1. Liga: Margines błędu równy zero. Kto przetrwa mordercze tempo decydujących starć?

Niedzielne zmagania w hali IV LO zainauguruje o godzinie 15:00 spotkanie zespołów aspirujących do górnej połówki tabeli. Piąte w zestawieniu Jakubskie Toruń (15 punktów) zmierzy się z czwartym MTL Group / R1 SQUAD (18 punktów). Dla R1 SQUAD, po zeszłotygodniowym walkowerze, będzie to powrót do meczowego rytmu. Zespół ten musi udowodnić swoją jakość na parkiecie, aby utrzymać kontakt z czołową trójką. Jakubskie przystępuje do tego starcia podbudowane cennym, choć niezwykle otwartym (8:6) zwycięstwem nad Spartą. Zwycięży ta drużyna, która zdoła narzucić rywalowi swoje warunki gry i utrzymać koncentrację na dystansie pełnych pięćdziesięciu minut.

Absolutnym punktem kulminacyjnym niedzieli będzie jednak zaplanowane na godzinę 16:00 starcie tytanów. Podrażnione utratą fotela lidera JBB Toruń zagra z obrońcą tytułu, Bartistem Toruń. Obie drużyny zgromadziły dotychczas po 22 punkty. To bezpośrednia bitwa o pozostanie w mistrzowskim wyścigu – pokonany z dużym prawdopodobieństwem pożegna się z marzeniami o tytule. Obrońcy tytułu muszą wyciągnąć niezwykle surowe, krytyczne wnioski ze swojego ostatniego występu. Utrata kontroli nad meczem i pozwolenie rywalowi na odrobienie wielu bramek ze stanu 7:0 to sygnał ostrzegawczy. W starciu z tak zorganizowanym i wymagającym fizycznie przeciwnikiem jak JBB, podobne zastoje zostaną bezlitośnie wypunktowane. Pierwsze starcie zakończyło się zwycięstwem JBB. Wtedy obie drużyny przystąpiły w nieco osłabionych składach, pytanie jak będzie teraz? W pełnym składzie więcej jakości ma Bartist, ale przebieg sezonu pokazuję, że to JBB zdaje się być bardziej ułożonym zespołem.

O godzinie 17:00 do gry wejdzie nowy lider klasyfikacji, RKS Huwdu (23 punkty), który zmierzy się z przeżywającym głęboki kryzys AZS UMK Toruń (7. miejsce, 10 punktów). Akademicy w zeszłym tygodniu oddali mecz walkowerem, co dodatkowo skomplikowało ich sytuację w dolnych rejonach tabeli. Dla RKS Huwdu to spotkanie jest z kolei klasycznym testem profesjonalizmu. Liderzy nie mogą pozwolić sobie na chwilę dekoncentracji ani zlekceważenie przeciwnika. Pełne skupienie i narzucenie własnego, wysokiego tempa gry od pierwszej minuty to obowiązek zespołu, który celuje w najwyższy stopień podium.

Kolejkę zamknie o 18:00 niezwykle istotne spotkanie dla dolnych rejonów tabeli. Zamykające stawkę Wygrywaj albo Giń (6 punktów) podejmie szóstą Spartę Toruń (12 punktów). Choć pozycja WaG w tabeli jest bardzo trudna, drużyna ta pokazała przed tygodniem ogromny charakter, napędzając stracha mistrzom Torunia. Jeśli w niedzielę zaprezentują podobną determinację i wybieganie, Sparta Toruń – która musi szukać punktów, by uciec definitywnie od strefy zagrożenia – stanie przed niezwykle trudnym zadaniem. Co więcej, stawka tego meczu dla zespołu Wygrywaj albo Giń jest wręcz gigantyczna. Jeśli odniosą oni w tej kolejce zwycięstwo, a we wcześniejszym meczu AZS UMK Toruń ulegnie liderowi, dystans między tymi ekipami na dnie tabeli stopnieje do zaledwie jednego punktu. Taki rozwój wydarzeń byłby zwiastunem emocji w ostatniej kolejce, ponieważ sprawiłby, że ich bezpośrednie starcie może zamienić się w decydujący bój o ligowy byt!

Leave a Reply