2. Liga: Materna znowu z astronomicznym wynikiem, Chmielna i Skiety z matematycznymi szansami
Potężne spotkania towarzyszyło kibicom Ligi Toruńskiej w 10. kolejce zmagań. Trzy spotkania zakończyły się jednobramkowym zwycięstwem, co pokazuje wyrównany poziom. Nie zabrakło też totalnych dominacji i spotkań do jednej bramki, gdzie Skiety zaliczyły totalny pogrom nad Rubinkowem. Dowiozło również spotkanie kolejki, gdzie SKFIX walczył do końca z EM3DACHEM.
Niecodzienna sytuacja na otwarcie przedostatniej kolejki grupy zasadniczej trafiła się w spotkaniu PZWANN vs Rozbujani & SIEMKA KEBAB. Pomimo zwycięstwa Rozbujanych 5:4, to zawodnik z osiedla PZWANN został zawodnikiem spotkania. Można pomyśleć, że hat-tricka może strzelić każdy, dlatego polecamy obejrzeć na VEO skrót z tego spotkania. Radomir Czarnecki dokonał tego czynu w przepiękny sposób, ale jego predyspozycja nie pomogła zdobyć choćby punktu. Zespół Marcina Niedzielskiego dalej nie ma zapewnionej grupy centralnej, bowiem ekipa z Kowalewa może jeszcze spłatać figle. Rozbujani mają przed sobą ostatni egzamin w postaci spotkania z Chmielną. Szanse matematyczne dalej mogą spłatać figla ekipie spod znaku SIEMKI KEBAB, dlatego trzeba spełnić swój obowiązek, i nie potraktować tego pojedynku zbyt przychylnie.
Przyjście gołą szóstką przez FC Legends Kowalewo Pomorskie na ewidentnie poddenerwowany RKS Huwdu nie było najlepszym pomysłem. Pierwsza połowa wyglądała nad wyraz ciekawie, ale druga odsłona spotkania nie pozostawiła wielu złudzeń. Huwdu zwyciężyło ten mecz 12:4, a zawodnikiem spotkania został nie kto inny, jak Aleksander Bednarczyk, który do swojego bilansu dołożył 5 trafień oraz 3 ostatnie podania. Zaowocowało to miejscem w szóstce kolejki. RKS przypieczętował awans do grupy mistrzowskiej, a Łukasz Pacholec musi mocno zmotywować zespół w ostatniej kolejce rundy zasadniczej, jeśli chce uciec z grupy spadkowej. Wszystko jest możliwe, ale Dachy mają aktualnie topową formę, przez którą może być niewiarygodnie ciężko.
Po prostu Mieszko Materna. Brak słów, by opisać czyn dokonany przez tego zawodnika. 10 goli, 8 asyst, szóstka kolejki, MVP kolejki. W klasyfikacji indywidualnej przewaga 13 goli oraz 5 asyst nad drugim miejscem. QJAWY Skiety Klapki przejechały się po OKS Rubinkowo, ale nie wystarczyło to, by awansować do grupy mistrzowskiej. Tylko cud w postaci walkowera oddany przez kogoś z trójki Rozbujani, Dachy, RKS mógłby uratować tę sytuację. Zespół z Rubinkowa był w tym meczu totalnie bezradny i przypieczętował swój udział w grupie spadkowej wraz z aktualnie najgorszym bilansem w lidze.
Mecz kolejki zdecydowanie dowiózł. W meczu o grupę mistrzowską, górą EM3DACH, który wygrał zacięte spotkanie z SKFIX.PL. Mecz zakończył się wynikiem 9:8, co oddaje charakter tego pojedynku, w którym stawka była niezwykle wysoka. Początek spotkania należał do zespołu Bartosza Drużyńskiego, ale im dalej w las, tym większa przewaga była po stronie ekipy Macieja Gaszkowskiego. Paweł Maciaszek z dorobkiem 3 goli oraz 1 asysty został wyróżniony zawodnikiem spotkania oraz trafił do najlepszej szóstki kolejki. Oba zespoły już wiedzą, z czym przyjdzie im się mierzyć po podziale na grupy. Dachy w walce o awans, a SKFIX po na prawdę dobrym sezonie, pozostaje po prostu dograć rundę do końca.
Nikt nie spodziewał się wygranej Tormalu w starciu z Chmielną Strit i ten typ można było zaliczyć do grona pewniaczków na ten weekend. Pełna kontrola nad grą oraz popis Oliwiera Malinowskiego to podsumowanie tego spotkania. Zawodnik spotkania z dorobkiem czterech strzelonych goli został również nagrodzony miejscem w szóstce kolejki. Pozytywny sezon Chmielna kończy prawdopodobnie w grupie centralnej, choć wysoka wygrana z Rozbujanymi i szereg innych wyników może sprawić, że na ostatnim kroku to oni awansują do TOP 4. Tormal pozostaje na ostatnim miejscu, a sytuacja z soboty, gdzie nie zjawili się na meczu tylko ich dobiła.
Team WikMont po raz kolejny wygrywa tylko jedną bramką. Lider musi mieć nerwy ze stali albo lubi podwyższyć temperaturę w swoich starciach. Wyjątkowo dobrze zaprezentowała się ekipa Młodych Emerytów NordGips, która walczyła jak równy z równym o ligowy byt. Pozostaje im walka o utrzymanie w grupie spadkowej. WikMont pomimo przewagi punktowej, ma z TOP 4 najgorszy bilans, co tylko zapowiada walkę do samego końca o medale.



