5. Liga: FC Jakubskie znów czekają kłopoty, mecze typu “must win” zagrają Neuca i Piekło Stolczyk
FC Jakubskie przechodzi w tym sezonie ze skrajności w skrajność. W jednym tygodniu potrafią wysoko ograć rywala, by tydzień później ugrać wynik identyczny, ale w drugą stronę. Tak było choćby w ostatnich dwóch tygodniach, gdy zaczęli od ogrania Komturii 9:1, by tydzień później dać się zlać ZGK One w stosunku 1:8. Najgorszą informacją dla zespołu Jana Szwabowicza jest ta, że w 7. kolejce czeka na nich Afrykarium. Ekipa Jakuba Wiśniewskiego pokazała przed tygodniem moc, wysoko ogrywając dotychczasowego lidera, Piekło Stolczyk. Taki wynik musi więc budzić respekt przed kolejnymi rywalami, a gracze FC Jakubskie muszą kombinować, jak nie powtórzyć “wyczynu” sprzed tygodnia.
Ważne mecze mają przed sobą zespoły z czuba tabeli. Neuca zagra z FC Playkers, Piekło Stolczyk podejmie West Thorn. W obu przypadkach pierwsze z wymienionych ekip są faworytami, jednak ich rywale należą do takich, którzy są w stanie przeciwstawić się wyżej notowanym przeciwnikom. Ciekawe, jak Piekło Stolczyk zareaguje na zeszłotygodniową, wysoką porażkę z Afrykarium – szybkim powrotem do zwycięstw, czy też zaczną się ich kłopoty z punktowaniem. Neuca z kolei radzi sobie w tym sezonie bardzo dobrze, ale rywale, patrząc na kadrę, mają kim ukąsić. Być może właśnie rozerwanie szyków obronnych zespołu Daniela Ochnickiego indywidualnymi akcjami jest na nich odpowiednią receptą.
W ramach meczu między drużynami środka tabeli zmierzą się Decosquad i Priczi Papriczi. Pierwsi przed tygodniem pauzowali, więc nie mogli polepszyć swoich ofensywnych osiągów po wysokim zwycięstwie nad AP Start Toruń. Priczi z kolei musiało uznać wyższość KS Inflacji, co było już drugą z rzędu porażką ekipy Jakuba Jazienickiego. Decosquad wciąż może włączyć się do walki o najwyższe lokaty w 5. Lidze, ale warunkiem jest zwycięstwo w najbliższym meczu. Priczi z kolei trzecią z rzędu porażką na dobre może spaść w dolne rejony tabeli.
FC Czopa ugrała przed tygodniem punkt na Komturii. Teraz jednak przyjdzie im zmierzyć się ze znacznie trudniejszym rywalem. KS Inflacja raz przegra, raz odda walkowera, a raz ogra jednego z ligowych faworytów. Nigdy więc nie wiadomo, czego się po nich spodziewać. W starciu z FC Czopa powinni jednak zaprezentować się na tyle dobrze, aby zgarnąć trzy oczka. Tego samego oczekuje ZGK One. Nowy współlider tabeli ma łatwe zadanie, bowiem ogranie AP Start Toruń to obowiązek. Jedyną niewiadomą w tym meczu jest to, czy młodzi gracze Pawła Delimaty znajdą choć raz drogę do bramki tak mocnego rywala.
Komturia vs Gentelmeni Grill-Baza – mecz dwóćh ekip, które ambicje z pewnością mają wyższe, niż wskazuje na to ich miejsce w tabeli. Komturia częściej zawodzi, niż cieszy, o czym świadczy choćby zeszłotygodniowy remis z FC Czopa. Gentelmeni Grill-Baza nie byli w stanie z kolei zapunktować w meczach z mocnymi rywalami, przez co ich strata do czołówki już od samego początku rozgrywek była spora. Teraz ekipa ta powoli nadrabia stracone punkty, pytanie jednak, czy nie wzięli się za to trochę za późno. Faworytem meczu Komturii z Gentelmenami są ci drudzy, którzy w ostatnich tygodniach wyglądają zdecydowanie solidniej. Ekipa Piotra Pietruckiego może jednak w każdej chwili zaskoczyć.