2. Liga: Mistrzowska koronacja na horyzoncie

Futsalowy maraton rozpocznie się punktualnie o 10:00 od starcia, które może wyłonić tegorocznego triumfatora rozgrywek. Liderujące FC Twardziele & Restauracja Pętla, mające na koncie 25 punktów i imponujący bilans bramkowy (+40), staną naprzeciw Paku Toruń. Twardziele są dosłownie o krok od mistrzostwa i jeśli wygrają swoje spotkanie, będą mogli otwierać szampany. Zadanie nie będzie jednak łatwe, bo szósty w tabeli Pak Toruń (15 punktów) jest w wybornym gazie – w zeszłym tygodniu potrafił rozbić walczące o medale PrimeAutomotive i z pewnością ma apetyt na kolejne skalpy faworytów.

Wynik tego porannego starcia będzie bacznie obserwowany przez uczestników absolutnego hitu tej kolejki, zaplanowanego na 11:00. Galacticos Lizard King Toruń zmierzy się z EM3DACH w bezpośredniej bitwie o wicemistrzostwo. Obie ekipy zgromadziły po 19 punktów i zajmują odpowiednio drugie i trzecie miejsce. Znajdują się jednak na dwóch zupełnie różnych biegunach mentalnych. Galacticos są zranieni po sensacyjnej wpadce z zamykającym tabelę Batorym, z kolei “Dachy” po pewnej wygranej w zeszłym tygodniu czują wiatr w żaglach i w walce o srebro są teraz zależni wyłącznie od siebie. Zwycięzca tego “meczu za sześć punktów” otworzy sobie furtkę do wicemistrzostwa.

O 12:00 napięcie wcale nie opadnie, bo na parkiecie pojawi zespół który sprawił największą niespodziankę ostatnich dni. Zamykający stawkę PHU Batory (6 punktów) zmierzy się z piątym w zestawieniu Sokołem Grzywna (16 punktów). Batory dokonał niemożliwego, przełamując serię dziewięciu porażek w starciu z wiceliderem, i teraz – grając na całkowitym luzie – postara się udowodnić, że tamten triumf nie był dziełem przypadku. Z kolei Sokół Grzywna potrzebuje tego zwycięstwa jak tlenu. Po brutalnym zderzeniu z liderem (porażka 0:8 w poprzedniej kolejce) muszą błyskawicznie zresetować głowy, jeśli w ogóle chcą jeszcze marzyć o włączeniu się do walki o podium.

Kolejkę zamknie wieczorne starcie o 19:00, które będzie niezwykle ważnym sprawdzianem dla PrimeAutomotive. Ekipa ta przeżywa głęboki kryzys i po bolesnych porażkach spadła poza strefę medalową (4. miejsce, 18 punktów). Ich rywalem będzie siódmy w tabeli Józefa Team/Hitor/Betor (11 punktów). Choć Prime desperacko potrzebuje przełamania i powrotu na zwycięską ścieżkę, układ gier sprawia, że ich sytuacja nie jest jeszcze sytuacją bez wyjścia. Kluczowy dla ich losów będzie wynik bezpośredniego starcia wiceliderów. Jeśli EM3DACH przegra swoje spotkanie z Galacticos i pozostanie z dorobkiem 19 punktów, Prime utrzyma z nimi bliski kontakt. To z kolei oznacza, że bez względu na wszystko, pozostaną w grze o krążki, a ich przyszłotygodniowy bój z “Dachami” będzie miał gigantyczny ciężar gatunkowy i może zadecydować o ostatecznym podziale medali.

Leave a Reply