4. Liga: Starcie rozczarowań o pierwsze zwycięstwo, faworyci w drodze po kolejne punkty
Czy FC Rangers Toruń pójdą za ciosem? Dwie pewne wygrane pokazują, że nie są to przypadkowo zebrane punkty, ale efekt kilku sezonów pracy i budowania zgrania. Warto jednak zauważyć, że najbliższy rywal wydaje się być bardzo trudny do ogrania. Dotychczasowe mecze FC Zbieraniny z Rangersami szły zawsze na konto ekipy Jakuba Szewczyka. Jeśli trend ma się odwrócić, to właśnie teraz. Zwłaszcza że FC Zbieranina szuka jeszcze zgrania z nowymi zawodnikami, a to póki co nieco hamuje ich potencjał.
O pierwsze ligowe punkty zagrają FC Decoverde i FC Golden Six 2. Jedni i drudzy są na tę chwilę największymi rozczarowaniami ligi. Co prawda zespół Tobiasza Krygiera rozgrywa bardzo wyrównane mecze, jednak nie przynoszą one punktów. Z kolei FC Golden Six 2 zalicza bardzo słabe wejście w sezon. Dwie wysokie porażki dają, póki co nieco do myślenia – trzecie tego typu przegrane starcie będzie już sygnałem, którego nie można zlekceważyć. Obie ekipy wierzą w odwrócenie nieprzyjemnej serii, ale uda się to tylko jednej z nich.
Współliderzy ligowej tabeli, jakimi są Jordanki i Golden Boys, mają w trzeciej serii gier dość łatwe przeprawy. Pierwsza z ekip zmierzy się ze Spartą Toruń II, która póki co nie radzi sobie najlepiej. Ekipa Stanisława Briegmanna zgarnęła komplet sześciu oczek w meczach ze Zbieraniną i PZWANN 2.0, czyli w niekoniecznie najłatwiejszych pojedynkach. Sparta z kolei nie może odnaleźć się w czwartoligowych warunkach, szukając kogoś, kto weźmie na siebie odpowiedzialność za grę i wyniki. Golden Boys czeka z kolei starcie z PZWANN 2.0. Choć obie ekipy dzieli dystans aż sześciu punktów, to należy oczekiwać, że któregoś dnia zespół Kajetana Kozłowskiego zaskoczy, bowiem ma ku temu odpowiednich zawodników. Na tę chwilę faworytem meczu jest zespół wyżej notowany w tabeli, czyli Golden Boys, ale nie mogą oni oczekiwać, że trzy oczka przyjdą bez większych kłopotów.
FC Devils oraz Ekipa Wojtek i Przyjaciele idą łeb w łeb, zgarniając trzy oczka na inaugurację oraz dzieląc się punktami w bezpośrednim meczu. Jedni i drudzy będą również faworytami swoich starć w ramach trzeciej serii gier w 4. Lidze. Pierwsi grają z Relax Toruń, którzy przed tygodniem zdobyli trzy oczka, jednak zrobili to na Sparcie Toruń II, czyli zespołowi, który na tę chwilę wydaje się być głównym kandydatem do miana czerwonej latarni ligi. WiP zagrają z kolei z NoName. Zespół Krystiana Kurkiewicza również cieszył się przed tygodniem z trzech oczek po wygranej nad FC Decoverde. Patrząc jednak na kadry drużyn i ich potencjał, wydaje się, że znacznie więcej do zaoferowania mają zawodnicy Sebastiana Kaźmierczaka. To oni wchodzili do gry w 4. Lidze jako jeden z jej faworytów i teraz ich zadaniem jest to udowodnić i potwierdzić.