3. Liga: Wyścig Tormalu z Opatrunkami o złoto, Flexmet i Devils łapią tlen
Na dwie kolejki przed końcem sezonu w walce o mistrzostwo liczą się już tylko dwa zespoły. Tormal Siemka Kebab i TS Opatrunki/Pan Karp będą grać pod presją, oglądając się na każdy krok rywala i czekając na jego potknięcie.
Na inaugurację dwunastej kolejki Beer Team przegrał wysoko z Flexmetem 2:10. To zwycięstwo ma dla Flexmetu ogromne znaczenie, nie tylko punktowe, ale przede wszystkim mentalne. Drużyna zagrała dojrzale, konsekwentnie i bez przestojów, a wysoki wynik był efektem zespołowej pracy przez pełne 50 minut. Ten komplet punktów daje im realny oddech i pozwala nadal marzyć o utrzymaniu. Dla Beer Teamu to bolesne potknięcie, które zamyka temat walki o brąz, a dodatkowo wciąż nie daje im pełnego komfortu w kontekście utrzymania.
FC Devils pokonali Squadrę Azzurrę 4:2 w jednym z najbardziej zaskakujących spotkań kolejki. Squadra przystąpiła do meczu w bardzo okrojonym składzie, bez Adriana Piątkowskiego i Szymona Żbikowskiego, a mimo to, to oni wyszli na prowadzenie 2:0 po pierwszej połowie. Devils jednak pokazali charakter w drugiej połowie. Najpierw Krzysztof Orłowski doprowadził do wyrównania, a później dwa trafienia samobójcze przesądziły o losach meczu. Dla FC Devils to arcyważne trzy punkty w kontekście utrzymania. Dla Squadry porażka, która definitywnie zamyka temat mistrzostwa.
Tormal Siemka Kebab odpowiedział w swoim stylu, pokonując Inside Park 10:4. Lider wrócił do wysokiej skuteczności i kontroli tempa. Miłosz Korpalski miał udział przy pięciu bramkach i został MVP spotkania. Sytuacja w tabeli jest klarowna – na dwie kolejki przed końcem wszystko zależy od Tormalu. Dwa zwycięstwa dają im mistrzostwo bez oglądania się na rywali.
Brzoza Toruńska przegrała z TS Opatrunki/Pan Karp 5:6 w nerwowym i wyrównanym meczu. Opatrunki musiały wygrać i zrobiły to minimalnie, pokazując odporność psychiczną w kluczowych momentach. Artur Żero został MVP spotkania, jego praca w defensywie i na rozegraniu miała bezpośredni wpływ na wynik. Opatrunki mają tyle samo punktów co Tormal i wciąż realne szanse na mistrzostwo. Końcówka sezonu zapowiada się bezpośrednim pojedynkiem nerwów między dwoma najmocniejszymi zespołami ligi.



