1. Liga: Kanonada bramek w meczu Stali ze Spartą, Ragazzi dalej na zwycięskim szlaku
5. kolejka upłynęła pod znakiem przełożonych spotkań – aż połowa meczów zaplanowana na ten weekend się nie odbyła. Tam, gdzie graliśmy, emocji jednak nie zabrakło. Do prawdziwej kanonady strzeleckiej doszło w meczu Stali ze Spartą, gdzie łącznie padło 15 bramek! FCTP skromnie pokonało Flotcamp, a Ragazzi kontynuuje znakomitą formę i zwycięża po raz 4. z rzędu, tym razem w pokonanym polu pozostawiając Galacticos.
Pierwszym meczem, który się odbył było spotkanie MTL Stale Nierdzewne – SL Studio vs Sparta Carmager Toruń. Kibice, którzy wybrali się na to spotkanie, na pewno nie byli rozczarowani. Łącznie obie ekipy zafundowały aż 15 goli, a mecz ostatecznie zakończył się wynikiem 6-9 na korzyść Sparty. Świetną dyspozycję strzelecką w barwach zwycięskiej drużyny zaprezentowali Kacper Urbański oraz Jarosław Zawada – obaj skompletowali hattrick. Drugi z wymienionych do trzech goli dorzucił jeszcze 3 asysty i został bezapelacyjnym MVP spotkania oraz całej kolejki w 1. Lidze. Kacper Urbański również trafił do szóstki najlepszych zawodników weekendu. Wspomnianą dwójkę dzielnie wspomagał asystent przy dwóch bramkach – Adam Czajkowski. W drużynie Stali wyróżnić w tym meczu należy strzelców dubletów – Przemysława Koczura oraz Pawła Lipińskiego, a także asystującego przy dwóch golach Kamila Pipczyńskiego.
Mecz FCTP z Clean Way Flotcamp miał całkiem inny przebieg. Padło w nim niewiele bramek a defensywa górowała nad ofensywą. Świadczy o tym doskonale tytuł MVP spotkania dla bramkarza drużyny Torunia Północnego – Radosława Polaka, który popisał się kilkoma bardzo dobrymi interwencjami chroniącymi pozytywny wynik jego drużyny. Bramkarz FCTP trafia do szóstki kolejki wraz z zawodnikiem stanowiącym ważne ogniwo defensywy – Bartłomiejem Fajferem. Po tym meczu FCTP ma na swoim koncie 9 punktów w tabeli i zbliżyło się do ligowego podium a drużyna Flotcampu pozostała na samym dnie ligowej stawki, bez wygranego meczu w sezonie, z wywalczonym 1 punktem po remisie z JBB.
Krótkie zmagania 5. kolejki w najwyższej klasie rozgrywkowej zakończył mecz dwóch uznanych na toruńskim rynku marek – Galacticos Lizard King Toruń oraz Ragazzi. Patrząc na poprzednie mecze obu ekip wynik tego spotkania nie jest dużą niespodzianką. Ragazzi potwierdziło swoją świetną formę i wygrało już 4. mecz z rzędu, a Galacticos po raz kolejny musiało obejść się smakiem i uznać wyższość rywala. W drużynie Ragazzi, żadna to nowość, znowu brylował Mateusz Wróblewski. Jeden z najlepszych zawodników ligi w tym sezonie znowu wpisał się na listę strzelców i to dwukrotnie. Tytuł MVP meczu musiał jednak odstąpić tym razem swojemu klubowemu koledze – Kamil Naparło również strzelił dwa gole i w tej kolejce to on został doceniony „gwiazdką”. Wybór obu wspomnianych graczy kompletuje szóstkę kolejki ligi. Ekipa Wiktora Smetany po tym spotkaniu umacnia się na ligowym podium z dorobkiem 12 punktów. Galacticos musi natomiast poszukać przełamania. Po pięciu kolejkach dalej ma na koncie tylko 1 punkt – ta drużyna jak tlenu potrzebuje zwycięstwa w kolejny weekend.



