2. Liga: Kontuzjowane Skiety przyjmują dziesiątkę, ”Śliwa” znowu MVP, a EM3DACH rozbija PZWANN.
Weekend numer 2 z niespodziankami, kontuzjami, pięknymi bramkami i honorowym zachowaniem mamy już za sobą. Dużo się działo, a to dopiero początki Ligi Toruńskiej!
Drugi poziom rozgrywkowy zaczęliśmy od meczu na szczycie, ale widowisko zdecydowanie należało do tych mniej ekscytujących. To, że ekipa Dominika Dunajskiego potrafi zebrać się na styk, wiemy nie od dziś. Kiedyś musiał przyjść moment, gdzie wąska kadra będzie powodem przegranego meczu i tak było tym razem, gdy kontuzje dopadły zawodników. QJAWY Skiety Klapki musiały to spotkanie dograć bez jednego zawodnika(!), i grzechem byłoby tego nie wykorzystać przez Rozbujani & SIEMKA KEBAB. Ostatecznie ekipa spod znaku kebaba wygrała 10-1. Na uwagę zasługuje postawa Mateusza Wenta i jego ekipy, która dla zachowania fair play chciała również grać w okrojonym składzie. Najlepszym zawodnikiem był Jakub Rostkowski (gol, 2 asysty), ale wyróżnienie należy się wszystkim za sportową postawę. Brawo Panowie!
Jak już wchodzić w ligę, to w taki sposób, w jaki zrobił to zespół EM3DACH! Maciej Gaszkowski może być dumny z drużyny, bo wygrana 9-1 z PZWANNem pokazuje, że ta ekipa może sporo namieszać. Nic sobie nie zrobili zawodnicy „Dachów” z przesunięcia startu rozgrywek, i przekuli ten fakt w pewne zwycięstwo. Zawodnikiem spotkania z czterema bramkami został Paweł Maciaszek. Ciężki początek notują zawodnicy Marcina Niedzielskiego. Drugi mecz bez punktów, 15 bramek straconych i tylko 5 strzelonych to aktualny bilans PZWANN. Jeśli drużyna nie obudzi się w najbliższym tygodniu, to problemy w tabeli mogą się jeszcze bardziej pogorszyć.
Tormal dalej bez punktów, ale niedzielna porażka 5-7 z SKFIX.PL nie wyglądała tak źle, jak ich spotkanie na inaugurację. Pomimo przyjścia „gołą szóstką”, mecz należał do wyrównanych. Brak zmienników musiał w końcu dać się we znaki i od 30 minuty doskwierał coraz mocniej. Sprawy w swoje ręce (a raczej nogi) wziął kapitan SKFIX.PL i jednoczenie zawodnik 2. kolejki, Bartosz Drużyński! Świetne spotkanie okraszone 4 golami musiało zapewnić Bartkowi ten tytuł, a jego drużyna jest aktualnym liderem 2. Ligi. Idealne noty na początek sezonu zdobywają zawodnicy SKFIX.PL. Młodzi Emeryci muszą przygotować coś ekstra, żeby ich zaskoczyć w następnym tygodniu.
Prawdziwy kalejdoskop emocjonalny przeżywali zawodnicy RKS Huwdu w spotkaniu z Chmielną Strit. Pierwsza połowa zakończona wynikiem 7-1 może uśpić niejeden zespół, a gdyby spotkanie trwało kilka minut dłużej, to mogłoby dojść do niezłej sensacji. Gonitwa za wynikiem zawodników Sebastiana Borowicza zakończyła się fiaskiem, aczkolwiek doprowadzenie do wyniku 8-7 pokazuje, że Chmielna próbowała wyrwać, chociaż punkt do ostatnich sekund. RKS ma wiele ciekawych nazwisk w kadrze, gdzie króluje młodzieńcza energia, jednak to doświadczony Adam Krempeć z golem i dwoma asystami został zawodnikiem spotkania! Szeroka kadra tej ekipy może być przepustką do strefy medalowej.
Młodzi Emeryci NordGips zaskoczyli bukmacherów? Po przełożonym spotkaniu na starcie rozgrywek wiele spekulowało się o dyspozycji Młodych na ten sezon, ale pewne zwycięstwo 4-0 z FC Legends Kowalewo Pomorskie wydaje się rozwiewać te wątpliwości. Kontrolowane spotkanie, gdzie „gwiazdkę” zgarnął Norbert Obwiosło, a motorem napędowym był Alex Jurczyk, ekipa Patryka Pyskło może zaliczyć do udanych. Dziwi dyspozycja przeciwników, bowiem Łukasz Pacholec, wydawać by się mogło, dysponuje dobrą kadrą. Bez punktów, a nawet bez gola w drugiej kolejce musi budzić zdziwienie w szeregach ekipy z Kowalewa. Byliśmy świadkami drużyny o wiele gorszej od tej z pierwszego spotkania. Czy susza punktowa to oznaka nieobecności Maćka Łuszczyńskiego?
Tomasz Śliwiński po raz drugi z rzędu został wybrany zawodnikiem spotkania. W składzie Team WikMont wyrasta na prawdziwego lidera, czego najlepszym dowodem są dwa gole, dwie asysty oraz zaangażowanie w każdej akcji – nawet gol samobójczy nie przekreślił jego osiągnięć. Karol Pawlik, który dołożył dwa trafienia, może być zadowolony z dyspozycji zespołu. Rywalizacja w czołówce tabeli nabiera tempa i emocji. OKS Rubinkowo tylko raz zdołało doprowadzić do remisu, ostatecznie kończąc drugą kolejkę z jednym punktem. Gra zespołu wciąż cieszy oko, ale brakuje im skutecznego wykończenia i kropki nad „i”, która dałaby upragnione trzy punkty. Przed nimi trudne spotkanie z RKS Huwdu, więc czas znaleźć odpowiednie rozwiązania taktyczne.



