4. Liga: FC Devils udowodnią, że słusznie prowadzą w tabeli? Szansa na przełamanie dla ekipy Wojtek i Przyjaciele

W grze o uniknięcie grupy spadkowej znajduje się aż pięć ekip, ale tylko jedna z nich osiągnie sukces, zajmując 8. miejsce. Na tę chwilę najbliżej tego celu jest PZWANN 2.0, jednak zespół ten ma tyle samo oczek, co Golden Boys, punkt więcej od FC Golden Six 2, a zamykających ligową klasyfikację NoName wyprzedzają o ledwie cztery punkty. Co więcej, kalendarz nie przemawia za zespołem Marcina Niedzielskiego, który to zmierzy się z szukającymi przełamania graczami ekipy Wojtek i Przyjaciele. Drużyna Sebastiana Kaźmierczaka przegrała dwa ostatnie mecze, przez co spadła z pozycji lidera na trzecie miejsce. Kolejna porażka oznaczać będzie zapewne wypadnięcie poza podium. PZWANN 2.0 i “Wojtki” grają w bezpośrednim meczu o różne cele, ale tę samą stawkę – trzy punkty.

Ważne starcie na dole tabeli to mecz Relax Toruń z FC Golden Six 2. Zwycięzca tej rywalizacji zdecydowanie przedłuży swoje szanse na uniknięcie grupy spadkowej. Przegrany będzie musiał z kolei pogodzić się z tym, że czekać go będą jeszcze trzy trudne mecze o dużą stawkę. Ostatnimi czasy zdecydowanie lepiej wyglądają gracze “Złotej Szóstki” – zwycięstwa nad ekipą Wojtek i Przyjaciele i FC Zbieraniną oraz remis ze Spartą Toruń II pokazują, że zespół ten potrafi wejść na odpowiednio wysoki poziom, aby godnie rywalizować na poziomie 4. Ligi. W gorszej sytuacji jest Relax Toruń, który już od ponad miesiąca czeka na swój moment chwały, czyli zdobycie ligowych punktów. Jeśli jednak mają je zdobyć, to z kim, jak nie z drużyną o podobnym potencjale i miejscu w tabeli?

FC Rangers Toruń nieco spuścili z tonu. Po fantastycznym początku sezonu, solidnej jego środkowej części przytrafiły się niespodziewane straty punktów. Porażka z Jordankami i remis z NoName sprawiły, że zespół ten spadł na 5. miejsce w tabeli i jego występ w grupie mistrzowskiej stanął pod znakiem zapytania. Wciąż jednak wszystko jest w ich rękach, gdyż komplet zwycięstw do końca rundy zasadniczej z dużą dozą prawdopodobieństwa da miejsce w TOP4. A patrząc na dotychczasowe dokonania zarówno Rangersów, jak i ich rywala, Golden Boys, można przypuszczać, że trzy oczka faworyt ma na wyciągnięcie ręki. Ostatnie mecze pokazują jednak, że może być różnie. To, co może dawać duże nadzieje na punkty Rangersom, to przede wszystkim ostatni wynik przeciwnika – porażka z Jordankami aż 0:11.

Wojtek i Przyjaciele boleśnie przejechali się na FC Decoverde, czy to samo czeka Jordanki? Od kilku kolejek zespół Tobiasza Krygiera pokazuje, jak duży drzemie w nich potencjał. Tym bardziej więc muszą żałować początku sezonu i kilku nieudanych spotkań. Gdyby zespół ten dysponował niemal najsilniejszą kadrą w każdym meczu, byłby murowanym faworytem do awansu. A w tej sytuacji maksimum, na jakie mogą liczyć, to środek tabeli. O zdecydowanie większą stawkę grają Jordanki. Ich strata do lidera wynosi zaledwie punkt, więc nie mają miejsca na potknięcie. Gdyby przewaga Devils urosła do czterech oczek, to wówczas niewiele by już zależało od ekipy Stanisława Briegmanna. Dlatego można się spodziewać, że podejdą do meczu z pełną mobilizacją. Jak jednak się już w tym sezonie okazało, gracze FC Decoverde potrafią sobie w takich sytuacjach radzić.

NoName przed tygodniem sprawili sporą niespodziankę, remisując z faworyzowanymi FC Rangers. Czy uda się powtórzyć dobrą dyspozycję również w kolejnym tygodniu? Naprzeciw stanie Sparta Toruń II, która zgromadziła wydaje się wystarczającą ilość punktów, aby nie bać się o utrzymanie, ale nie grozi im też walka o medale. Pytanie więc, czy to nie uśpi ich czujności w starciu z rywalem, który nie chcąc wchodzić do grupy spadkowej z ostatniego miejsca, pilnie musi wygrać mecz. Z drugiej jednak strony, NoName nie wygrali od sierpnia, więc dlaczego nagle miałoby się to zmienić w ostatni weekend października?

Na sam koniec “truskawka na torcie”, czyli mecz FC Devils z FC Zbieraniną. Lider tabeli idzie przez ligę jak burza – pewne, wysokie zwycięstwa i bardzo mała ilość straconych goli wskazują, kto jest głównym faworytem do zdobycia mistrzostwa. Devilsom zdarzały się jednak wpadki, jak przegrana z FC Rangers Toruń. Jeśli zdarzyło się to raz, to może się również powtórzyć w starciu z dobrze dysponowaną ekipą Jakuba Szewczyka. FC Zbieranina ma na koncie trzy zwycięstwa z rzędu, ofensywa działa na dobrym poziomie, obrona robi, co może – choć faworytem są Devils, to jednak rywale mają argumenty, aby sprawić niespodziankę.

Leave a Reply