2. Liga: Podział punktów na dole, RKS i Chmielna zgarniają komplet
Trzecia kolejka nie rozpieszczała nas pod względem ilości spotkań. Połowa została przesunięta na inny termin i musieliśmy zadowolić się meczami, gdzie PZWANN ugrało remis z Kowalewem, Aleksander Bednarczyk z RKS Huwdu wygrał w pojedynkę z OKS Rubinkowo, a Chmielna Strit wygrała z EM3DACH.
Marcin Niedzielski i Łukasz Pacholec mogą czuć niedosyt po niedzielnym występie. Obie drużyny zainkasowały po jednym (pierwszym) punkcie, a remis zawsze pozostawia niesmak po końcowym gwizdku. Tym razem to zawodnicy z Kowalewa mogli odetchnąć z ulgą, bowiem Niedzielski mógł być nie tylko zawodnikiem spotkania, ale i bohaterem. Jego strzał chwilę przed końcowym gwizdkiem ostatecznie zatrzymał się na poprzeczce. Kapitan PZWANN trafił do szóstki kolejki z dorobkiem trzech goli i asysty, ale do elitarnego grona dołączył również Maciej Łuszczyński (4 gole), który dwoił się i troił w żółtych barwach. Bardzo dobre widowisko z obu stron, ale po podziale punktów, wygrana w następnych kolejkach jest na musiku.
Chmielna Strit dzięki zabójczej końcówce meczu wygrała z EM3DACH. Remis w tym spotkaniu miał miejsce trzykrotnie, ale końcówka tego pojedynku to pokaz charakteru chłopaków z Chmielnej. 3 bramki w ostatnie 5 minut dały drużynie upragnione trzy punkty. Zawodnikiem spotkania został strzelec hat-tricka, Oliwier Malinowski, który przypieczętował zwycięstwo, zadając rywalom decydujące ciosy. W szóstce kolejki znalazł się również Wiktor Kaszyński, który był motorem napędowym zwycięskiej drużyny. Maciej Gaszkowski wraz ze swoją ekipą notuje słodko-gorzki początek rozgrywek. Przełożone spotkanie, wygrana i porażka. Kurs na remis w następnej kolejce spada coraz niżej.
Prawdziwym crème de la crème 3. Kolejki 2. Ligi Torunskiej był występ RKS Huwdu. Aleksander Bednarczyk wyglądał jak hetman na planszy pełnej pionków, a boisko to była jego plansza. Udział przy każdej bramce, 5 goli i asysta dały Olkowi zasłużony tytuł MVP całej kolejki. OKS Rubinkowo długo broniło się przed zmasowanymi atakami przeciwników, ale końcówka spotkania to już popis obecnego lidera tabeli. Jeśli Huwdu podtrzyma tempo, to zapowiada się dla nich historyczny sezon. OKS po trzeciej kolejce ma na koncie tylko jeden punkt. Drużyna Miłosza Leszczyńskiego z pewnością nie tak planowała start sezonu, ale przed nimi jeszcze sporo kolejek, gdzie mogą sprawić niejedną niespodziankę.



