1. Liga – Zapowiedź 2. kolejki
Wszystkie mecze najbliższej kolejki 1. Ligi Toruńskiej odbędą się w niedzielę na boisku przy ul. Rydygiera. Forma bohaterów pierwszego tygodnia – FCTP i Albatros Dekam zostanie szybko zweryfikowana przez silne ekipy, odpowiednio Bartist Toruń i Sparta Carmager Toruń. Część drużyn, które zawiodły w pierwszej kolejce, będzie natomiast miała okazję do szybkiej rehabilitacji.
Jako pierwsze na boisko wybiegną Rywal RHC i Galacticos Lizard King. Żadna z tych drużyn nie może być zadowolona po pierwszych meczach. Rywal z pewnością liczył na zainkasowanie trzech punktów w pierwszoligowym debiucie przeciwko Nexler. „Galaktyczni” do meczu z Albatrosem bez wątpienia również podchodzili z myślą zainkasowania trzech oczek. Jeżeli Rywal chce zapunktować, musi wznieść się na wyżyny swoich umiejętności i przygotować coś extra, żeby zaskoczyć doświadczonego rywala. Bramkarz Galacticos w poprzedniej kolejce wyciągał piłkę z siatki aż 7 razy. Czy drużynę Rywala stać na tak intensywny ostrzał bramki przeciwnika? Z drugiej strony debiutant nie może zapomnieć o obronie dostępu do własnej bramki – Rafał Jarocki jest w dobrej formie strzeleckiej.
Do następnego meczu oponenci podchodzą w różnych nastrojach – Team UA będzie pokrzepiony zwycięstwem po bardzo dobrym spotkaniu z silną ekipą JBB, Clean Way Flotcamp natomiast nie podołał silnej Sparcie, a najbliższy przeciwnik wcale nie wydaje się słabszy. Szczególnego zagrożenia dla bramki drużyny Jeremiego Zaremby należy upatrywać w osobie Yurii Markusa – zawodnik ten zdobył z JBB 3 gole i na pewno nie zamierza się zatrzymywać. Flotcamp posiada argumenty, aby przeciwstawić się rywalowi. Potrzebuje przede wszystkim dobrej partii rozegranej przez swoich liderów. Kluczowym czynnikiem powodzenia w tym meczu może być skuteczność Piotra Szmalca.
O godzinie 16:00 rozpocznie się weryfikacja pierwszego lidera tabeli 1. Ligi Toruńskiej – FCTP. Gdyby nie fakt, że rozegrano dopiero jedną kolejkę, starcie z Bartist Toruń śmiało można by nazwać „meczem na szczycie”. Zawodnicy Torunia Północnego w pierwszym meczu z Ragazzi pokazali się ze świetnej strony – prawie każdy zanotował gola lub asystę w meczu, a Adrian Szwedkowicz asystował aż miło. Mecz z utytułowanym rywalem to jednak inna para kaloszy. Aby udało się urwać punkty, musi złożyć się kilka składowych – sama dobra forma lidera może nie wystarczyć. Potrzebne będą jeszcze: wąski skład Bartistu, nienajlepsza dyspozycja zawodników wicelidera, a także odrobina szczęścia. Liderzy Bartistu na początku sezonu są jednak w świetnej formie – Rafał Więckowski i Patryk Piotrowski dołożyli kilka solidnych oczek w punktacji kanadyjskiej. Trzeba także zaznaczyć, że w pierwszym meczu nie wystąpili Krzysztof Elsner i Krystian Kraśniewski – zawodnicy, którzy śmiało mogą brać grę na swoje barki.
Bezpośrednio po tym spotkaniu szansę potwierdzenia formy będzie miał Albatros Dekam. Na drodze stanie jednak nie byle jaki przeciwnik, bo Sparta Carmager Toruń pokazała w pierwszym meczu, że będzie liczyć się w wyścigu o najwyższe laury. Jeśli Albatros chce wygrać, Sebastian Rumiński i Mateusz Kopaczewski muszą być tak samo fantastyczni jak w meczu z Galacticos. Z drugiej strony strzelby Sparty nie odpaliły jeszcze na dobre – Andrey Donets był nieobecny w meczu z Flotcamp, a Jarosław Zawada i Patryk Kołodziejczyk zanotowali jak na siebie dyskretny występ, patrząc na konkrety bramkowe. Jeżeli wspomniana trójka pojawi się w komplecie i pokaże pełnię umiejętności, bramkarz Albatros nie będzie miał spokojnego niedzielnego popołudnia.
W kolejnym meczu wystąpią drużyny, które będą chciały zainkasować swój pierwszy komplet punktów w sezonie. Rywalizacja MTL Dom Stali Nierdzewnej z Nexler-Autoshield zapowiada się na dość wyrównaną. Pierwsza z drużyn w poprzedniej kolejce nie dały rady Bartistowi, przyjmując aż 8 bramek. Małym promykiem nadziei jest występ Krzysztofa Grunenberga, który strzelił gola i zanotował asystę. W meczu z Nexler powinien mieć on więcej miejsca na boisku. Nexler z kolei planował w 1. kolejce zgarnąć pełną pulę. Nie udało się. Debiutant Rywal RHC postawił twarde warunki i deszczowe spotkanie zakończyło się remisem.
Drugą serię spotkań 1. Ligi Toruńskiej zakończy mecz Ragazzi z JBB Toruń. Obie drużyny przed tygodniem odniosły porażki, jednak nie można ich ze sobą porównywać. Ragazzi w bardzo łatwy sposób uległo FCTP tracąc 7 bramek a strzelając tylko 1. JBB Toruń natomiast do końca walczyło z Team UA i gdyby w ostatniej minucie wykorzystało rzut karny, to mecz mógłby skończyć się remisem. Jeżeli Ragazzi chce coś ugrać w tym spotkaniu, to zdecydowanie musi poprawić jakość gry obronnej. JBB dysponuje bowiem zawodnikami, którzy potrafią wykorzystać każdą dziurę w obronie rywala. Mateusz Anuszewski czy Kieran Ollivierre to wysokiej klasy zawodnicy ofensywni.