4. Liga: Medaliści z orlika wkraczają na parkiet – kto najlepiej odnajdzie się na hali?
Zaczynamy zmagania halowe – inauguracyjny sezon Ligi Toruńskiej Hala 2025/26 rusza pełną parą. W 4. Lidze zobaczymy zarówno doświadczone zespoły znane z orlikowych rozgrywek, medalistów sezonu Jesień 2025, jak i drużyny, które mają już swoje historie z wcześniejszych edycji halowych, organizowanych jeszcze pod innymi szyldami. Zapowiada to emocjonujące i zróżnicowane rozgrywki, w których każdy zespół będzie chciał zaznaczyć swoją obecność od pierwszej kolejki.
W meczu otwarcia zmierzy się mistrz 3. Ligi z orlika, Pak Technik, ze Spartą Toruń II, która będzie debiutować w halowych zmaganiach pod szyldem Ligi Toruńskiej. Skład Paku nie uległ znacznym zmianom względem orlika, choć brak Szymona Olszewskiego między słupkami oraz Roberta Kowalskiego w polu może być odczuwalny zwłaszcza w momentach większej presji. Sparta Toruń II wystąpi za to w mocno zmodyfikowanej konfiguracji – Marek Wiśniewski i Marcin Gorczyński zasilili kadrę pierwszego zespołu, natomiast w dwójce pojawią się zawodnicy z PZWANN z kierownikiem, Marcinem Niedzielskim na czele. To połączenie doświadczenia i świeżej krwi może przynieść ciekawy efekt, choć w roli faworyta wciąż należy upatrywać Pak Technik. Niewiadomą pozostaje jednak to, jak Spartanie odnajdą się w dynamicznych realiach gry na hali.
Drugi mecz tej kolejki zapowiada się na wyjątkowo wyrównane i intrygujące spotkanie. Na parkiet wyjdą Black Bulls Toruń i Fenix Map. Dla “Czarnych Byków” zimowe okno transferowe okazało się wyjątkowo owocne. Do zespołu dołączyli wartościowi zawodnicy z orlikowego Afrykarium, a także Filip Neumann, czyli czołowa postać rywala, Golden Boys. Te wzmocnienia sugerują, że Black Bulls celują w czołówkę Ligi Toruńskiej. Z drugiej strony mamy Fenix Map. Choć w ubiegłym sezonie halowym występowali na drugim poziomie rozgrywkowym, zdołali wygrać zaledwie cztery spotkania. Pytanie brzmi: czy nowy sezon halowy pod szyldem Ligi Toruńskiej będzie dla Fenixów zwiastunem długo wyczekiwanej odmiany i początkiem lepszej passy?
W halowej odsłonie znów zobaczymy rywalizację znajomych zespołów – Priczi Papriczi oraz Komturii Toruń. Obie drużyny dobrze znają się z orlika, co dodaje temu pojedynkowi dodatkowego smaczku. Priczi wzmocnią na hali dwaj zawodnicy Rozbujanych – Filip Jabłoński oraz Michał Wójcik, którzy mogą nadać zespołowi więcej dynamiki i jakości pod bramką rywala. Komturia natomiast wzmacnia ofensywę sprawdzonymi graczami – Karolem Brzozowym z Rangersów oraz Dawidem Rybickim z Brzozy.
Do gry powraca również UKS Kraken, choć nie w tak mocnym składzie jak przed rokiem. Będą chcieli odbudować swoją pozycję na halowej mapie miasta, zaczynając na czwartym poziomie rozgrywkowym. Ich pierwszym przeciwnikiem będzie nowo powstały zespół Broken Guys, który powstał w wyniku połączenia zawodników Golden Boys oraz FC Zbieraniny. To ciekawy projekt z dużym potencjałem, który – jeśli szybko zgra się na parkiecie – może być jednym z czarnych koni sezonu i realnym kandydatem do gry w czołówce.
W tej samej kolejce zobaczymy także zespół FC Golden Six, wicemistrza 3. Ligi z orlika, który chce sprawdzić swoje możliwości również na hali. Ich rywalem będzie NEUCA, która poprzednią edycję halową zakończyła poniżej oczekiwań, ale w sezonie orlikowym pokazała, że ma potencjał i potrafi przeciwstawić się silniejszym rywalom. Różnica poziomów ligowych z murawy tutaj nie powinna mieć większego znaczenia – warunki halowe często niwelują przewagi fizyczne i taktyczne, dzięki czemu możemy być świadkami bardzo wyrównanego starcia o wysokiej intensywności.
Na koniec kolejki powracająca na halę drużyna Al-Hali’Ali zmierzy się z Relaxem Toruń. Na pierwszy rzut oka faworytem wydaje się zespół Przemysława Kamińskiego, który ma już renomę solidnej drużyny halowej. Relax jednak wykonał transfer, który może kompletnie odmienić oblicze zespołu – dołączył do niego Mateusz Wróblewski z Ragazzi, jedna z najlepszych indywidualności 1. Ligi orlikowej. Jego obecność może dać drużynie Relax impuls, którego brakowało w poprzednich sezonach. To starcie może być jedną z niespodzianek kolejki i warto obserwować, jak ogromny wpływ na grę będzie miał nowy lider drużyny.
Przed nami emocjonujący start halowych rozgrywek, pełen nowych konfiguracji, powrotów, debiutów i nieoczywistych zestawień. Jeśli pierwsza kolejka jest zapowiedzią tego, co czeka nas przez najbliższe miesiące, jedno jest pewne – w 4. Lidze będzie się działo.