1. Liga: Mecz o tron na deser! Huwdu poluje na pozycję lidera w starciu z JBB Toruń
Walka o mistrzostwo 1. Ligi wkracza w fazę, w której nie ma już miejsca na najmniejszy błąd, a zbliżająca się 11. kolejka może okazać się punktem zwrotnym całego sezonu. W tabeli uformowały się dwa oddzielne fronty – na szczycie trwa zażarta walka o tytuł pomiędzy wielką trójką, podczas gdy pozostałe drużyny rywalizują o jak najwyższe miejsce tuż za plecami wspomnianej trójki.
Niedzielny maraton futsalowych emocji rozpocznie się o godzinie 16:00 od niezwykle istotnego starcia dla układu obu krańców tabeli. Czwarty w zestawieniu R1 SQUAD, gromadzący na swoim koncie 15 punktów, zmierzy się z przeżywającym ogromny kryzys AZS UMK Toruń. Akademicy, którzy jeszcze niedawno aspirowali do medali, po serii fatalnych wyników obsunęli się na przedostatnie, siódme miejsce z dorobkiem zaledwie 11 “oczek” i desperacko potrzebują przełamania, by do końca sezonu nie martwić się o kwestie utrzymania w lidze. Paradoksalnie, to właśnie wspomnienie pierwszej rundy może natchnąć ich optymizmem, gdyż na początku stycznia to oni pewnie pokonali R1 wynikiem 4:1.
O 18:00 na parkiet wybiegną sąsiedzi z tabeli, by stoczyć bezpośredni bój o utrzymanie i spokój na ostatniej prostej. Piąte Jakubskie Toruń zagra z szóstą Spartą Toruń – obie drużyny zgromadziły dotąd po 12 punktów, a o ich wyższości w klasyfikacji decyduje starcie z pierwszej rundy sezonu. Sparta z pewnością będzie pałać żądzą rewanżu za brutalną lekcję z 4. kolejki, kiedy to rywale rozbili ich aż 9:3. Biorąc pod uwagę rosnącą formę Sparty z ostatnich tygodni i nieobliczalność Jakubskiego, czeka nas niezwykle wyrównane, taktyczne starcie o przysłowiowe “sześć punktów”.
Godzinę później, o 19:00, do akcji wkroczy obrońca tytułu, który za wszelką cenę chce utrzymać kontakt z uciekającym duetem liderów. Trzeci w stawce Bartist Toruń (19 punktów) zagra z zamykającym tabelę Wygrywaj albo Giń (6 punktów). Dla mistrzów jest to mecz z kategorii tych, które po prostu trzeba wygrać, zwłaszcza że w pierwszej konfrontacji obu ekip urządzili sobie prawdziwy festiwal strzelecki, deklasując rywala 13:4. Wygrywaj albo Giń do tej pory straciło prawie najwięcej, bo aż 71 bramek, co w starciu z najpotężniejszą ofensywą rozgrywek, jaką dysponuje Bartist (87 goli strzelonych), zwiastuje ogromne wyzwanie dla defensywy outsidera. Mistrzowie muszą dopisać sobie trzy punkty, by z pełnym spokojem móc obserwować to, co wydarzy się chwilę później.
A wydarzy się rzecz absolutnie bezprecedensowa. O 20:00, na zakończenie niedzieli, otrzymamy starcie na samym szczycie – wicelider, RKS Huwdu, podejmie liderujące JBB Toruń w meczu, który może zdefiniować przyszłego mistrza. JBB przewodzi stawce z dorobkiem 22 punktów, jednak Huwdu oddycha im na plecach, tracąc zaledwie dwa oczka (20 punktów). To oznacza, że zwycięstwo ekipy RKS-u pozwoli im zepchnąć JBB z tronu. Smaczku całej rywalizacji dodaje fakt, że w pierwszej rundzie to właśnie Huwdu po bardzo zaciętym spotkaniu okazało się lepsze, triumfując 5:4. Będziemy świadkami piłkarskich szachów, wojny nerwów i bezpośredniego starcia najlepszych zawodników ligi, co stanowić będzie iście mistrzowską puentę tej znakomitej kolejki.