1. Liga: Niedziela prawdy dla czołówki. JBB broni fotela lidera, Huwdu czeka na potknięcie rywala

Lider tabeli staje przed bardzo trudnym zadaniem, mierząc się z jedynym rywalem, który w tym sezonie potrafił go tak dotkliwie zranić. Sytuacja w czołówce jest napięta jak struna: JBB Toruń prowadzi, ale grupa pościgowa czuje krew, margines błędu dla wszydtkch drużyn z czołówki skurczył się niemalże do zera.

Niedzielny maraton rozpoczniemy od razu od mocnego akcentu, bo już o godzinie 16:00 czeka nas absolutny hit kolejki. Samodzielny lider, JBB Toruń, podejmie czwartą siłę ligi – R1 SQUAD. Dla JBB to mecz o utrzymanie fotela lidera i potwierdzenie dominacji po demolce z zeszłego tygodnia. Jednak historia tego pojedynku budzi demony przeszłości. Wszyscy pamiętamy 3. kolejkę, kiedy to R1 SQUAD zagrał koncertowo, pokonując JBB aż 9:5. To była jedna z niewielu wpadek obecnego lidera. Czy JBB wyciągnęło wnioski i zrewanżuje się za tamtą porażkę? R1, tracące do lidera 4 punkty, wie, że to ich ostatnia szansa, by włączyć się do realnej walki o złoto. Porażka może definitywnie wyrzucić ich z wyścigu o mistrzostwo, zwycięstwo – spłaszczy tabelę do granic możliwości.

Gdy emocje po starciu na szczycie jeszcze nie opadną, o 17:00 na parkiet wybiegną zespoły, które dzieli przepaść w historii bezpośrednich starć, ale łączy nieprzewidywalność obecnej formy. Sparta Toruń zmierzy się z mistrzem, Bartistem Toruń. W pierwszej rundzie Bartist urządził sobie strzelnicę, wygrywając kosmicznym wynikiem 20:0. Dziś jednak narracja jest inna. Sparta, podbudowana zwycięstwem nad AZS-em i ucieczką z dolnych rejonów tabeli uwierzyła w siebie. Bartist z kolei, po remisie z Huwdu, jest pod ścianą – zajmuje 3. miejsce i nie może pozwolić sobie na stratę choćby punktu. Czy mistrzowie odreagują frustrację kolejnym pogromem, czy też nowa, waleczna Sparta postawi się faworytowi znacznie mocniej niż w grudniu?

O godzinie 18:00 będziemy świadkami meczu o “życie” i przełamanie fatalnej passy. AZS UMK Toruń, pogrążony w głębokim kryzysie po pięciu meczach bez wygranej, podejmie Jakubskie Toruń. Akademicy, którzy mieli bić się o medale, muszą teraz oglądać się za siebie, by uniknąć katastrofy, jaką byłby spadek. Ich rywalem jest przedostatnie w tabeli Jakubskie, które wciąż liże rany po laniu 5:17 od JBB. W pierwszej rundzie górą był AZS, wygrywając 5:3, ale w obecnej dyspozycji obu ekip każdy scenariusz jest możliwy. Dla AZS-u to mecz o odzyskanie twarzy, dla Jakubskiego – szansa na doskoczenie do bezpiecznej strefy.

Kolejkę zamknie o godzinie 19:00 pojedynek Dawida z Goliatem. Zamykające tabelę Wygrywaj albo Giń spróbuje zatrzymać wicelidera – RKS Huwdu. WaG w tym sezonie wygrało tylko dwa razy i traci sporo bramek, co w starciu z ofensywnie usposobionym Huwdu (63 gole strzelone) nie wróży im najlepiej. RKS Huwdu, znając już wynik meczu JBB, wyjdzie na parkiet z jasnym celem. W pierwszej rundzie rozbili rywali 11:3. Jeśli lider potknie się w pierwszym meczu dnia, Huwdu może kończyć tę niedzielę na szczycie tabeli. Jeśli JBB wygra – RKS będzie musiał odpowiedzieć tym samym, by utrzymać dystans dwóch punktów.

Leave a Reply