3. Liga: Lider zatrzymany! Brzoza przerywa serię Tormalu

Dziesiąta kolejka 3. Ligi przyniosła moment, na który czekali rywale Tormalu – lider został zatrzymany. Tormal po raz pierwszy w tym sezonie musiał uznać wyższość rywala, a walka o złote medale znów nabrała rumieńców.

FC Devils pewnie pokonali Inside Park 8:3. Osłabiony kadrowo Inside próbował trzymać się w meczu, ale od pierwszych minut widać było przewagę Devils. Duet Sadowski–Drażdżewski praktycznie przesądził o losach spotkania, notując łącznie sześć bramek i dwie asysty. Devils kontrolowali tempo, wykorzystywali błędy rywali i wreszcie przełożyli ofensywny potencjał na przekonujące zwycięstwo. Dla Inside Park to kolejny mecz, w którym braki kadrowe odbiły się na wyniku.

Squadra Azzurra kontynuuje serię zwycięstw, pokonując Flexmet i utrzymując realne szanse na walkę o medale i awans do 2. Ligi. Zespół Stanisława Makucha wygląda coraz stabilniej, a ofensywa działa z dużą płynnością. Ponownie błyszczał Adrian Piątkowski – trzy bramki, asysta i tytuł MVP meczu. Squadra nie tylko wygrywa, ale robi to w sposób kontrolowany, bez chaosu i bez zbędnego ryzyka. Na uwagę zasługuje również kolejny dobry występ Macieja Wełnica.

W meczu Beer Teamu z TS Opatrunki/Pan Karp kibice dostali dokładnie to, czego można było się spodziewać po historii bezpośrednich starć tych zespołów – ofensywny pojedynek i dużo bramek. Do przerwy wynik pozostawał otwarty, ale w drugiej połowie Opatrunki przyspieszyły i wyraźnie odskoczyły rywalom. 9:5 to efekt skuteczności i konsekwencji w kluczowych momentach. Prym ponownie wiedli Szymon Guranowski oraz Mateusz Urbański, a ten drugi został wybrany najlepszym zawodnikiem meczu. Opatrunki nie odpuszczają walki o najwyższe cele.

Najważniejsze wydarzenie kolejki miało miejsce w starciu Tormalu z Brzozą Toruńską. Lider, który przez dziewięć kolejek pozostawał niepokonany, musiał uznać wyższość rywala. Brzoza zagrała fantastyczne zawody – zdyscyplinowana defensywa, agresja w odbiorze i ogromne zaangażowanie od pierwszej do ostatniej minuty. Czesław Wysocki w bramce wielokrotnie ratował zespół, a Kryspin Boniecki rozegrał fenomenalne spotkanie w defensywie, przerywając akcje Tormalu i zasłużenie zdobywając tytuł MVP. To zwycięstwo nie tylko daje Brzozie ogromny impuls, ale przede wszystkim sprawia, że walka o złoto wciąż pozostaje otwarta.

Leave a Reply