwa i sięgnąć po bardzo cenne punkty.
Indywidualne wyróżnienia również miały wyraźnych bohaterów. W piątce kolejki znaleźli się: Radosław Zaleśkiewicz (Squadra Azzurra) w bramce, Miłosz Korpalski (Tormal Siemka Kebab) – wybrany MVP tygodnia, Marcin Kijewski (Tormal Siemka Kebab), Przemysław Pietras (Flexmet) oraz Radosław Kowalski (Beer Team).



