5. Liga: ZGK One z Afrykarium grają o autostradę do TOP3, chwila oddechu dla Decosquad i FC Playkers
Jako zdecydowany hit weekendu w 5. Lidze wyróżnia się starcie ZGK One z Afrykarium. Obie drużyny mają na koncie trzy zwycięstwa i porażkę, pokazując, że aspirują do miana kandydatów na miejsca medalowe. Wychodzi więc na to, że bezpośrednie starcie już w 5. kolejce jednej z drużyn da niemal autostradę do TOP3, drugiej zaś każe jeszcze nieco się pomęczyć. W obu ekipach jest sporo piłkarskiej jakości, lecz jednocześnie nie brakuje błędów w defensywie. Wygra ten, który ustrzeże się ich w większym stopniu.
Piekło Stolczyk od początku sezonu notuje niemal wyłącznie trudne starcia. Nie inaczej będzie tym razem. KS Inflacja z każdą kolejką się rozkręca, a dowodem na to jest również mecz z Komturią, wygrany przed tygodniem bez większym problemów. To, co w najbliższym meczu będzie siłą Piekła Stolczyk, to wyrównany skład – na każdej pozycji znajduje się zawodnik, który może zrobić różnicę. KS Inflacja to z kolei kilka silnych ogniw, ale też kilka nieco słabszych uzupełnień kadry. Dlatego więcej szans na trzy punkty dajemy ekipie Piekła.
Komturia ma na koncie już dwie z rzędu porażki i raczej nie mają co liczyć na nagłą poprawę punktowego licznika. Zmierzą się bowiem z FC Jakubskie, które poza porażką z Inflacją notuje wyłącznie pewne i wysokie zwycięstwa. Gdy już ekipa Jana Szwabowicza wygrywa, to za każdym razem robiła to w mocnym stylu – zdobywając dwucyfrową liczbę goli. Ciężko oczekiwać, że podobną słabość w obronie odniesie Komturia, ale też nie można po niej oczekiwać rewelacji w ataku. Dlatego młodzi i wybiegani gracze FC Jakubskie stoją na bardzo dobrej pozycji, aby do swojego dorobku dorzucić kolejne trzy oczka.
Chwila oddechu dla Decosquad i FC Playkers, które zdecydowanie potrzebują nieco łatwiejszego meczu. Zespół Michała Nowińskiego zmierzy się z AP Start Toruń, więc tutaj pod względem piłkarskim i fizycznym faworyta mamy tylko jednego. Jest to więc dobra okazja dla Decosquad, aby trochę podreperować licznik strzelonych goli. Punkty przydadzą się również FC Playkers. Zespół ten rozgrywał dotychczas same wyrównane mecze z czołowymi ekipami 5. Ligi. Efektem jest komplet trzech porażek. Patrząc jednak na skład zespołu, nie ma możliwości, aby ten stan rzeczy trwaj dłużej. Mecz z FC Czopa to okazja na nowy początek i rozpoczęcie zbierania punktów.
Gentelmeni Grill-Baza i West Thorn to dwie drużyny, których dorobek punktowy jest znacznie mniejszy, niż ich faktyczne możliwości. Jedno i drudzy potrafią grać wyrównane mecze z czołówką, jednak dotychczas nie było z tego wielu punktów. Gentelmeni spróbują zatem przełożyć co prawda przegrane, ale bardzo udane spotkanie z Piekło Stolczyk na punkty, bowiem powtórzenie stylu gry sprzed tygodnia tym razem powinno zaowocować. West Thorn liczy z kolei na Michała Szulca, który dał zespołowi pierwszą wygraną w sezonie nad Decosquad. Różnica jest jednak taka, że tym razem rywale będą dobrze wiedzieć, kogo obawiac się najbardziej.
Neuca kontra Priczi Papriczi, czyli mecz dwóch zespołów ze środka tabeli, które z pewnością mają chęci na walkę o czołówkę tabeli, jednak pytanie, czy wystarczy na to również umiejętności. Zespół Daniela Ochnickiego już przed tygodniem musiał przełknąć gorzką pigułkę, kiedy to ponieśli porażkę z ZGK One. Priczi z kolei świetnie zaczęło rozgrywki od dwóch zwycięstw, jednak kolejne dwa tygodnie to już porażki. Dlatego można odnieść wrażenie, że miejsce obu zespołów jest w środku tabeli. Zwycięzca tego meczu będzie mógł jednak dać sobie jeszcze nadzieję na coś więcej.