1. Liga: Weekend prawdy dla R1 Squad i WaG, lider żąda rewanżu za klęskę z inauguracji

Po emocjach związanych z zamknięciem pierwszej części sezonu, 1. Liga nie zwalnia tempa ani na moment. Rozpoczynamy rundę rewanżową, która zapowiada się pasjonująco, szczególnie że tabela po 7. kolejce uległa spłaszczeniu w górnej części, a dół tabeli pokazał, że potrafi gryźć faworytów. Nadchodzący weekend będzie wyjątkowy – czeka nas nie tylko standardowa niedzielna seria gier, ale także sobotni mecz awansem, co oznacza, że dwie drużyny staną przed wyzwaniem rozegrania dwóch spotkań w ciągu niespełna 30 godzin.

Futbolowy weekend w IV LO rozpoczniemy nietypowo, bo już w sobotę o godzinie 10:00. W meczu rozgrywanym awansem z 9. kolejki R1 SQUAD podejmie Wygrywaj albo Giń. Dla obu ekip będzie to przetarcie przed niedzielą, ale stawka jest wysoka. R1 SQUAD (9 pkt) gra w kratkę, natomiast WaG (3 pkt) przystąpi do tego meczu na niesamowitym “gazie” po sensacyjnym, pierwszym w sezonie zwycięstwie nad AZS UMK. Czy podbudowany outsider pójdzie za ciosem, czy solidny, choć ostatnio z problemami – R1 ostudzi ich zapał? Wynik tego meczu z pewnością wpłynie na morale (i kondycję) obu drużyn przed niedzielnymi starciami.

Niedzielny maraton rozpoczniemy o godzinie 14:00 starciem Sparty Toruń z wiceliderem, RKS Huwdu. To spotkanie pełne paradoksów. W 1. kolejce Sparta sensacyjnie rozbiła Huwdu aż 9:4, co było jednym z największych zaskoczeń pierwszej rundy. Dziś jednak sytuacja wygląda zgoła odmiennie. Sparta jest rozbita po słabym występie z JBB, a dodatkowo przystąpi do meczu poważnie osłabiona brakiem zawieszonych za kartki liderów (Kołodziejczyka, Wiśniewskiego). RKS Huwdu z kolei, napędzany bramkami Aleksandra Bednarczyka, jest wiceliderem i gra o mistrzostwo. Czy osłabiona Sparta będzie w stanie powtórzyć wyczyn z inauguracji, czy też Huwdu weźmie srogi rewanż?

Godzinę później, o 15:00, czeka nas pojedynek na szczycie o podium. JBB Toruń zmierzy się z AZS UMK Toruń. Obie drużyny są w zupełnie innych nastrojach. JBB ostatnio regularnie punktuje, co wywydinowąło ich na trzecie miejsce w tabeli, natomiast Akademicy wpadli w dołek, przegrywając dwa mecze z rzędu, w tym sensacyjnie z ostatnim w tabeli WaG-iem. Pierwszy mecz tych drużyn zakończył się remisem 4:4, co idealnie oddaje wyrównany potencjał obu ekip. Dla AZS-u to mecz o życie i powrót do czołówki, dla JBB szansa na zrzucenie rywala z pleców.

O godzinie 16:00 lider tabeli, Bartist Toruń, podejmie R1 SQUAD. Bartist wydaje się obecnie maszyną nie do zatrzymania – w ostatniej kolejce, rozbili Jakubskie 12:1. Jednak to właśnie R1 SQUAD jest autorem jedynej, i to gigantycznej, skazy na honorze mistrzów. W 1. kolejce R1 sensacyjnie zdemolował Bartist aż 15:6! Liderzy z pewnością pałają żądzą rewanżu za tamtą kompromitację. Pytanie brzmi: czy R1 SQUAD, mając w nogach sobotni mecz, znajdzie siły, by znów postawić się faworytowi?

Na zakończenie weekendu, o 17:00, na parkiet wybiegną zespoły, które również będą odczuwać trudy “dwumeczu”. Wygrywaj albo Giń zmierzy się z Jakubskim Toruń. To klasyczny mecz o “sześć punktów” w dolnej części tabeli. WaG z pewnością uwierzyło w swoje możliwości po ograniu AZS-u. Jakubskie natomiast musi się podnieść po bolesnym laniu od Bartistu. W pierwszej rundzie, po golu w ostatniej akcji, górą było Jakubskie, wygrywając 4:3. Teraz, gdy WaG złapało wiatr w żagle, a Jakubskie zmaga się z problemami kadrowymi, rewanż zapowiada się niezwykle emocjonująco.

Leave a Reply