1. Liga: Bartist vs Albatros w pojedynku czołowych ofensyw ligi. Nexler zatrzyma Ragazzi?
Całkiem niedawno świętowaliśmy historyczny start Ligi Toruńskiej, a już jesteśmy na etapie 6. kolejki. Sezon rozpędził się na dobre, lecz kilka drużyn w pierwszej lidze jakby nadal zostało w blokach startowych. W najbliższy weekend w sobotę będziemy świadkami tylko jednego meczu najwyższej klasy rozgrywkowej, za to w niedzielę czeka nas aż pięć pojedynków. Ta kolejka będzie kluczowa zwłaszcza dla ekip z szarego końca tabeli, dla których jest to ostatni dzwonek, by uwikłać się w coś innego niż walka o utrzymanie po podziale na grupę mistrzowską, centralną i spadkową.
W sobotę jedynym starciem będzie mecz JBB Toruń z FCTP. JBB to jedna z tych drużyn, która jest na musiku. Bardzo niespodziewanie drużyna Przemysława Kłanieckiego zajmuje jak na razie dolne rejony tabeli. Istotnym faktem jest jednak to, że przed ekipą są jeszcze do rozegrania dwa zaległe mecze. Nie da się jednak ukryć, że zawodnicy JBB po trzech meczach spodziewali się większej zdobyczy niż 1 punkt. O punkty jednak i tym razem nie będzie łatwo. Naprzeciwko stanie rozpędzona ekipa FCTP, która nie przekładała żadnego ze spotkań i z dorobkiem 9 punktów plasuje się na razie tuż za podium ligowej stawki. W ostatnim meczu drużyna Jakuba Kwiatkowskiego po ciężkiej walce minimalnie pokonała inna drużynę z dołu tabeli – Flotcamp. Cel na tą kolejkę będzie z pewnością podobny – za wszelką cenę zdobyć 3 punkty i powstrzymać drużynę JBB, która jak tlenu potrzebuje kompletu oczek.
Niedzielne zmagania na boisku przy ulicy Rydygiera rozpoczną drużyny Galacticos Lizard King Toruń oraz Team UA. Z całym szacunkiem do Galacticos za ich osiągnięcia w toruńskim futbolu sześcioosobowym należy przyznać, że postawa doświadczonej drużyny jest chyba największym rozczarowaniem początku sezonu. „Galaktyczni” rozegrali wszystkie możliwe pięć spotkań, w których potrafili wyszarpać tylko 1 punkt w z debiutantem na tym poziomie – Rywalem RHC. W ostatni weekend musieli uznać wyższość rozpędzonej drużyny Ragazzi. Team UA świetnie rozpoczął sezon, jednak w kolejkach numer 3 i 4 przyszły porażki. W ostatni weekend mecz tejdrużyny z Rywalem został przełożony i ciężko stwierdzić w jakiej dyspozycji znajdują się aktualnie ukraińscy zawodnicy. Jeżeli chcą mierzyć w grupę mistrzowską to muszą wygrać. Galacticos również będzie walczyło o komplet punktów, więc zapowiada się bardzo ciekawe widowisko.
Clean Way Flotcamp i MTL Stale Nierdzewne – SL Studio to ekipy z dolnej części tabeli. W gorszej sytuacji jest Flotcamp ,który zagrał wszystkie możliwe do tej pory mecze i zgromadził tylko 1 punkt (w starciu z JBB Toruń). W ostatni weekend zawodnicy Jeremiego Zaremby dzielnie przeciwstawiali się FCTP na boisku przy ulicy Dziewulskiego, ale ostatecznie musieli uznać minimalną wyższość rywala. Ekipa Stali za to, w szalonym meczu uległa Sparcie Toruń. W meczu tym doświadczona drużyna zaprezentowała zarówno moc w ofensywie (strzelając 6 bramek), jak i słabość w defensywie (tracąc 9). Mecz z Flotcampem zapowiada się więc na otwarte widowisko, w którym każda z drużyn będzie chciała zainkasować komplet punktów.
Sparta Carmager Toruń jest w wielkiej formie. Imponuje zwłaszcza skuteczność tej drużyny pod bramką rywala. 25 goli strzelonych w 4 meczach musi robić wrażenie. W szczególnie wysokiej formie wydaje się być MVP ostatniej kolejki 1. Ligi – Jarosław Zawada. Wicelider klasyfikacji strzelców wydaje się być na ten moment nie do zatrzymania, a w poczynaniach ofensywnych dzielnie wtórują mu Andrey Donets i Adam Czajkowski. Naprzeciwko Spartan stanie drużyna Rywal RHC. Debiutant w dotychczasowych czterech spotkaniach zdobył 2 punkty po remisach z Nexler-Autoshield oraz Galacticos Lizard King Toruń. Działo się to w dwóch pierwszych kolejkach a potem przyszły dwie porażki. Jeżeli Jędrzej Woźniak i spółka nie wespną się w tym meczu na szczyty możliwości defensywnych, starcie to nie będzie dla nich miłą rozgrywką. Sparta potrafi wypunktować każdy błąd nomen omen rywala.
Bardzo interesująco zapowiada się rywalizacja w górnych rejonach tabeli – zajmujące 3. miejsce Ragazzi zmierzy się z ekipą z pozycji numer 5 – Nexler-Autoshield. Młodzi zawodnicy Nexlera muszą przygotować się na ciężką przeprawę. Ragazzi jest w absolutnym gazie – drużyna Wiktora Smetany wygrała cztery mecze z rzędu. Wielkim liderem ekipy jest Mateusz Wróblewski, który raz za razem zdobywa tytuły MVP spotkań oraz trafia do najlepszej szóstki kolejki. Nastolatkowie jednak też mają kim postraszyć – Fabian Cander jest w trójce najlepszych strzelców ligi, a Dominik Lewandowski i Konrad Kozłowski plasują się w czołówce najlepszych asystentów. To spotkanie zapowiada się jako jedno z najciekawszych i najbardziej wyrównanych.
Na zakończenie kolejki Bartist Toruń stanie w szranki z Albatros Dekam. Patrząc na to, że dojdzie do starcia pierwszej z trzecią siłą ofensywną ligi należy spodziewać się bardzo efektownego widowiska. Największym zagrożeniem w ataku Bartistu jest lider klasyfikacji strzelców – Łukasz Sikorski. Rafał Więckowski i Patryk Piotrowski również udowodnili już w tym sezonie, że potrafią strzelać. Bardzo mocnym atutem młodej drużyny Albatrosa jest szeroka gama zawodników, którzy potrafią strzelić bramkę. Aż siedmiu zawodników zdobyło w sezonie 2 gole i więcej. Najlepsi w tym aspekcie póki co są Michał Rafiński i Sebastian Rumiński – autorzy 5 goli. Bartist nie do końca może spodziewać się, z której strony przyjdzie zagrożenie ze strony drużyny ubranej na biało-niebiesko.