4. Liga: FC Decoverde zagra o przywrócenie honoru, Jordanki z FC Rangers jako hit kolejki
Po tym, co wydarzyło się przed tygodniem w meczu między FC Devils, a FC Decoverde, wiele osób zastanawia się, jaka przyszłość czeka zespół Tobiasza Krygiera. Jedni zastanawiają się, czy zespół spisze już sezon na straty, a kolejni rywale będą ich łatwo ogrywać, czy też włączy się dodatkowo mobilizacja. Sprawdzi to ekipa Wojtek i Przyjaciele, czyli lider tabeli. Terminarz ułożył się zatem ciekawie, gdyż piłkarsko z pewnością zespół Sebastiana Kaźmierczaka stać będzie wyżej, co dodatkowo kusić może graczy FC Decoverde do odpuszczenia gry. Oczy zarówno kibiców, jak i organizatorów będą zatem zwrócone w głównej mierze na to spotkanie 4. Ligi.
Kto jednak woli zająć się sprawami boiskowymi, a nie bardziej obyczajowymi, ten z pewnością zaciekawi się starciem, które zakończy 8. serię gier w 4. Lidze. Będzie to mecz między Jordankami, a FC Rangers Toruń. Zmierzy się zatem ze sobą 3. i 4. drużyna ligowej tabeli, choć warto zauważyć, że obie posiadają identyczną ilość punktów na koncie. Zwycięzca meczu utoruje sobie drogę do ligowego TOP3, zas orzegrnay będzie musiał do końca rundy zasadniczej bić się o wejście do grupy mistrzowskiej. Wychodzi więc na to, że będzie to mecz szczególnej wagi. Oba zespoły są w formie, oba zaskakują na plus, lecz tylko jeden z nich będzie mógł kontynuować dobrą passę kosztem drugiego.
Na trzy punkty śmiało mogą liczyć dwie pozostałe drużyny z TOP5. FC Devils przed tygodniem rozbili FC Decoverde, lecz teraz nie mogą liczyć na równie łatwa potyczkę. FC Golden Six 2 z pewnością postawią nieco trudniejsze warunki, choć wciąż to rywale będą dość zdecydowanym faworytem, zwłaszcza patrząc na pozycje obu ekip w tabeli. Drugą ekipą z TOP5, która podchodzi do mecuz jako faworyt, jest FC Zbieranina. Oni z kolei zmierzą się z NoName, którzy czekają na trzy oczka od sierpnia. Niewiele jednak wskazuje na to, aby byli w stanie zdobyć je z grającą coraz również ekipą Jakuba Szewczyka.
Niezwykle ciekawie zapowiadają się dwa pozostałe mecze w 4. Lidze, bowiem nie sposób wskazać w nich oczywistego faworyta. Sparta Toruń II po serii niezłych spotkań potknęła się przed tygodniem z FC Golden Six II, co oznacza, że również przez PZWANN 2.0 są do złapania. Kadra ekipy Kajetana Kozłowskiego z pewnością pozwala na walkę o trzy punkty w każdym meczu, choć na tę chwilę brakuje potwierdzenia tego na murawie. Jeśli zaś chodzi o mecz Relax Toruń z Golden Boys, to zmierzą się dwie ekipy z bardzo zmienną formą, potrafiące co tydzień grać na zupełnie innym poziomie i osiągać zróżnicowane rezultaty – raz do przodu, raz do tyłu. Nie sposób więc wskazać ekipę z większą szansą na trzy oczka, a potwierdza to także tabela, w której oba zespoły sąsiadują ze sobą z równą ilością oczek na koncie.