5. Liga – Zapowiedź 2. kolejki

Wiele piłkarskiej, młodzieńczej finezji, ale równie dużo błędów w defensywie – z tego w pierwszej serii gier zasłynęły ekipy Akademii Piłkarskiej Start Toruń i FC Czopa. W drugiej serii gier czekają ich mecze ze znacznie bardziej doświadczonymi rywalami, którzy dodatkowo górować nad nimi będą siłowo. Spora jest więc szansa, że zarówno Komturia, jak i Neuca zakończą drugi weekend rozgrywek z trzema oczkami na koncie. W końcu wieku się nie oszuka, a rywalizacja nie tylko z 17/18-latkami, ale też z 13/14-latkami z miejsca daje tym starszym ogromny handicap.

KS Inflacja z pewnością nie jest zadowolona z tego, jak ułożył im się pod względem terminarza początek sezonu. Rozpoczęli rozgrywki od starcia z Decosquad, który nie dał im większych szans, a tydzień później czeka na nich FC Jakubskie. Zadanie wydaje się więc bardzo trudne, gdyż młody zespół Janka Szwabowicza na inaugurację ograł pewnie drużynę Gentelmeni Grill-Baza i to do zera. Dlatego wydaje się, że KS Inflacja, oczekując nieco łatwiejszych spotkań i większych szans na punkty, może będzie musiała jeszcze chwilę poczekać.

West Thorn i FC Playkers dopiero w 2. kolejce wchodzą do gry ze względu na przełożenie inauguracyjnego bezpośredniego meczu. Ekipa Radosława Wolskiego z pewnością liczy na podtrzymanie formy z końcówki wiosny, kiedy to udawało się dość często schodzić z boiska z trzema oczkami. Zmagania rozpoczną od meczu z ZGK One, którzy co prawda przegrali na inaugurację z Piekło Stolczyk, jednak pozostawili po sobie wrażenie drużyny, która może powalczyć na wyższym poziomie z każdym. Jeśli zaś chodzi o FC Playkers, to ich ligowy debiut przypadnie na mecz z Gentelmeni Grill-Baza. Patrząc po nazwiskach, ekipa Bartłomieja Nogaja z miejsca wydaje się być jednym z faworytów ligi. Nie mogą jednak oczekiwać, że punkty same do nich przyjdą, nawet z najbliższym rywalem. Gentelmeni przegrali co prawda w 1. kolejce wysoko z FC Jakubskie, jednak zagłębiając się w nazwiska, któe znajdziemy w kadrze, można odnieść wrażenie, że był to tylko wypadek przy pracy.

Afrykarium przegrało w 1. kolejce z Neucą, lecz trzeba przyznać, że wynik tego starcia mógł pójść w obie strony. Zresztą często tak to na orliku jest, gdy starcie kończy się jednobramkową różnicą. Czy jednak zespół Tymoteusza Dede ma prawo liczyć na to, że ich punktowy dorobek poprawi się po kolejnym meczu? Decosquad wszedł w sezon z wysokiego “C”, zostając pierwszym liderem tabeli. Pytanie jednak, czy wynikało to z ich dobrej gry, czy też słabości rywala. Drugie ligowe starcie powinno nieco w tej kwestii rozjaśnić i wówczas dowiemy się, z jaką wersją Decosquadu mamy w tym sezonie do czynienia.

Priczi Papriczi i Piekło Stolczyk – te dwie ekipy dały w poprzedni weekend dawkę dobrego, wyrównanego footballu w swoich meczach, a teraz spotkaja się w bezpośrednim starciu. Zespół Jakuba Jazienickiego zremisował z Komturią, co w głowach obu drużyn musiało zostawić spory niedosyt, gdyż jedni i drudzy musieli mówić po tym meczu, jak blisko były trzy oczka. Te udało się zgarnąć zespołowi Piekło Stolczyk, choć nie bez kłopotów. Świadczy o tym jednobramkowe zwycięstwo nad ZGK One. Z plusów, Priczi i Piekło nie zaczęły sezonu od punktowego zera, a z minusów – jedna z ekip po dwóch kolejkach będzie mieć na koncie znacznie mniej oczek, niż oczekiwała.

Leave a Reply