2. Liga: Twardziele niepokonani, pierwsze punkty Primeautomotive

Trzecia kolejka 2. Ligi przyniosła ostateczne rozstrzygnięcia przed przerwą świąteczno-noworoczną, a na pierwszy plan wysuwa się dominacja beniaminka, który jako jedyny w stawce może pochwalić się kompletem punktów.

Mowa oczywiście o FC Twardziele & Restauracja Pętla, którzy w hicie kolejki pokonali Galacticos 6:3. Spotkanie początkowo było bardzo zacięte – pierwsza połowa stała pod znakiem świetnej gry obronnej i skuteczności Galacticos. Jednak w drugiej odsłonie Twardziele wrzucili wyższy bieg, a na parkiecie ponownie błyszczał nierozłączny duet Gąsiorowski – Shepeliuk. Do tego świetne zawody rozegrał Viktor Muravskyi, co pozwoliło Twardzielom przełamać opór rywala i spędzić święta na fotelu samodzielnego lidera tabeli.

Równie wielkich emocji, choć o innej dramaturgii, dostarczyło starcie EM3DACH z PHU Batory. Był to twardy, męski pojedynek, w którym sytuacja zmieniała się jak w kalejdoskopie. Batory prowadziło już 3:1 i wydawało się kontrolować przebieg wydarzeń, ale Dachy wykazały się niesamowitą nieustępliwością. Walcząc do samego końca, odwrócili losy meczu i ostatecznie wygrali 6:3. Dzięki temu Dachy notują drugie zwycięstwo z rzędu, pnąc się w górę tabeli, natomiast Batory musi przełknąć gorycz drugiej kolejnej porażki, co z pewnością da im do myślenia w nadchodzącej przerwie.

Powody do oddechu ma wreszcie PrimeAutomotive, który w starciu z Sokołem Grzywna zanotował długo wyczekiwane przełamanie, wygrywając 4:2. Zespół, który do tej pory rozczarowywał, tym razem pokazał się z bardzo dobrej strony, szczególnie w pierwszej odsłonie, gdzie prowadził grę i bezlitośnie punktował błędy rywala. W drugiej połowie mecz się wyrównał, ale Prime dowiozło pierwsze zwycięstwo w sezonie. Z kolei Sokół, po euforycznym debiucie, zalicza bolesny zjazd – to ich druga porażka z rzędu, co sprawia, że beniaminek ma nad czym pracować w okresie świątecznym, by wrócić do dyspozycji z pierwszej kolejki.

Kolejkę zamknęła konfrontacja PAK Toruń z Józefa Team, która przebiegała pod dyktando walki o każdy centymetr parkietu. Do przerwy zespół Józefa prowadził skromnie 2:1, ale w drugiej części spotkania udowodnił swoją wyższość, wygrywając ostatecznie 5:2. Drużyna Radosława Bolka z 7 punktami na koncie plasuje się na pozycji wicelidera, będąc najgroźniejszym rywalem dla prowadzących Twardzieli. Na drugim biegunie znajduje się PAK Toruń, który mimo ambitnej postawy zamyka ligową stawkę z zerowym dorobkiem punktowym i najgorszym bilansem w lidze.

Leave a Reply