2. Liga: Sokół Grzywna z brązem
Sezon Halowy 2025/26 w 2. Lidze dobiegł końca. Choć losy mistrzostwa były znane wcześniej, to walka o pozostałe stopnie podium trzymały w napięciu do ostatniej syreny.
Najważniejszym wydarzeniem weekendu była bezpośrednia bitwa o brązowy medal pomiędzy Sokołem Grzywna a EM3DACH. Zespół z Grzywny przystąpił do tego starcia w swoim najsilniejszym zestawieniu, podczas gdy ekipa EM3DACH zmuszona była radzić sobie bez swoich dwóch kluczowych ogniw – Miętkiewicza oraz Jaworskiego. Przewaga kadrowa i świetna dyspozycja Sokoła, który był prawdziwą rewelacją rundy rewanżowej, zaowocowały zwycięstwem 5:3. Ten sukces przypieczętował ich awans na najniższy stopień podium i stał się sprawiedliwym zwieńczeniem bardzo udanej zimowej kampanii.
Emocje towarzyszyły również starciu dwóch najlepszych ekip sezonu. Mimo że FC Twardziele & Restauracja Pętla oraz PrimeAutomotive miały już zapewnione najwyższe lokaty, ich pojedynek stał na wyjątkowo wysokim poziomie sportowym. Ostatecznie nowo koronowani mistrzowie zwyciężyli 4:3, biorąc tym samym rewanż na Prime za porażkę z pierwszej rundy sezonu.
W pozostałych meczach nie zabrakło niespodzianek. Galacticos Lizard King Toruń w efektownym stylu pożegnało się z sezonem, pokonując Pak Toruń 8:4. Z kolei spotkanie Józefa Team z PHU Batory przyniosło rzadko spotykany scenariusz. Drużyna Józefa Team stawiła się na mecz w wyjątkowo licznym składzie, co jednak paradoksalnie nie przełożyło się na lepszą organizację gry. Naprzeciw nich stanął Batory, dysponujący jedynie „gołą” piątką zawodników. Mimo braku rezerwowych, ekipa Batorego wykazała się dużym poświęceniem i wygrała to starcie 2:1. Choć to zwycięstwo nie uchroniło ich przed ostatnim miejscem w tabeli i degradacją, było godnym pożegnaniem z ligą.
Podsumowując całe rozgrywki, bezpośrednią promocję na najwyższy szczebel wywalczył FC Twardziele & Restauracja Pętla zaś srebro zdobył Primeautomotive. W klasyfikacjach indywidualnych bezkonkurencyjny okazał się Bohdan Shepeliuk z ekipy mistrzów, który z dorobkiem 20 bramek został Królem Strzelców. Miano Króla Asystentów trafiło natomiast do Kamila Falkiewicza z Pak Toruń, który zanotował 12 decydujących podań.


