4. Liga – Zapowiedź 1. kolejki
Czwarty poziom rozgrywkowy w Lidze Toruńskiej rozpocznie starcie dwóch niezwykle doświadczonych na toruńskiej arenie orlikowej ekip. Jordanki Alfa Finanse nie mogą ostatnich miesięcy zaliczyć do specjalnie udanych, biorąc pod uwagę, że zespół ten jeszcze niedawno rywalizował z powodzeniem na poziomie 2. Ligi, a teraz ze zmiennym szczęściem wiedzie im się dwa poziomy niżej. Ich rywal, czyli PZWANN 2.0 również nie przebił jeszcze sufitu, jakim na tę chwilę jest dla nich 4. Liga. Kto wie, czy nowy sezon nie będzie dla nich przełomowy, gdyż w kadrze drużyny znaleźć można robiące różnicę nazwiska, jak Paweł Sędłak, Jakub Szulencki, Wojciech Kasiorek czy Mateusz Szałecki. Pytanie jednak, czy będą pojawiać się na meczach na tyle regularnie, aby PZWANN 2.0 włączył się do walki o medale. Jordanki przed sezonem szukały nowych graczy do zespołu, co sugerować może, że dotychczasowy trzon drużyny nieco się zatrząsł w posadach. Dlatego to dobra okazja dla zespołu Kajetana Kozłowskiego, aby zacząć sezon od kompletu oczek.
Nie mniej interesujące może być starcie Golden Boys z FC Decoverde, czyli dwóch ekip, które wiosną miały okazję mierzyć się ze sobą dwukrotnie. W obu przypadkach górą była ekipy Tobiasza Krygera, co stawia ich w roli faworyta również w nadchodzącej batalii. Spotkaniem dobrych znajomych będzie także potyczka między FC Rangers Toruń i FC Golden Six 2. Jedni i drudzy znają się bardzo dobrze, rywalizują w tej samej lidze od kilku sezonów, poprzednie starcie zakończyło się wyrównanym wynikiem 1:2, więc jedni drugich nie będą mieli czym zaskoczyć. Chyba, że zaskoczą kimś.
Z wielkimi nadziejami do Ligi Toruńskiej wchodzi FC Zbieranina, licząc, że zakończą się czasy indywidualnych wyróżnień dla kapitana, a pojawią się sukcesy drużynowe. Zespół ten rozgrywki często kończy na 4. miejscu, jednocześnie świetnie radzi sobie w amatorskich turniejach, więc najwyższy czas, aby te umiejętności przenieść na boiska ligowe. Mają szansę bardzo mocno zacząć sezon, bowiem Relax Toruń dał się poznać jako ekipa, którą stać na wyrównane mecze z większością ligowej stawki, jednak tej zlokalizowanej w nieco niższych rejonach tabeli. Spodziewając się, że FC Zbieranina włączy się do walki o medale, to automatycznie Relax Toruń jest w tym starciu underdogiem.
Zarówno FC Devils, jak i NoName postarali się o wzmocnienia przed nadchodzącym sezonem. Pierwsi z nich co prawda musieli pogodzić się z odejściem Mateusza Wenta, ale w jego miejsce pojawili się gracze, którzy decydować będą o wynikach meczów – Radosław Marcinkowski, Radosław Szynal i Adam Winiarski. Tym samym drużyna zarówno w ofensywie, a także w solidnej już defensywie dodała sobie sporo punktów doświadczenia. NoName z kolei zasięgnęli do byłej drużyny z Golubia-Dobrzynia, wyciągając do swojej ekipy Arkadiusza Zdrojewskiego i Grzegorza Trojanowskiego, zatem celując w poprawę swoich liczb z przodu. Mecz między Devils, a NoName będzie zatem odpowiedzią na to, która z ekip zainwestowała w bardziej efektywne poszerzenie kadry.
Sparta Toruń II i Wojtek i Przyjaciele – nie da się ukryć, że te dwie ekipy, przy założeniu, że na każdym meczu dysponować będą najsilniejszą kadrą, uznać można za zdecydowanych faworytów ligi. Poprzednie rozgrywki nie były wymarzone w ich wykonaniu – Sparta nie zdołała wywalczyć mistrzostwa na najniższym szczeblu rozgrywkowym, zaś Wojtek i Przyjaciele stopień wyżej zakończyli bez medalu. Teraz jednak jedni i drudzy mają szansę na nowe otwarcie i wejście w Ligę Toruńską z przytupem. Kadry obu ekip różnią się od wiosennych symbolicznie, toteż szczególny nacisk postawiony jest na zgranie. Interesujące jest więc, która z ekip wejdzie w nowy sezon mocnym krokiem, a która już na dzień dobry zmuszona będzie odrabiać straty.
